Okulary - jak "przekonać" dziecko do noszenia?

Synek ma 11 miesięcy. Od mniej więcej 4 miesięcy usilnie próbujemy każdego dnia przekonać go do okularów przez minimum 1h dziennie. Ale im jest starszy, im bardziej ruchliwy - tym gorzej.

Kilka miesięcy temu udaliśmy się z nim do okulisty, ponieważ uciekały mu bardzo oczka. Pani dr zrobiła stosowne badania, łącznie z badaniem dna oka, na szczęście wykluczyła poważne choroby i wielkie wady - zez jest naprzemienny, ale do całkowitego skorygowania. Przy okazji okazało się, że Synek ma lekką nadzwroczność - również wada jest niewielka i są ogromne szanse, że w przyszłości nie będzie musiał mieć okularów. Ale warunkiem jest, aby codziennie nosił okulary przez minimum 1 - 1,5h. I tu jest problem, bo im jest starszy, tym gorzej je znosi. Do tej pory pomagały spacery, inni ludzie, jakieś atrakcje - potrafił mieć je przez kilka godzin. Dziś praktycznie walczymy o każdą minutę. Czy macie jakieś swoje sposoby, aby Maluch nie ściągnął okularów. Ma oprawki za uszka, ale próbowaliśmy z gumką - też niestety nic nie daje...

Podepnę się pod post bo bardzo możliwe,że i u nas będą potrzebne okularki czego też synek zaakceptować nie będzie chciał bo już nie raz próbowałam założyć mu przeciwsłoneczne bez powodzenia.Zdejmuje od razu i rzuca.

My ze swoim mamy kolejny raz się zgłosić w październiku na wizytę.Naszemu jedno oczko ucieka delikatnie do środka i fajnie by było aby wystarczyły tylko kropelki . Zobaczymy . Życzymy powodzenia ;)

A czy Wy jako rodzice nosicie okulary? Może to by pomogło? Gdyby dziecko zobaczyło, że rodzice też noszą okulary. Moja córa chętnie zabiera mężowi okularki. Jak widzi się z dziadkiem to też mu zabiera przeciwsłoneczne i zakłada sobie. 

Można spróbować pomysłu Pchely.U mnie absolutnie się nie sprawdzi bo synek od początku źle reagował na "okularników" bał się.Mąż gdy założy okulary przeciwsłoneczne to syn nie chce na niego patrzeć i czasem płacze.

Tak, zakupiłam specjalnie "zerówki", babcie noszą okulary. Efekt - ściąga sobie i wszystkim dookoła :) Wczoraj było super - odwiedziliśmy osobę, której jeszcze nigdy nie widział i był tak zajęty, że nosił je przez kilka godzin. Dziś, każda próba założenia, kończy się rzutem okularami w dal. 
Moniczka7896 - trzymam kciuki, żeby udało Wam się bez okularów. U nas po kilku miesiącach jest delikatna poprawa, ale teraz na pewno nic nie ruszy do przodu, bo za mało je nosi. Okulista mówił, że może tak być do czasu, dopóki nie nauczy się chodzić, bo teraz jest za bardzo zaaferowany zdobywaniem nowych umiejętności i to jest dla niego najważniejsze. Zobaczymy :)

Joanna,mam nadzieję, żeby obyło się bez okularów bo szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego :( 

Podejrzewam,że moglibyśmy mieć podobny kłopot do Waszego :( 

Mój synek ma 17 miesięcy i wszystko co mu nie pasuje od razu rzuca na podłogę.Czapki np. tylko wiązane wchodzą w grę bo już na samym początku z każdą "walczy" po czasie w końcu się poddaje ale awantura jest okropna.Z okularami pewnie byłoby identycznie.

 

Dużo cierpliwości... i co rusz to coś innego robić aby dziecko nie czuło że ma te okulary. Macie takie na podłogę maty? Może będą łagodzić upadek okularów by się nie popsuły, a przez tą godzinę pokazywać obrazki, robić zdj, mówić dużo. Pokazanie że też się ma  i nosi okularki może dziecko zachęcić. Może jakiejś ulubionej maskotce założcie jakieś lipne okulary a synek będzie chciał naśladować ludzi / maskotki/ bohaterów. 

O kurczę, u takiego malucha to może być problem, faktycznie. Jedynie co mi przychodzi na myśl, to to, żeby nosić okulary przy nim, jeśli np. nie nosicie, to kupić zerówki i nosić. Pokazywać, ze okulary są fajne. Może czytanie jakiejś książeczki o "okularniku" i pokazywanie, że noszenie okularów jest super? No u jak najwięcej zachęcania i masy cierpliwości.

O tak! Książeczki z "okularnikami" oraz okulary dla maskotek :) O ile oczywiście przejawia zainteresowanie maskotkami :) 

moniczka7896 no to nasze dzieci są podobne pod tym względem - Syn ściąga czapki, skarpetki, buty. Czasem już brakuje mi sił do ciągłego zakładania wszystkiego :)

Dziękuję za rady - faktycznie sprawdzę te książeczki i zakładanie okularów maskotkom. Jeśli ja zakładam albo inna osoba w domu, to ściąga nam je natychmiast, razem ze swoimi :) Ale będziemy próbować dalej.

My mamy w domu zabawkowego lekarza i tam są zabawkowe okularki - dziewczynki obie chętnie je zakładają,  ale moje mają 2 I 5 lat....

Może kup sobie też zerówki,  jeśli nie masz, i poświęć na przykład kilka minut na jakieś wygłupy przed lustrem w okularach,  potem zamień się z mężem i będzie kolejne kilka minut...albo poczytaj bajkę Pan Hilary , udawajcie razem to czytanie ze szukacie tych okularów A potem je znajdujecie na nosie...my z córkami raz się tak bawiliśmy po całym pokoju A potem wyskakiwalismy przed dużym lustrem że je znaleźliśmy u siebie na nosie....trudno takiemu maluszkowi wytlumaczyc że ma nosić okulary...daj znać jak Wam idzie ;) trzymam kciuki

Ewcia88 super, bardzo dziękuję za wiadomość, będziemy próbować :) mam zerówki, ale do tej pory totalnie w niczym to nie pomogło. "Przeszkodą" jest chyba wiek Synka - jest po prostu jeszcze za mały, żeby to zrozumieć, a dodatkowo najważniejsze jest teraz dla niego raczkowanie i próby chodzenia - wszystko inne mu przeszkadza :)

Syn mojej koleżanki teraz zaczął nosić. Fakt że jest starszy bo ma ponad 2 lata ale też problem był. I ona zaczęła zakładać okulary to młody chętniej sięga po swoje. 

Joanna, a Ty te zerówki zakładasz tylko, gdy małemu zakładasz okulary? Może spróbuj w tych zerówkach cały czas chodzić? Aby widział, że to normalny widok?

Spróbuj w tych zerówkach, jednak dzieci lubią naśladować dorosłych. Jak synek zobaczy, że to jest fajne i mama ma, może też będzie chętniej nosił. Co prawda dziecko w takim wieku jest dość problematyczne, ze starszymi łatwiej. Takiemu się nie wytłumaczy.

Pcheła, masz rację - spróbuję je nosić cały czas. Zakładałam je kilka razy na dzień, ale nie nosiłam ciągiem, bo jeśli tylko miał możliwość - od razu mi je zrywał i zrzucał. Mam jednak wrażenie, że dopóki nie podrośnie i nie będzie bardziej świadomy to nadal to będzie walka z wiatrakami i bitwa o każdą minutę w okularach.

Też myślę żebyś założyła sama okulary i dała przykład dziecku. Może będzie Ciebie naśladować i nie będzie problemu