Ogromne zapotrzebowanie na wodę

Dzangusia ja mam to samo! tylko herbaty nie piję,bo podnosi ciśnienie,a ja mam z nim niestety problem! Ale powiem Ci tak! ostatnio byłam u urologa i powiedział mi,że dużo pić,a ginekolog mi powiedział za to,że jeśli puchnę,to lepiej ograniczać się z piciem,bo woda się w organizmie zatrzymuje i lepiej jest się pohamować! i powiem szczerze,że ufam raczej mojemu ginekologowi,a nie temu głupiemu urologowi! miałam paciorkowca w moczu i urolog powiedział,ze w ciąży leków się nie bierze! a ja w tym czasie już brałam antybiotyk,bo tak zalecił ginekolog i lekarz rodzinny…W ogóle tak jakoś mnie olał… Tak więc jeśli puchniesz,to lepiej sie powstrzymuj! chociaż wiem,że nie zawsze się da :smiley:

Jestem w 7 miesiącu ciąży i jakiś 2 tygodni moje pragnienie jest tak ogromne, że wypijam dziennie po 3 butelki wody mineralnej, oprócz tego herbatę i inne napoje, czy miałyście z tym problem, w związku z tak dużym spożywaniem napojów, praktycznie pół dnia spędzam w toalecie, czy picie tak dużej ilości wody jest przyczyną opuchlizny na stopach i dłoniach???

Myślę, że warto glukozę sprawdzić przy takim pragnieniu, bo słyszałam że właśnie przy cukrzycy jest takie duże pragnienie. Aczkolwiek każdy organizm jest inny i może akurat jest takie zapotrzebowanie organizmu tak po prostu.

Marcelka ja miałam glukoze ok i później jeszcze cukier z krwi i mam glukometr w domu i nie mam cukrzycy!a mam tak samo jak dzangusia, tak więc niekoniecznie jest to cukrzyca! fakt-warto sobie zrobić badanie krwi na cukier! to nawet jeśli dużo nie kosztuje! Dzangusia,a masz problemy z ciśnieniem?

Zbyt duży “pobór” wody z całą pewnością nie jest odpowiedzialny za opuchliznę. Wręcz przeciwnie, jeśli woda zatrzymuje się w organizmie zalecane jest zwiększenie picia wody. Faktycznie warto zbadać się w kierunku cukrzycy i z całą pewnością skonsultować przy kolejnej wizycie z ginekologiem aby cię uspokoił.

Ja również mam ogromne pragnienie- zaczęło się chyba podobnie- też ok. 6/7 miesiąca ciąży- ciągle coś piję, a co za tym idzie też częściej chodzę do toalety. Już od jakiegoś czasu puchnę, nie poznaję swoich nóg. Ginekolog i położna mówią żeby ograniczyć picie wody ze względu na jej zatrzymywanie w organizmie, ale ciężko ograniczyć zwłaszcza przy takich upałach jak teraz mamy. Podobno po porodzie woda schodzi z organizmu szybko- kobiety po porodzie bardzo się pocą i w miarę szybko wracają do “figury” bez opuchlizny :slight_smile:

Beata dokładnie! a wiesz czym ja się ratuję jak chodzi o picie?? i bardzo polecam! kefiry i maślanki naturalne! Dzięki temu nie ma takiego problemu ze stolcem i jak mało piłam różnego typu picia,a dużo kefirów i maślanek,to możesz wierzyć,lub nie,ale opuchlizna mi trochę schodziła! tak więc to picie wody ma rzeczywiście wpływ na opuchliznę na pewno!

To chyba spróbuję - chociaż nigdy za kefirami nie przepadałam :wink: zauważyłam jedynie że jak za dużo mleka wypiję to później trochę mnie brzuch boli więc z mleka w dużych ilościach raczej rezygnuję. Co jakiś czas jem / piję jogurty :slight_smile: Zamiast wody miałam fazę na “kompoty” i wtedy wypijałam bardzo dużo kompotów z owoców :wink: i dodatkowo jadłam te owoce :slight_smile: a teraz bardzo zasmakowała mi woda żywiec o smaku limonki…ale jest w niej cukier i obawiam się, że pita w dużych ilościach przyczyni się do zwiększenia wagi “tłuszczykowej” :wink:

No,na tą naszą wagę to niestety wszystko ma wpływ… no ale co zrobić?? :smiley: wypróbuj tych kefirów! na prawdę polecam! zawsze możesz do tego wrzucić jakiś owoc i zmiksować :smiley: pychotka! i zdrowo i tak się nie rośnie od razu po czymś takim :smiley:

Też pijam dużo wody, ale nie az tak jak Dzangusia. Lekarz mi mówił, że wypijanie wiekszych ilości może swiadczyć o cukrzycy…

To dobrze ze wypijasz tyle wody w ciazy jest na to zapotrzebowanie. Widocznie twoj organizm potrzebuje jej tak duzo. Tylko pewnie wiaze sie to z czestrzym chodzeniem do toalety jakbysmy i tak malo razy chodzily hehe

Jestem w 7 miesiącu ciąży i również pije ogromne ilości wody. Do tej pory nie spuchły mi ani nogi ani ręce. A do toalety chodzę nawet co 10-15 minut, co jest bardzo uciążliwe.

Od 8 tygodnia ciąży piłam wodę jak smok coś ok 4 litrów, wyniki mam dobre wiec widocznie tak ma być:)

Ja też bardzo dużo wody w ciąży piłam i to od razu na początku:-) teraz jak karmię piersią to też bardzo dużo pije, a wszystkie wyniki są w normie:-) skoro mamy duże zapotrzebowanie na płyny to znaczy że nasz organizm tego potrzebuje. Pij tyle ile chcesz, ważne że wyniki dobre:-)

Ja tez w ciaży wypijałam naprawdę bardzo dużo płynów i nie była to tylko woda ale i inne płyny ale czasem dochodziło do ponad 4 litrów na dobe i jak pytałam o to położna to ona powiedziała że to jest normalne zachowaie

Ja też tak mam, że jak się dopadnę, to tylko butelki mąż wyrzuca… ale nie jest to codziennie. Jeśli cukier i ciśnienie masz w normie, to po prostu organizm się tego domaga i tyle. Tylko jeśli jesteś przy tym mocno spuchnięta, to też może oznaczać nieprawidłową funkcję nerek, może pod tym kątem warto się jeszcze przebadać.

Jeżeli bardzo dużo pijesz i puchniesz, to mogą to być jakieś zaburzenia elektrolitowe, dlatego, że pijąc dużo powinnaś jednocześnie wodę wydalać. A jaką wodę pijesz butelkowaną?? Bo jeżeli mineralną, to bardzo nie dobrze, przy takim pragnieniu tylko źródlana, bo po mineralnej może być za duża wapnia, magnezu, no i sodu - co powoduje wzrost ciśnienia. W wodzie źródlanej jest mniej jonów, więc mniej obciąża nerki.

właśnie niedawno robiłam badanie cukru, tzw krzywą cukrową i wyszło mi bardzo dobrze, więc o cukrzycy raczej nie może być mowy, oczywiście co wypije to oddaje w łazience, ale opuchlizna nie mija

moim zdaniem jeśli pijesz duże ilości plynow ale jak piszesz wszystko oddajesz i wyniki sa ok to nie należy się martwic , na pewno przyczyna nie jest picie zbyt dużej ilości plynow , każdy ginekolog zaleza aby w ciąży pic jak najwięcej , mi bardzo puchly nogi w ciąży a pilam bardzo mało , podobno kobiety bardzo puchna kiedy maja zatrucie ciążowe ale ja sama tego nie miałam wiec nie będę się rozpisywać :slight_smile:

Ja już dzisiaj wychłeptałam z 3 litry:) i sikam co 30 minut…obłęd
Popuchłam “troszkę” i wyglądam jak buka.