Kochane mamy, poradzcie mi. Synek nogą zachaczył o miske z gorącą zupą. oczywiście poleciało mu na stope. Na szczeście na górną ćzęść wiec chodzić moze. Wczoraj zauwayzłam jakies czarne coś pod skórą wieć chciałam mu to wyciagnąć. oczywiście prędzej przy ściąganiu zachaczył drugą nogą i przebił sobie tego bombla. Dzisiaj ma czerwoną plame. tego czarnego nie ma juz bo wyciagnełam . i moje pytanie. czym to potem smarować jak juz sie skóra zasuszy mu tam , żeby nie została czerwona blizna.
Basia troszeczkę zawiłe to opisałaś. Nie wiadomo jak duża jest ta zmiana po oparzeniu. Ile czasu mineło od zdarzenia? Może wrzuć zdjęcie. Jeżeli wytworzył się w miejscu oparzenia bąbel to oparzenie było mocniejsze, bo pierwszy stopień to zaczerwienienie, a drugi już bąbel. O zmianę trzeba dbać, bo łatwo może ulec zakażeniu taka pozbawiona naskórka skóra. Jest taka maść na oparzenia, którą można stosować u dzieci po skończonym drugim miesiącu - Argosulfan, ale potrzebna jest na nią recepta. Więc jak odczuwasz niepokój lepiej jednak przejść się do lekarza. Obejrzy, przepisze maść, którą zawsze będziesz miała na wypadek.
Jeżeli nie chcesz iść do lekarza możesz spróbować smarować to zaczerwienienie Alantanem, bo taką skórkę trzeba natłuszczać. Są też takie opatrunki Granuflex, ale to kosztuje ( chyba 8 zł za taki plaster 10x10 cm, można przycinać) przy czym jak zmiana jest niewielka trudno powiedzieć jak się będzie trzymał.
W kwestii blizny trudno powiedzieć. Zwykle skórka dzieci regeneruje się dobrze i raczej nawet powstanie bąbla nie powinno pozostawić blizny, jeżeli gojenie oparzenia przebiega prawidłowo.
A to czarne mogło być zanieczyszczeniem i dobrze że się oddzieliło.
Ze mnie panikara ale poszła bym do lekarza. Pewniej bym się poczuła gdyby ktoś fachowym okiem to zbadał oraz przepisał maść która by przyspieszyła gojenie.
Do tego czasu bym robiła opatrunki , na oparzenia nie polecam plastrów, mogą podrażnic skórę. Opatrunek musi być sterylny .
Czytałam, kiedyś w poradniku typu mamo to ja , że gdy pojawi się bombel powinno iść się do lekarza.
spokojnie. Bylismy w szpitalu od razu. dostałam recepte własnie na argosuflan. oparzenie było I/II stopnia. tylko własnie martwi mnie to zaczerwienienie. czy mu czasem nie zostanie plama czerwona.
Basiu nikt z nas nie jest wróżką i tak z opisu nie odpowie Ci jednoznacznie jaki sprawa będzie miała finał. Na to trzeba czasu…
Najważniejsze że byliście z dzieckiem u lekarza i przepisał odpowiednia maść. A czy zostanie czerwona plama to się okaże po zagojeniu.
Basiadzw kilka lat temu byłam z siostrzenicą na wycieczce z przedszkola a jedną z atrakcji była możliwość przejażdźki kładem. Nie sądziłam że dorośli ludzie potrafią być tak nieodpowiedzialni i że maluszki będą sadzać na rozgrzanym kładzie a moja siostrzenica w pewnym momencie zacisneła nóżki na rozgrzanym silniku i w wyniku tego bardzo poparzyła nóżkę. oczywiśćie pojechałam z nią do lekarza, dostała maść z antybiotykiem ale długo oparzenie się nie chciało zagoić i ropiało. ślad po oparzeniu pozostawał kilka miesięcy ale teraz już nie ma śladu po nim więc smaruj miejsce poparzenia przepisaną maścią a później kup maść lub krem który pomaga na zabliźnienie i wszsytko będzie dobrze.
Basiu, nie martw się
Ja kiedyś przez nieuwagę oparzyłam się żelazkiem do tego stopnia, że aż został na nim kawałek przypalonej skóry. Dziś nie mam po tym oparzeniu żadnego śladu. A dodam, że oparzyłam wewnętrzną część dłoni nieopodal zgięcia łokcia, a skóra w tym miejscu jest bardzo delikatna. Nie martw się, skóra dziecka bardzo szybko się regeneruje ![]()
Po oparzenie herbatą córka kuzynki nie ma blizny. Długo się goiła, ale po czasie nie ma śladu. Nie pamiętam w jakim wieku była ale na pewno miała mniej niż 4 lata. Skóra dziecka szybciej się regeneruje. Stosuj się do zaleceń lekarza a wszystko będzie dobrze.
Regeneruje ale rowniez rozrasta.
ta czerwona plama to znak, że skóa się regeneruje. ja poparzyłam się w grudniu zeszłego roku, sotknęłam rury od pieca, wszystko się zagoiło, ale czerowna plama schodziła kilka miesięcy,m stopniow była coraz bardziej brązowa, aż w końcu zeszła i nie mam żadnego śladu.
dzieci mają większe zdolnośći regenerujące, więc spokojnie czekać, aż wszystko zejdzie