Karmiąc niemowlę, troszczymy się głównie o to, by najadało się i zdrowo rosło. Ale czy wiemy o tym, że sposób karmienia wpływa także na to, jak nasze dziecko będzie mówić?
Świetny artykuł. Mój synek karmiony piersią był tylko 3 miesiące ale później używałam dobrych smoczków. Franio szybko zaczął mówić i nie ma problemów z wymową oprócz literki R której niestety nie umie wymawiać. Uważam że karmienie piersią to najlepsze co mama może dać swojemu dziecku płynie z tego wiele dobrego. Mam nadzieje że moją córeczkę która już niedługo pojawi sie na świecie uda mi sie dłużej karmic niż synka
Super artykuł. Jaś ma 5 miesięcy i nadal się karmimy cycusiem i mam nadzieję że będzie to trwało jak najdłużej. Karmienie małego to dla mnie prawdziwy czas relaksu i bliskości z moim synkiem.
O tak, artykuł naprawdę dobry. Rozala ma 6,5 miesiąca i dostaje pierś raz dziennie, bo na więcej nie ma co liczyć - pokarmu brak. Ale nadal ssie bardzo dobrze, zarówno pierś, jak i butelkę. Ponadto je już grudkowate obiadki z łyżeczki, tudzież własnej ręki. Bardzo ładnie gaworzy i wydaje z siebie coraz więcej nowych dźwięków.
Bardzo dobry artykuł. Syn był karmiony tylko 3 miesiące ale od urodzenia ssie smoczka i to z lovi. Wydaje bardzo dużo dźwięków i uwielbia piszczeć. Zjada łądnie z łyżeczki obiadki i deserki, albo ze słoiczków albo robione.
a ja karmiłam córeczkę ponad roczek
używamy dobrych smoczków Lovi
przeważnie tylko w nocy czasem w dzień
zawsze z nią dużo rozmawiam
mała mówi dużo po swojemu
ale też czasem powtarza słowa po mnie
Ja swojego synka (6mscy) karmię do tej pory piersią chociaż już nie tak często jak wcześniej - pokarmu robi mi się jakby mniej, a poza tym mały się nie najada szczególnie w nocy. Dlatego od jakiegoś czasu daję mu butelkę mleka modyfikowanego przed snem, żeby ładniej spał mi w nocy. Również używam dobrych smoczków. Ponadto dbając o jego przyszłą wymowę, dbam aby wszyscy mówili do niego normalnie, bez żadnego spieszczania i seplenienia czy nadmiernego zdrabniania wyrazów. Bardzo dużo także do niego mówię. I już widać efekty. Misiek świetnie gaworzy składając litery w różne sylaby. Kiedy nachodzi go pogaduchy, jego gaworzeniu nie ma końca.
Cos w tym jest dziewczyny, ja swoja coreczke karmilam tylko piersia, ma roczek juz zaczyna mowic pierwsze trudniejsze slowa typy “widzisz, dać, siedź” bo mama, tata, baba mowila juz dawno
a dzieci moich znajomych nawet starsze nie mowia nic lub bardzo mało, a są to dzieci butelkowe i czesto tez smoczkowe,
moja corka od poczatku była bezsmoczkowa (po prostu nie chciala ssac smoczka)
Bardzo przydatny artykuł, który daje naprawdę do myślenia i wiele mówi o korzyściach płynących z karmienia piersią. Nie raz zastanawiałam się czy w odpowiedni sposób moja firma ssie pierś, ale odrazu nie doszłam do perfekcji, było wiele nieudanych prób, ale wkoncu nauczylysmy się tego z czasem. Najważniejsze to wiedzieć jak ma to wyglądać i kontrolować. Mój maz był karmiony butelka i z opowiadań jego mamy wynika, ze późno zaczął mówić, i znam kilka takich przypadków, ale to nie znaczy ze każde dziecko karmione butelka później nabędzie umiejetosci mówienia, trzeba pamięta. Tylko, ze przy każdym karmieniu dużą rolę odgrywa smoczek i sposób ssania. Jeżeli mamy z tym problemy zawsze możemy skonsultować to z lekarzem bądź logopedą.
Mnie po raz trzeci udało się powrócić do karmienia piersią po kilkunastodniowej przerwie. Jestem zdania, że to po prostu najbardziej naturalny sposób karmienia małego człowieka. Ale nie nastawiam się na to, że TYLKO z powodu karmienia piersią KAŻDE dziecko szybciej zaczyna mówić. Moja córa za 2 dni skończy rok, ale mówi tylko sylaby, zbitki sylab np. ta-ta, i czasem wyrwie się mem…Ma natomiast genialną intonację zdań-dokładnie wiesz, kiedy pyta, kiedy stwierdza, kiedy wykrzykuje:)
Jestem natomiast spokojna o jej rozwój emocjonalny.
Na pewno jest najlepszy, bo naturalny. Wszystko inne stara się go naśladować.
Nigdy się nie zastanawiałam nad tym ,że karmienie piersią wpływa na przyszłą wymowę Czyżby dzieci karmione piersią zaczęły mówić szybciej ? Hmm… nie wiem. Ale to ,że dobrze ćwiczą mięśnie twarzy - to z tym się zgodzę
Karmię Córeczką tylko piersią, co prawda krótko bo dopiero miesiąc ,ale chcę karmić jak najdłużej. Zdarzyło mi się może z 3 razy dać butelkę (z moim odciągniętym pokarmem). Butelkę mam z lovi aktywne ssanie, więc smoczek jest bardzo dobry
bardzo ciekawy artykuł, zwłaszcza że ja miałam problem z prawidłowym chwytaniem piersi u mojego synka, teraz będę obserwować i przy okazji przeszukiwać internet na temat neurologopedy
Coś z tym karmieniem musi być bo mój starszy syn zaczął mówić gdy miał 7 miesięcy, a gdy miał ok zaczął budować proste zdania.
Edyta, moja starsza córka była na mm i też bardzo szybko zaczęła mówić. Na początku 6 mca wydawała z siebie pierwsze świadome słowa. Mnie się wydaje, że to jak szybko nasze dziecko zacznie mówić zależy w dużej mierze, od tego ile czasu mu poświęcimy. Siedziałam z córką sama w domu całymi dniami, więc “rozmawiałam” z nią, czytałam książeczki, opowiadałam na spacerze, co widzimy.
Oluś jest na butelce i smoczku LOVI prawie od urodzeia bo niestety za mało pokarmu ze względu na stres i teraz ma 8,5 miesiąca i mówi “tata, dzidzia, daj, nie” wiec raczej od karmienia piersią to nie zależny moja chrześnica karmiona butelka bez smoczka zaczęła bardzo późno mówić miała ponad rok…
Oczywiście, że ćwiczenie aparatu mowy dużo pomaga w szybszym mówieniu. Ale nie należy zapominać o innych “wspomagaczach” mowy- już do niemowlaka trzeba jak najwięcej mówić, czytać, opowiadać, śpiewać kołysanki.
Moja mała ma 3,5 msc i też jest karmiona cyckiem. I oby tak dalej.
Szalonka my juz gadaliśmy jak maluch byl w brzuszku i teraz tez bardzo , bardzo dużo rozmawiamy z córą. To też ma wpływ na jej rozwój mowy.