Ocet w ciąży

Monia jeszcze z oliwkami nie jadłam 

O zupie śledziowej to nie słyszałam. Ja to lubię taką prostą sałatkę ze śledziem, jajkiem, ziemniakami i ogórkiem  kiszonym i do tego majonez. A jak w sosie to jogurtowo-czosnkowy sos, to mój faworyt.

A ja robię śledzie pod pierzynką, śledź jajko ogórek jabłko majonez i cebulka pychota

Beata pychota, ja jeszcze buraka dodaje :) 

Też jadłam z burakiem właśnie u ciotki. Ja sama nie dodaje ale z burakiem tez pychota 

Ja zawsze chcialam zrobić i jakoś później robilam coś innego ☺

To jest też taka sałatka właśnie z burakiem. Wiem że we wielkopolsce jedzą 

nie robiłam z burakiem ale muszę spróbować 

Jeśli jest to nie wielki dodatek do czegoś to można ja np jeśli miałam ochotę na galaretę to używałam trochę octu 

Jak najbardziej można ocet w ciąży. Najlepiej naturalny, bądź Eko jabłkowy. Ocet ma pH kwaśne (ok. 3), więc mamy, które mają refluks, bądź zgagę powinny uważać z ilością. Sama osobiście nie raz miałam ochotę na potrawy z dodatkiem octu. 

Ja jadłam bez problemu buraczki z octem czy barszcz i nic się nie stało. 

A ogórki i inne zaprawy też są w occcie i jakoś każda kobieta je i nic się nie dzieje.

Czasem mi się wydaje że ludzie wprowadzają za duża panikę jeśli chodzi o odżywienie się w ciąży czy też podczas laktacji. Nie sądzicie? 

Ja jedynie znalazła, że spirytusowy ocet w ciąży jest niewskazany, ponieważ może powodować anemię, gdyż nadmierne jego spożycie może niszczyć erytrocyty, czyli czerwone krwinki.

 

Ale uważam, że wszystko z umiarem i jak się raz na kiedy zje coś w occie to nie zaszkodzi.

 

Monia to prawda, czasem niektórzy bardzo przesadzają z tymi restrykcjami.