Synkowi właśnie przebiły się görne dwójki ale zauważyłam że krzywo rosną - bokiem. Dużo dzieciaków ma krzywe ząbki, a poza tym to mleczaki, stałe chyba mogą inaczej wyrosnąć. Mam jednak takie pytanie skoro jestem przy zębach. Kiedy należy wybrać się na pierwszą wizytę do dentysty. W ktörymś z czasopism dla rodziców znalazłam info, że taka wizyta powinna się odbyć jak dziecko skoñczy 6 miesięcy, a kolejna po skoñczeniu roczku.My nie byliśmy ani razu.
My mieliśmy podobne dylematy z pierwszymi ząbkami u starszego syna (przy drugim już byliśmy uświadomieni;) i nie wiem czy właśnie nie chodziło o dwójki. Będąc u dentysty sam zapytałem jak to wygląda u niemowląt i Pani powiedziała mi że spokojnie, one się same jeszcze poukładają. Rosnąć sobie mogą delikatnie krzywo, na razie mają sporo miejsca, a z czasem jak już wszystkie się wyrżną to powinny się dopasować.
A pierwsza wizyta to tak ze spokojem po 2 roku życia, może nawet bliżej trzeciego. Malucha można zabrać na swoją wizytę aby zobaczył jak to wygląda, oswoił się ze sprzętem. Ważne, żeby na pierwszej wizycie się nie przestraszył i nie zraził. Warto wybadać, czy dentysta do którego chodzimy i chcemy zaprowadzić dziecko ma odpowiednie podejście.
My jak zabraliśmy naszego syna na pierwszą wizytę, posadziliśmy go na fotel, Pani dała mu do ręki niektóre urządzenia (te większe i ciekawsze;), żeby obejrzał sobie, dmuchnęła mu najpierw powietrzem na rękę, później zapytała, czy zgodzi się, żeby dmuchnęła do buzi. Zgodził się. Następnie pokazała mu te przyrządy którymi bada zęby, a następnie zapytała czy spróbujemy obejrzeć ząbki. No i tak powoli, drobnymi kroczkami wizyta się udała. Nie było żadnych ubytków, ani nic do borowania. Warto umówić się na taką wizytę ustalając z dentystom czego byśmy oczekiwali aby nie było stresu, że szybko, szybko tylko, żeby specjalista miał czas dla naszego dziecka.
Bardzo dziękuję za odpowiedź! Jestem teraz spokojniejsza ( uff jednak nie jestem wyrodną matką, która unika pójścia z dzieckiem do dentysty)
Myślę, że gdybym zabrała synka teraz to byłaby jedna wielka porażka bo on jest z tych trwożliwych i pewnie okropnie by krzyczał na sam widok obcej pani. A tak poczekamy sobie do 2 roku. Pozdrawiam!
M.wierzchowska my pierwszy raz u dentysty byliśmy gdy syn skończył rok miał wtedy 8 zębów. Od tamtej pory regularnie chodzimy na przegląd co 3 miesiące. Są to wizyty bezpłatne i trwają tylko kilka minut. Po konsultacji z nasza Panią stomatolog stwierdziliśmy ze tak będzie dobrze by mały sie przyzwyczajal do dentysty. Wiele dzieci boli sie wizyt u stomatologa.
Hmmm… to chyba jeszcze podpytam pediatrę przy okazji szczepienia co o tym sądzi.
W każdym bądź razie poczekam jeszcze trochę bo dwójka akurat wychodzi.
Nie wyobrażam sobie tej wizyty
Synek przy sprawdzaniu gardła, a nawet zwykłym osłuchiwaniu u lekarza drze się niesamowicie.
Nie dodam nic nowego poza potwierdzeniem słów Tatko. Moja dentystka również uspokoiła mnie, gdy powiedziałam, że jeden ząbek rośnie nam krzywo. W tym momencie jest już prosty. A z pierwszą wizytą dentystka poleciła się zapowiedzieć, gdy będą wszystkie ząbki ![]()
u mojej Madzi też rośnie krzywy ząbek w październiku wybieramy się na pierwszą wizytę czeka nas lokowanie ząbków pani dentystka powiedziała że lepiej zapobiegać niż późnej leczyć
O to do wszystkich ząbków jeszcze nam daleko. Na razie jest 7 ![]()
u nas jest 8 ząbków
B.Kruszko ale chyba tak małym dzieciom nie lakuje się ząbków tym bardziej,że piszesz że ma tylko 8 ząbków.Lakuje się zęby trzonowe można zalakować trzonowce mleczne ale zazwyczaj zaleca się lakowanie szóstek pierwszych trzonowców,które pojawiają się ok 6 roku życia, stałe ,czwórki,piątki i siódemki.No i trzeba pamiętać,że to musi być określony czas od wyrżnięcia zęba tyle ,że dokładnie jeszcze się nie interesowałam,jak starszej zacznie się przebijać 6 to pójdę się dokładnie opytać.Sam zabieg trwa kilkanascie minut.
No chyba,że to o lakierowanie chodzi,ale nasza dentystka takim maluchom też nie lakieruje bo by trzeba było buźkę na siłę trzymać.
u nas pani dentystka lokuje ząbki tak mały dzieciom nawet gdy jest tylko ich osiem powiedziała że lepiej zapobiegać niż leczyć, a mała już pokazuje jak pokaże ząbki pani dentystce
Ja miałam wszystkie lakowane zęby ale w momencie gdy już pojawiły się wszystkie stałe.Wydaje mi się, że to jest najlepsza opcja.
Mojemu synkowi - tak śmiesznie strasznie wychodzi właśnie pięć zębów na raz. Cztery górne i jedna dwójka u dołu. Na szczęście nie męczy się jakoś strasznie, czasem tylko ma stan podgorączkowy, ale za to ma katar od 2 tygodni.
Ojej biedaczek! Ale za to będzie je już miał z głowy
To dobrze, że go nie boli, 5 zębów mogłoby nieźle dać w kość.
Synkowi wczoraj przebil sie pierwszy zabek ![]()
Słyszałam że najlepsza pierwsza wizyta u dentysty to około roku
No ja również to slyszałam …zamierzam zmienic dentyste bo nasz aktualny nas wysmiał …po co takie male dzieckos tresowac ? Po co tak szybko itd …
Pierwszy raz poszliśmy do dentysty w wieku 2 lat czyli nie dawno.
Wcześniejszy okres uznałabym za zbyt wczesny czas na odwiedziny dentysty, mała do tego czasu strasznie przeżywała wszystkie wizyty u lekarzy, które kończyły się płaczem, po 2 urodzinach jednak co nieco się zmieniło dzięki czemu najpierw poszłyśmy się zapisać na wizytę a potem już na przegląd zabków.
Warto wcześniej uprzedzić dziecko co na takiej wizycie będzie robione, mała z wielką ciekawością usiadła sama na fotel i przyglądała sie narzędziom które pokazuje jej dentystka;)
Warto odwiedzać z dzieckiem dentystę średnio co pół roku, aby nie przegapić zmiany w ząbkach
Ostatnio byłam u swojej dentystki i za miesiąc wybieram się do niej razem z córcią na przegląd a za 2 miesiące na czyszczenie i lakierowanie ząbków o ile nam się uda to osiągnąć.
Warto wybrać się na kontrolę do dentysty, jeszcze zanim cokolwiek będzie się działo z ząbkami aby uniknąć nieprzyjemnego leczenia już na pierwszej wizycie.
Warto zorientować się w swojej okolicy w prywatnych gabinetach, często takie przeglądy są bez kosztowe.
też się nad tym zastanawiam. Syn ma 11 miesięcy a ma już 6 zębów i nie wiem czy czekać do dwóch lat czy już się umawiać na wizytę
Je też na pierwszej wizycie byłam gdy córcia miała 2 latka. Chodzi też o to, by dziecko współpracowało z dentystą i przynajmniej otworzyło buźkę do przeglądu. A zazwyczaj dentysta jest obcą osobą…