Pielegnacja rany po cc

Ja słyszałam o tych plastrach silikonowych, które ładnie niwelują wyraźne blizny. Jednak cena rzeczywiście jest bardzo wysoka. Z tego co Wiem, to można je dopasowywać do wielkości blizny i samodzielnie przycinać. Jest też dość popularny spray motherlove. Słyszałam opinie o obu produktach i były dość dobre :wink:

Masz na myśli plastry Sutricon?
Ja używałem i ciąłem na kawałki z największego opakowania plastrów, bo blizna była stosunkowo niewielka.
Faktycznie wydatek na początek był wysoki, ale możesz sobie to policzyć i w przypadku małych blizn ten koszt zwróci się szybko.
A plastry są bardzo skuteczne.

Moja przyjaciółka używała plastrów Sutricon i była zadowolona, jednakże ja nie stosowałam i już prawie mi się zagoiło w całości i rana prawie calutka jest bledziutka i płaska:)zostało mi 2 cm:)

Moja kuzynka również używała tych plastrów i bardzo sobie chwali.

Są niestety bardzo drogie i cała kuracja rany to ogromne pieniądze. Także to taka inwestycja w piękny brzuszek;D

Mi w szpitalu oraz później moja położna nie co prawda wspominały o plastrach, ale zalecały spryskiwanie bezpośrednio na ranę octeniseptem, najlepiej 2-3 razy dziennie i po każdym spryskaniu delikatnie osuszyć ranę papierowym ręcznikiem. Tak też robiłam przez 2 miesiące i mogę powiedzieć, że rana bardzo ładnie si zagoiła, teraz jest już delikatnie różowa. Po kuracji octeniseptem zaczynam smarować olejkiem Bio-Oil.

Ja także jestem zdania ze wszystko zależy od umiejętności cięcia oraz zszycia rany. Ja swoją smarowałam zwykłą maścią na opuchliznę i tzn wietrzenie czyli jak najcześciej blizna powinna być odsłonięta najlepiej chodzić bez spodni w jakies luźnej koszulce. Moja blizna zagoiła sie jakies ok 4-5mcy po zabiegu

Ja po cc używałam do przzemywaniarady szarego mydła w płynie Biały jeleń, pryskałam octeniseptem i przede wszystkim dużo wierzyłam dane, nie zakrywalam bielizną. Bardzo szybko mi się zagoilo. Teraz po 2,5 roku od cc prawie nie mam śladu, tylko cieniutką kreseczke. Pozdrawiam

Zanetak- ja też używałam szarego mydła, ale oktenisept u jas nie działał. A do tego niedawno przeczytalam o jego szkodliwości, także temu preparatowi ja jednak podziękuję i oddam do produktów do utylizacji w aptece. U mnie szare mydlo się sprawdziło i prawie cala rana elegancko spłaszczona i niewidoczna,tylko centymetr mi został takiego zaróżowionego;)

Mnie pomógł Octenicare po porodzie. Smarowałam ranę po cc i nie wiem kiedy mi się zagoiła. Ładnie regeneruje skórę, łagodzi uczucie ściągnięcia. I cena jest naprawdę rozsądna. Nie widzę sensu używania bardzo drogich specyfików na blizny jak ten krem tak fajnie działa. A potem możesz też wykorzystać na odparzenia u dziecka. 

Mi w szpitalu zalecili psikanie rany Octeniseptem 2 - 3 razy dziennie dopóki się nie wygoi. Przestrzegałam tego - chciałam żeby rana szybko się zagoiła i aby uniknąć infekcji. Z tym preparatem mi się udało. Od tamtej pory mam go zawsze w domu i stosuję teraz także na zadrapania i rany.

Pryskanie Octaniseptem i wietrzenie rany

A jeśli chodzi o ranę po porodzie naturalnym? 

Monia moj lekarz poleca tantum rosa

Tantum Rossa warto i do szpitala wziąć bez względu jak się urodzi. Po CC też dobrze się nim podmywać 

Czytałam kiedyś o tym właśnie. Ale jak chciałam próbki to nie było i niby też nie można to jest z antybiotykiem jakimś? 

Tak jak zalecili mi w szpitalu - ranę po cesarce przemywałam Octeniseptem, aby nie wdało się zakażenie. Octenisept ma działanie bakterio-, grzybo- i wirusobójcze a przy tym jest łagodny i nie wywołuje pieczenia, więc stosowanie go to żaden dyskomfort.

U Nas też polecają wszyscy ocenisept 

Oprucz tego chyba jeszcze szare mydło i przemywac gazikami a nie wacikami

Najlepsza woda, szare mydło i octanisept