Piątek 13

To prawda , klienci potrafia byc tak nie mili ,jakby wszystko byla twoja wina jakby to ty ceny ustalała :rofl:

Ile to kosztuje i dlaczego tak drogo :see_no_evil: ale ciężka praca jeszcze w pojedynkę… ja szczerze nie kupuje w żabce, są u mnie w mieście ale z drugiej strony i jakoś mi tam nie po drodze. A w niedzielę jestem już nauczona nie robić zakupów i nawet jak jest handlowa to się nie wybieram

Ja też już w handlowa rzadko robię …. Jako tak się też oduczyłam

A weekendy pewnie były najgorsze? A pracowałaś gdzieś w większym mieście czy bardziej w spokojnym miejscu? Bo np gdzieś nad takim morzem to tam tyle ludzi jest , że ja nie wiem jak oni to ogarniają. @MagdaP3 no w niedziele handlowa to ja się też nie ruszam do żadnych galerii bo wtedy to tragedia co się tam dzieje

Popatrz żabki są drogie a mimo wszystko były w stanie wyprzeć takie zwykłe fajne sklepy osiedlowe
@MagdaP3 ja w Żabce kupuję nawet w ciągu tygodnia jak mam ochotę zrobić sobie taki cheat day albo gdzieś się śpieszę ja bym mieć po prostu tego hot doga z kawą

Ja prawdopodobnie w najbliższą niedzielę handlową będę jechała do sklepu akurat mąż pracuje w sobotę. Moja mama też więc on skończy o 17. To zanim by się wybrał to byłaby godzina 17:45. To nawet nie dojechalibyśmy na zakupy bo już o 19:15 mała robi się marudna i to jest jej czas na spanie bo już o 19:15 mała robi się marudna i to jest jej czas na spanie

We wrocławiu pracowalam i ciagle byl ruch i jeszcze lotto🙊 pzoniej w mniejszym miescie to juz było trochę spokojniej

Ja też kupuje w żabkach nie tylko w niedzielę. Czasem mają fajne promocje na colę, czy inne produkty jak kupisz dwa. Poza tym czasem czegoś potrzebuje typu śmietana, pomidor :tomato: to łatwiej iść do żabki niż gdzieś dalej.

Ja w tą niedzielę handlowa niby nie planuję jechać na zakupy ale nie wykluczam bo to ostatnia niedziela przed Świtami więc może się przejdę jak nie na jedzeniowe to tak rozluźnić i połazić :joy:

1 polubienie

Ja korzystam. Bo teraz w Ikei jest za każde wydane 800 zł masz zwrot. Więc korzystamy by zamówić meble do pokoju starszej bo w kwietniu będzie właśnie remont pokoju i oby wszystko się udało

Najgorzej to chyba w sezonie nad morzem :face_with_peeking_eye:

Uwaga uwaga byłam dzisiaj w żabce :smile: pierwszy raz od x czasu, bo mąż mi dał wyzwanie Frugo w szklanej butelce !
@Anetteso_gmail.com w sumie to ja najczęściej jak byłam w żabce to chyba właśnie kawę kupowałam :stuck_out_tongue_winking_eye: ostatnio w niedzielę na osiedlowym placu zabaw męża wysłałam, a dwa lata temu jeździłam do niego do wojska w niedzielę na widzenia i obok była żabka właśnie i brałam nam zawsze kawkę bo to była jego jedyna w tygodniu :see_no_evil:

Ja w Żabce to najczęściej kupuje cole dla męża albo jakieś pipcajgi do smarowania na chleb. Frugo w butelce szklanej widziałam ostatnio w Awiteksie :grinning: jak coś

Pierwszy raz słyszę nazwę takiego sklepu😅
Edit , a wiem to piekarnia w Krakowie mam najbliżej 46km :sweat_smile:

Aaaaaa tak to piekarnia , hahahahha :rofl: myślałam że takie są wszędzie

Frugo w szklanej butelce jak w latach 90 :heart::heart::heart::heart: czy początek 00.

Love

A ja myslalam ze to literowka jakas i sie zastanawialam co to za sklep :sweat_smile::see_no_evil:

Ojjjej… to się domyślam że było ciężko. A ja w Lotto nie mogłabym pracować bo bym ciągle chciała grać :hear_no_evil::hear_no_evil::see_no_evil: @Mama.urwisa w sezonie nad morzem to tragedia , współczuję tym ludziom pracującym tam .

1 polubienie

Noo mnie kusilo zdrapki kupowac i drapac :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

Haha nie dziwię się , też bym to robiła :joy: tym bardziej jak bym widziała , że ktoś np wygrał :joy::see_no_evil:

My to głównie zakupy robimy w Żabce nad morzem czy na jakim wyjeździe w wakacje tak nie robimy tam zakupów

My raz na jakiś czas, w niedzielę jakieś lody czy woda tylko dlatego że mamy na osiedlu