Olej z wiesiołka, czyli płynne złoto

mama gratki ja wiem ale te leki nie są od tak dostępne. zresztą podobno ten lek przynosi efekty w staraniach o dzidziusia przy pco choć w sumie niby to pco mi wpisano ale jakoś nie jestem pewna sama czy mam ten zespół usg miałam wszystko w porządku jest z tego co usłyszałam ale wydaje mi się że pco przez obrazowanie jajnikow na usg wlansie się potwierdza

Jesteśmy już prawie w połowie opakowania i powiem wam tak… No kurde działa!! Włosy serio zaczęły iść pełną parą, widać już je na główce, czuć pod rękoma, czasami po drzemce stoją na wszystkie strony w kilku miejscach gdzie są dłuższe. Jestem ogromnie zachwycona. Ale kolejne zdjęcie dodam po skończeniu całego opakowania, żeby było (mam nadzieję) takie Bum :smiley:

Patrzcie jakie włosy ;d

super a jak stan twoich włosów poprawia się ?

Ścięłam je do długości ucha. Wydaje mi się że u nasady mocno błyszczą no i pojawiły mi się babyhair. Zobaczymy co będzie dalej. Głównie zależy mi na szybkim wzroście. Bo skoro ścięłam to chciałabym odzyskać długość.

Dziś kończę opakowanie wiesiołka i oto efekty.
Jak widać włosy ruszyły z kopyta, już można zrobić małe zamieszanie na głowie niuni. Jestem zachwycona ! Na pewno na tym opakowaniu nie skończy się nasza przygoda z wiesiołkiem. Moje włosy są w opłakanym stanie więc liczę że i na nie moc wiesiołka zadziala. :wink: Efekt super. Polecam, serio. :wink:

Swierczewska super mała wygląda! widać, że zadziałał ! :slight_smile:
ja też planuje ściąć swoje wlosy, obecnie mam dlugosci do pupy, ale już mi się znudzily i męczące są gdy trzeba przy maleństwie brać szybki prysznic :wink:

Ja stosuję olej, ma specyficzny smaki zapach ale czego nie robi się dla dziecka :slight_smile:
Próbowałam pić olej ma łyżce, ale nie dałam rady. Teraz dodaje go do sałatek - jego smak jest trochę przytłumiony

No ja stawiam na tabletki. :wink: Łykne i gotowe ;p

nie koniecznie jest smaczny więc ja też chyba wolałabym kapsułki łyknac i po kłopocie.

Super, że widać efekty. Szkoda, że nie ma zdjęć z tej samej odległości, bo poprzednie zdjęcia z daleka są i ciężko ocenić. Ale sama najlepiej widzisz. :slight_smile: Chociaż pamiętam, że siostrzenica była łysa i jak zaczęły rosnąć, to urosły bardzo szybko takie do uszka. Po prostu też na każde dziecko musi przyjść odpowiedni moment i organizm startuje z wlosami.

Ja też łykam wiesiołek. Zobaczymy czy młodej urosną włoski. Póki co to się wytarły. :stuck_out_tongue: ja stosuje dwie kapsułki dziennie. Chyba trochę za mało nie?

Evelin, jak masz w ulotce? Ja łyżkę codziennie

Ja mam w ulotce 2 tablaetki 3 razy dziennie. Musisz sprawdzić dawkowanie na opakowaniu.

ja też mam że 6 kapsulek na dobe max najlepiej przy każdym posiłku.

Ja biorę jedną kapsułkę :slight_smile: