Dzisiaj gdzieś na jednej ze stron mi migneło że Otulacze Puppi trzeba prać ręcznie…
bo są wełniane. Tu jest dopiero zabawy. Ale ogółem o takie pieluszki czy to PUL czy Puppi trzeba dbać i to szczególnie niz tak o zwykłe pranie.
u mnie to o tyle lipa by była że w takim okresie gdzie temp jest niższa to i w domu chłodniej. ciekawe ile by mi to wszystko schło…
Ręcznie prać? Rany to zachodu by było na początku gdy to się zmiena często ![]()
Jak ktoś się na nie decyduje to naprawdę musi mieć dużo cierpliwości i czasu ![]()
Chyba to nie dla mnie ale fakt otulacze są świetne wzorzyste ![]()
Czasu przede wszystkim bo ogarnąc to wszystko jest cieżko a tak do pralki i samo się pierze ![]()
ja używam od samego poczatku pieluch wielorazowych teraz sa one nam potrzebne tylko podczas spania dla mnie to wielka wygoda i zaoszczędzenie czasu który moge poświęcić dziecku
Oliwcia na prawde wielorazowe uzywalas ? szok ! I pochwal się jak dałaś rade ogarnac pranie i to wszystko ? ![]()
O mamusi Roxi koplam się i przejęzyczylam używałam jednorazowych
próbowałam z tymi wieloeazowymi i jakiś czas ich używałam ale sobie dopuściłam w końcu
też byłam w szoku że dałaś radę
dobrze że się poprawiłaś ![]()
ja sobie nie wyobrazam zajmowac się dzieckiem i prac te wszystkie pieluchy, tym bardziej ze jestem z małym sama a mąż albo w pracy albo np wyjezdza na tydzien. chyba w nocy bym musiała to robić ![]()
Witam, my uzywamy pampersow i chusteczek firmy Dada sprawdzily sie przy pierwszym i drugim dziecku sa wygodne chlonne i cena takze jest atrakcyjna,polecam
jak dla mnie cena dady wcale nie jest dużo niższa od ceny papmers, które kupuje tylko w promocji. a dla mnie pampersy są sprawdzone, miałam kiedyś próbkę dady i dla mnie porazka ![]()
Bo to zależy od serii DADA ja dużo tych pieluch kupuje , zazwyczaj były świetne a najnowsza kolekcja świąteczna to porażka.
zdania są podzielone, bo wiadomo ze ludzie mają różne gusta. niektórym te dady odpowiadają, mi nie. mam wielu znajomych którzy ich używają. ale podobno teraz są droższe i gorsze niż kiedyś
No własnie ja mam tę świąteczną kolekcję i od miesiąca synek codziennie budzi się przesiusiany
cały brzuszek i boki mokre ![]()
Ja miałam próbki pieluszek dada i nie byłam z nich zadowolona. Nic mi nie podeszlo : design, zapach, chlonnosc.
Ok, no to hop:
Jest tu ktoś kto wielopieluchuje?
Agn?
Jedno z pytań jakie mbie nurtują: noc. Moje dziecko ma po nocy pieluchę grubą jak bela, dużo pije więc dużo sika. Przebieranie w nocy raczej odpada bo się rozbudza i ma problemy z zaśnięciem. Jakie rozwiązania stosujecie?
No i ogólnie - podziel(cie) się swoimi doświadczeniami, od czego zaczęliście, czy stosujecie kieszonki, otulacze, wełniaki, czy co tam jeszcze jest a ja jeszcze nie ogarnęłam? ![]()
Oj u nas jednorazówka również czasami wręcz pęka w szwach po nocy
No i nie ukrywam, że na noc głównie stosujemy jednak jednorazówki, po kilku nieudanych próbach w wielo z naszym megasikaczem. U nas stosujemy głównie otulacze, wybrałam Milovia OS(ze względu na piękne wzory:p i fakt, że są ok dla drobniaków, zaczynaliśmy w ok 6/7msc na napkach zapiętych maxymalnie na najciaśniej, obecnie 13msc 9,5kg i mamy napki na średnim poziomie, został jeszcze ten trzeci najluźniejszy - chodzi mi o wymiar po długości pieluszki , nie w obwodzie) Na dzień jeden wkład M do tej pory wystarczał na około 2g (po3g zmieniam i tak i tak nawet jeśli nie jest jeszcze pełny, po protu żeby był świeży) i L bambusowo-węglowe. Na noc próbowałam stosować dwa na raz M z Miovia i L z tych bambusowo węglowych ciemnych, ale pół na pół przesików mieliśmy, mąż się denerwował że dziecko się rozbudza bo trzeba przebierać, dlatego dałam za wygraną. Z tego co wiem bardzo dobrą chłonność mają ciemne wkłady od Puppi takie wycięte anatomicznie jak podpaska
ale jeszcze nie zamówiłam
Nigdy też nie testowałam formowanek pod otulacz a podobno to dla megasikadeł fajna sprawa.
Albo SIO petit Lulu choć cena z górką, ale też podobno bardzo warto na nocki ![]()
Mamy też dwie chinki kieszonki, ale mnie denerwuje to, że trzeba od razu prać wszystko po siknięciu, ale wygoda dużo większa podczas zakładania, zwłaszcza gdy dzieć już mobilny i gdybyśmy mieli przejść całkiem na wielo to chyba wybrałabym kieszonki w ilościach hurtowych
plus ze dwa otulacze awaryjne.
Wełniaki kuszą, ale odstrasza mnie to lanolinowanie i dbanie, te po prostu rzucam do pralki z Nappy Fresh i Lovelą i mam z głowy. Choć nie ukrywam, że ciągnie mnie do nich ale no już młody duży, więc może przy kolejnym ![]()
U nas tylko jednorazowe
pampers a jak była starsza to jeszcze babydream kupowałam na dzień:) dada w ogóle się u nas nie sprawdziły:)
u nas dada super na dzien, a jak te babydreamy ?
Ja osobiście od zawsze stosuje tylko i wyłącznie pieluszki jednorazowe dla dzieci. Sądzę że osoba która je wymyśliła po prostu była GENIUSZEM! ![]()
Zero prania, prasowania i nie wiadomo czego jeszcze ![]()
Zabrudzone pieluchy ląduje prosto w koszu i bye bye. Jak dla mnie - cudo!
U nas sprawdzają się toujours z lidla - dobrze chłonne, bo nie przeciekaja a i cena przystępna ![]()
To u nas z jednorazówek nie sprawdziła sie ani Dada ani Toujours
do wszystkich było jakieś ale. Toujoursy były jakos strasznie napakowane watą (przynajmniej jedynki, bo później już nie kupowaliśmy) i jakieś takie mocno szeleszczące, rzepy strasznie twarde i po 3 dniach podrażniły siusiaka, więc odstawiliśmy. Przez Dady za to przeciekały nam pierwsze luźne kupy (przez tą wewnętrzną falbanke), rzepki również były strasznie sztywne i pupa przy zejmowaniu pieluchy byłamokra. ZRobiłam test chusteczki do zużytego białego Pampersa i Dady przykładałam suchą chusteczkę higieniczną, w pampersie chusteczka miała delikatnie mokre kropki a przy Dadzie była cała wilgotna, więc niezbyt dobrze trzymają wilgoć.
p.s. obecnie wielorazówek się nie prasuje
nawet tetry jeśli ktoś używa jej jako wkładów ![]()
pieluchy lądują w pralce jak ubrania i tyle z zabawy w wielo w dzisiejszych czasach
ale fakt faktem jednorazówki są wygodniejsze pod kątem użytkowania i szybkości radzenia sobie z nimi, choć plusy wielo na tyle mnie przekonują że nadal będziemy używać ich wymiennie, bo dla mnie wrzucenie do pralki i wywieszenie na suszarce to na prawdę pikuś i nie jest to mocno pracochłonne
a widzę , że po dniach z wielo młody nigdy nie ma podrażnionej pupy, więc jednak faktycznie przepuszczalność powietrza jest inna niż w pampersach.