Datę urodzenia możesz sobie zmyślić a tu chodzi o to by faktycznie dostały te osoby które urodziły w tym roku. Ja to rozumiem tym bardziej że wiem jak ludzie potrafią oszukiwać.
Karolina wiadomo że ludzie są różni i oszuści pewnie korzystaliby z takiej możliwości, potem na olx moznaby kupowac zestawy startowe dlatego pewnie wprowadzono ten pesel. Nie wiem czy zdecyduje się odebrać paczuszkę udostępniając dane mojego dziecka. Już przy niebieskim pudełku nie podobało mi się że wymagali tyle danych, a ja swoich nie lubię „sprzedawać”
Ja nie rejestrowałam się w niebieskim pudełku żeby dostać paczkę
Ja w niebieskim pudełku nie rejestrowałem się by dostać paczkę ale po prostu lubię dostawać informacje dostosowane do wieku mojego dziecka. Ogólnie jeśli ktoś nie chce udostępniać swoich danych to wiadomo poprostu tego nie robi. Ja jakoś już się przyzwyczaiłam że wszędzie chcą coś za coś.
a nie wiem czy czytacie regulaminy konkursów na przykład na fb...często tam jest ze dane przechowują tylko pół roku w razie reklamacji.
Ja dostałam paczkę z niebieskiego pudełka ale w przychodni (jak byłam w ciąży) a potem w szpitalu po porodzie.
Weronisia niby tak, ale myslisz że potem organizator tak poprostu kasuje te dane? Moim zdaniem gdzieś w systemie jeszcze zostaje ślad. Z komputera nigdy nic nie znika bez śladu.
nie sprawdzałam ale czesto jak czytam regulaminy to pize że dane sa usuwane ale czy na stało to teraz nie wiem
Weronisia myślisz że siedzą i sprawdzają które dane można już usunąć bo już czas ten minął. Wątpię. Co to w sieci zostało dodane zostaje gdzieś za zawsze
U nas będą jednak jednorazowe z dada mam nadzieje ze się sprawdza i cenowo i gatunkowo ☺
U nas były to jednorazowe. Wypróbowaliśmy kilka różnych firm i najlepiej sprawdzały się Pampers. Uważam ,że w tym temacie cena idzie w parze z jakością.
Jeśli natrafiłam promocję to robiłam zapasy, wówczas te pampersy wychodziły nie wiele drożej niż dady,czy lupilu
My jak na razie kupujemy jednorazowe, na dzień Dada, na noc Pampers (jednak są bardziej chłonne). Na przyszłość może będą wielorazowe, bo jednak generujemy teraz dużo odpadów.
pierwsze pieluszki to były pampersa chcielismy wszystko co najlepsze dla córki;)
potem dada nam sie trafiła;) i okazała sie strzałem w 10;) na odpieluchowanie jakiś tańszych firm twarde niewygodne niezbyt chłonne, przez co córka szybko sie odzwyczaiła od pieluszek;)
Tetra ;) był zapał nawet kupiłam wiecej;) ale kurcze, to jednak nie dla mnie;) kilka kropel i wszystko mokre;) śpioszki pieluszka materac;( w dodatku pranie pieluch;) jak ktoś ma taras domek lub logie to ok jest gdzie suszyć, ale w blokach niczym w kawalerce bez balkonu to jest problem z suszeniem ;(
Podziwiam nasze mamy nasze babcie które tak dzielnie dawały sobie rade z obowiazkami i jeszcze praniem wygotowywaniem w garach tetry
My używamy pampersow jednorazowych z pampersa, używaliśmy z Rossmanna ale czasem przeciekały i były trochę twarde
Ja jestem team pieluch jednorazowych, ekologia ekologia ale po co cofać się do przeszłości skoro wynalezienie pampersów było ogromnym przełomem i mega ułatwieniem dla mam.
U nas by jednokrotne z dada pod koniec by lupilu bo dada zaczęła nam przeciekać
U nas zdecydowanie jednorazowe. Uważam podobnie jak Kverve, chce dbać o środowisko i staram się to robić, ale bez przesady...
Nie wyobrażam sobie wielopieluchowania noworodka który robi kupę 15 razy dziennie. Moja znajoma jest wielką fanką wielopieluchowania, samą szyję takie pieluchy i sprzedaje, przekonuje że jak używasz pralki i suszarki bębnowej to to żadna robota, ale ja w to nie wierzę, bo przecież to trzeba najpierw zamoczyć, wypłukać tą kupę. Nie wkładamy tego do pralki z zawartością przecież. Dla mnie to by była katorga. Poza tym uważam że to się trochę wyklucza... Niby wielopieluchowania a pralka i suszarka już mogą chodzić na okrągło i zużywa się w ten sposób mnóstwo wody... Niepojęte
Też nie wyobrażam sobie tego ciągłego prania...
Tu niby dużo śmieci ,a z drugiej strony dużo prania , więc czy zrobimy tak czy siak to żadna ekologia :D
Jednorazowe. Nie wyobrażam sobie prac tych pieluch :D człowiek za wygodny. Uzywy z Dady, nie uczulają i cena tez jest okej;))
U nas teraz głównie pieluszki jednorazowe z Dada, choć wprowadzamy synkowi majtki i zastanawiałam się nad majtkami treningowymi.
Natomiast po urodzeniu stosowaliśmy pieluszki wielorazowe, na zmianę z jednorazowymi. Syn się urodził w lipcu, więc te pierwsze miesiące w ciągu dnia miał głównie pieluszki wielorazowe w systemie tetra + otulacz pul. Niestety nie miałam na tyle umiejętności i co chwilę był mokry, musiałąm go często przebierać. Z czasem wprowadziłam system tetra + otulacz wełniany lub wkłady + wełna, a także czasem kieszonki i było znacznie lepiej. A już w ogóle mega wygodą były pieluszki AIO (all-in-one) lecz niestety mają też swoją odpowiednią cenę. Wielorazówek z czasem używałam mniej, zimą było to głównie po przebudzeniu, następnie na spacer jednorazówka i po powrocie jeśli byliśmy w domu znów pieluszki wielorazowe. Na noc nie odważyłam się takich założyć, choć miałam przygotowane systemy.
Po czasie te mniejsze rozmiary sprzedałam, zostały mi one size i zamierzam ich używać znów przy drugim dziecku jak podrośnie a na czas noworodkowy chcę się ponownie zaopatrzyć w mniejsze rozmiary ale tym razem chyba będzie to sama wełna. Wkłady wszystkie sobie zostawiłam, więc zapas jest :)
Sama też próbowałam szyć i uszyłam jeden otulacz oraz 2 pary gatek ale niestety jak się okazało rozmiarowo to one pasowały na misia :D
Czy pranie było uciążliwe? Dla mnie nie. Ale wpływ też na to miała letnia pogoda i własne podwórko. Nie mam suszarki bębnowej, więc pranie robiłam co 3 dni razem z innymi ubrankami syna i wywieszałam na dwór. Tetra schła momentalnie, najgorzej było z pieluszkami aio bo jednak one mają wkłady wszyte i nie można rozdzielić pieluszki od wkładu chłonnego aby szybciej wyschły.
Natomiast używanie wełny to była rewelacja - jeśli namoknie lekko od moczu to wystarczy ją wietrzyć, jeśli zabrudzi się kupką to przeprać ręcznie, wydeptać w ręcznik i suszyć na płasko. Ja się jej bardzo obawiałam a okazała się całkiem wygodna w użyciu :)
Jednorazówki na pewno są bardzo, bardzo wygodne, nie ma dwóch zdań. Do wielorazówek najpierw trzeba się odpowiednio przygotować jeśli chodzi o samą wiedzę, bo systemów, materiałów i firm jest coraz więcej. Sposobów zakładania samej tetry też jest kilka. Najlepiej wszystko samemu zobaczyć (ja niestety nie skorzystałam z takich opcji przed porodem i wszystkiego uczyłam się sama). Są stowarzyszenia lub kobiety "zapalone" do wielo pielo, które same organizują takie spotkania w swoich okolicach, czasem nawet w swoich domach. Jeśli ktoś się nad takimi pieluszkami zastanawia to warto poszukać w okolicy mam wielopieluchujących i umówić się na spotkanie, zobaczyć na żywo o co chodzi.
Istnieją też pieluchoteki - wypożyczalnie pieluch, ale w nich zazwyczaj są długie kolejki. Można wtedy otrzymać zestaw składający się z różnych systemów na czas ok 2 tygodni i wypróbować co nam najbardziej pasuje.
Jeśli chodzi o ekologię - tu na pewno przeważają wielorazówki, bo jednorazowe pieluszki generują masę odpadów a rozkładają się na wysypisku wiele wiele lat.
Natomiast jeśli chodzi o cenę - no niestety jeśli ktoś chce skompletować wyprawkę pieluszek wielorazowych tylko nowych to musi sporo wydać, przypuszczam, że ten koszt będzie podobny co do kosztu jednorazówek przez cały okres pieluchowania. Plus jest taki, że można taniej odkupić na forach, lub swoje później odsprzedać. Jeśli planujemy więcej dzieci to wtedy też ten koszt się rozłoży.