Dziewczyny, może Wy spotkałyście się z czymś takim i coś mi poradzicie . Wczoraj wieczorem dostalam niby okres, 5 dni.za szybko, ale krwawienie się pojawiło, jakoś niedługo przed pójściem spać. Trochę się zdziwiłam, że tak szybko, ale cóż, zdarza się. Ale budze się rano i po okresie ani śladu. Przez noc cisza i do tej pory, czyli przez cały dzień krwawienie się już nie pojawiło. Trochę mnie pobolewa brzuch jak przed okresem, ale nic poza tym. Miałyście może kiedyś podobna sytuację? Czym była spowodowana?
Ja tak miałam przez tabletki antykoncepcyjne. Okazało się że muszę brać inn. Może jutro znów będzie krwawienie?
Justyna, do tej pory krwawienia nie mam. Tabletek nie biorę. Ale karmie piersią juz rok i 9 miesięcy, moze przez to jakoś hormony szaleją? Juz nawet się zastanawiałam, czy to nie ciąża, choć szanse raczej nikłe, bo wtedy by to pasowało na krwawienie podczas zagnieżdżania się zarodka. Ale w to akurat wątpię. Mam tylko nadzieję, że to nic poważnego.
Mi się wydaje że to hormony szaleją. Ja miałam tak. Po julku takie krwawe ie przed okresem
Paulina, a byłaś z tym u lekarza? Miałaś jakieś badania ?
A wcześniej miałaś regularne miesiączki? Ja spokojnie poczekała bym do dnia w którym okres planowo powinien się pojawić. Jeżeli okres się nie pojawi przez najbliższe parę dni po tym czasie, udałabym się na wizytę do ginekologa i to skonsultowała dla własnego spokoju. Być może to wina hormonów, ale możliwe też, że konieczne będzie wykonanie badań.
Tak, wcześniej miałam regularne miesiączki, czasem jakieś przesuniecie o 2-3 dni z powodu zmiany klimatu czy stresu, ale to raczej normalne. Teraz nie tyle mnie niepokoi, że to krwawienie pojawiło się wcześniej, co że pojawiło się na chwilę i zniknęło. Dziś spróbuję dodzwonić się do gina i zobaczymy.
Alicja mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze ![]()
Dzięki ![]()
Alicja to albo hormony albo ciąża. W czasie KP owulacja może pojawić się w najmniej spodziewanym momencie dlatego wizyta u ginekologa będzie najlepszym rozwiązaniem.
Moja bratowa miała taką sytuacje, że dostała krwawienie tydzień po okresie , niby jakieś plamienie , ale zaczał ją boleć brzuch . Pojechała do lekarza i okazało się , że miała krwiaka w macicy.
Nie zawsze takie krwawienia są grożne przed czy po okresie no ale niestety czasem to poważniejsze sprawy
Dziewczyny, byłam dziś u swojego.gina. Wszystko ok. Powiedział, że czasami mogą się zdarzyć takie jednorazowe plamienia i przeważnie nie są oznaką niczego złego, a po prostu reakcja organizmu np.na stres, leki, infekcje itp.
Alicja niekiedy te plamienia takie są spowodowane niewydolnością cialka żółtego tak mi mówił ginekolog no i może być też to niekiedy oznaką że coś się dzieje tzn np oznaką że ma się pcos czyli zespół policystycznych jajników A niekiedy to implantacja zarodka czyli ciąża A niekiedy tak jak pisałaś że stres zmęczenie hormony i to nic złego niekiedy nie świadczy ale warto zbadać się u ginekologa jeśli ma się takie objawy:)
Faktycznie warto udać się do lekarza. Też miałam takie problemy z miesiączką ale u mnie akurat tabletki antykoncepcyjne Vixpo pomogły, wszystko się wyrównało i jest miej bolesne, ale każdy organizm jest inny.
Trochę dziwna sytuacja warto skorzystać to z lekarzem
Alicja dobrze, że niezwłocznie skonsultowałaś tę sytuację z lekarzem, przynajmniej wiesz, że nie dzieje się nic złego.
Mój najkrótszy okres trwał 3 dni ale był bardzo obfity
U mnie po ciąży kilka pierwszych okresów było takich “dziwnych”, albo krwawienie było długie, niezbyt obfite albo wręcz przeciwnie obfite a trwające 2 dni. Jednego miesiąca ból mestruacyjny był bardzo silny a innego ledwo wyczuwalny… Na szczęście już po 9 miesiącach z miesiączką trochę się to już unormowało.
Lepiej takie coś skonsultować z lekarzem.ja bym nie czekała tylko szła do ginekologa.
Zawsze warto konsultować, u mojej koleżanki takie krwawienia śród miesięczne okazały się torbielą na jajniku, ale u mnie były jak staraliśmy się o pierwsze dzieciątko, więc gine. wszystko powie, ale ja po ciąży wolałam czuć się bezpieczniej i zabezpieczałam się przed każdym stosunkiem błona dopochwową, teraz przy staraniach o kolejne dziecko taka antykoncepcja pomogła bo od razu można było je rozpocząć