Ospa u 4 latka

Hejka dziewczyny. Czym smarowalyscie dzieci jak mialy ospe ? Ja pirwsze co to pudrodremem potem mnke opierdzielili ze tym sie juz nje smaruje tylko jakas pianka.. poszlam do lekarza i on tez mowil ze pudrodremem. A wy czym smarowalyscie? Wgl co podawaliscie jak bolalo? Nie swedzi tylko boli

Mój syn miał ospę teraz w styczniu więc w sumie miał prawie 4 lata. Nie smarowałam niczym, bo moja pediatra bardziej fajnie mi to wytłumaczyła: smarując krosty nie oddychają a tylko jest pożywką dla bakterii przez co dłużej krosty się babraja i nie zasychają. 

My mieliśmy o tyle łatwiej że krost było malutko ( na twarzy ze 3, 3 na plecach i kilka ba brzuszku) I ani nie bolały ani nie swedzialy a przynajmniej syn nie mówił żeby to mu doskwierało, temperatury też nie miał. Miał apetyt i dobry humor, bawił się normalnie. W sumie te krosty wychodziły i odrazu robiły się suche więc po tygodniu wszystko zeszło ale zostawiłam go w domu łącznie półtora tygodnia.

Też nie słyszałam, żeby czymś smarować chrosty, ale nie mam doświadczenia w temacie, bo moje dziecko jeszcze nie miało ospy.

Mamina to mialas dobrze. U nas to krostek jest milion i bola :( ja smaruje ttm pudrem w plynie i ogolnie robia sie powoli suche no ale ten bol :( krzyczy jakby ktos jej krzywde robil :( 

Mój starszy syn miał ospę mając 9lat ale wiem że w klasie panowała Ospa więc jak jak już zauważałam dwie krosti to wiedziałam że to ospa i doktorka przepisała nam hascovir i na szczęście że taka szybko podałam synek miał bardzo mało tych pryszczykow i odrazu doktorka przepisała mi hascovir dla młodszego synka już nie pamiętam ale dla jednego przepisała mi hascovir dla drugiego heviran nie wiem czemu bo mówił że munto obojętne a wiem że które było za darmo a drugie za 45zl. I rowniez młodszy synek miał mniej ale lekarz mówił że ym niczym nie smarować jedynie jak jest jakieś brzydkie to przemywać osceniseptem i tyle.

u nas jednak jeszcze nie było ospy bo były tylko 5 bąbelki , wiec ciężko coś powiedzieć :p . chyba nie było bo młodszego nic nie złapało wiec stad stwierdzam ze to raczej nie było to �

Ja podobnie jak mamina spotkałam się z tym że nie smaruje się tym pudrokremem. Ale on działa przeciwswiadowo a nie przeciwbólowo. 

Na ból predzej ibuprofen. Lekarz wystawił ibuprofen w zaleceniach ? 

Coś kojarzę że smarowało się fioletem.. ale czy dalej jest to zalecane.. 

Pianka PoxClin, tylko i wyłącznie wedlug mnie. Świetnie działa na świąd i nie zastyga taką warstwą jak pudroderm czy variderm. Później to ciężko zmyć, a krostek za bardzo nie luźna moczyć i pod spodem namnażają się bakterie. Już dawno się odchodzi o tych Pudrodermow, ale niektórzy lekarze jeszcze je zalecają.

 

Co do bólu i gorączki to przy ospie to lekiem z wyboru jest Paracetamol. Akurat przy ospie Ibuprofen nie jest zalecany.

No ja smaruje caly czas tym pudrem w plynie.. we wtorek zaczely wibijac a dzisiaj jest juz mniej.. pianke tez mam w domu i sie wlasnie zastanawiam czy smarowac tym czy tym.. na piance pisze ze nawilza a to ma raczej wyschmac niz nawilzyc. 

Zapisali mi paracetamol w razie goraczki. Garaczki nie miala.. 

A czemu ciezko zmyc? Bez problemu schodzi.. :-)

Mi kazali plikach octeniseptem ale Maję to piekło. pudroderm koił swędzienie więc tym smarowaliśmy. Kąpiel w nadmanganianie potasu ładnie działa na skórę 

Mama małej majki dokładnie, male stezenie jednak by skóra nie była przesuszona

Wiadomo, że każdy zrobi jak uważa, ale teraz już nie smaruje się chrost żadnymi maściami (chociaż ja jak przechodziłam w dzieciństwie pamiętam, że codziennie byłam smarowana). Ale podobno jest większe ryzyko, że wtedy się rozwinie infekcja bakteryjna na tych zmianach i będą się dłużej goić.
Jedyne co możemy podać dziecku to w zasadzie leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe. Jak świąd jest bardzo silny to można spróbować leków przeciwświądowych- takich jak na alergię, ale one są na receptę.

1 polubienie

Hej hej odnawiam wątek widzę że na pewno
@Mamina i @Wikii miały styczność może mi podpowiedzą . Syn ma tylko jedną kropkę na plecach . Czy to może być ospa ?
Nigdy nie miał żadnych wyprysków na skórze


Nie chce byc wyrocznia bo to tylko zdjecie itp ale… moj syn mial pierwszego dnia wlasnie taka sucha kroste miedzy brwiami i dopiero nastepnego dnia pojawily sie dwie kolejne.

Jesli w przedszkolu panuje ospa to raczej na 90% to jest to .

Panuje , jego najlepszego kolegi już 3 tydzień nie ma …
A ta kropka nie jest sucha tylko ma takie białe w środku jakby pryszcz ale bez czerwonej otoczki

Ale też coś mam takie wrażenie że to ospa , więc od razu na przyszłość zapytam czym myć ? Smarować ? Miały wasze dzieciaki gorączkę ? Słyszałam że powinno się podawać paracetamol . Nie miałam jeszcze styczności z ospą a w domu mam przecież jeszcze maluszka , który defakto nadal śpi ( jest 10:15 :rofl:) ale w nocy miał gorączkę

Wszystko zalezy od dziecka. Filip mial odrazu jakby suche te krosty nie smarowalam niczym bo tez on nic z nimi nie robil. Goraczki brak - tz byla do 37,5 wiec nic nie podawalam. Tylko uwazalam zeby go nie przewiac, zadnych spacerow, otwartego okna blisko niego itp.

Czytalam ze juz sie nie poleca tego pudru w kremie bo tam namnazaja sie bakterie pod nim i ciezej schodza krosty.

O nieee ! A to zaraz swieta !