Obcinanie paznokci u malych dzieci

U nas jest tylko zaczerwienione narazie. A obcinalas w tym czasie paznokcie? Bo corka już miala takie dlugie, ze jest cala podrapana, wiec jej obcielam (udalo mi sie to zrobić jak spala, szok), boje sie czy dobrze zrobilam:
Mascia smaruje taka grubsza warstwe i pilnuje zeby chociaż godzinę nie ruszala rekami i nie wytarla masci w nic. Nie pomyślałam o Octenisepcie, a mam w domu. A jak synek sie budzil to sciagalas ten opatrunek, czy z nim chodzil?

A córcia ma na paznokciach rączek czy nóżek, mój u nóżki miał. Jak wstawał to sam ten opatrunek się zsuwał, więc go zdejmowałam. Dobrze że obcięłaś, dodatkowo by poraniła tamtą ranę. Jak tylko zaczerwienione to dobrze:)

Ja tez bym pryskala octenisetpet ale nie zaklejalabym zeby paluszek oddychal. Mysle ze to powinno samo przejsc. ale jak malenstwo bedzie bardzo niespokojnie to wtedy bym sie udala do lekarza. Sprawdzaj co jakis czas czy palec nie robi sie zbyt czerwony i cieply bo to bedzie swiadczylo o stanie zapalnym i wtedy na pewno powinnas udac sie do lrkarza

Ewelina-Może stary sposób też by pomógł jakim jest moczenie w wodzie mydlanej -najlepiej w szarym,zwykłym mydle.
A dla małej będzie to forma zabawy.

Ewelina mi położna mówiła, aby użyć zawsze octeniseptu jakby za mocno obcięło się paznokieć, myślę że u was dla odkażenia rany pomoże szybciej się zagoić, a dopiero później posmarować tą maścią.

Adamos córka ma na paluszkach u reki. Przed posmarowaniem palców, prysnelam Octeniseptem. Zrobilam jak radziłas, odczekalam az wyschnie i wtedy gruba warstwa maści. Ale nie robiłam opatrunkow.

Natka obserwuje właśnie. Na razie widze jakby bylo lepiej. U lekarza bylam z tym w poniedziałek, gdyby robilo sie gorzej to mam przyjechać. Chcialam jechać jutro ale palce wygladaja jakby lepiej i nie wiem co robić. Ostatnio czekałam w kolejce ponad godzinę… Jutro przychodnia jest tylko do 12 i przed weekendem moze byc duzo ludzi.

Angel slyszalam o tym sposobie i moczylam jej ale w zwykłym mydle, bo nie mam szarego, a podobno ono działa najlepiej więc dzis dalam sobie spokoj.

Silver jak obcinalam córce paznokcie u nog to tez psiknelam Octeniseptem, zeby nic się nie zrobilo
Teraz bede panikowac przy kazdym obcinaniu paznokci;)

Musze przyznac ze dziś córka nie lapała sie za paluszki. To chyba dobry znak.

Ewelina ja mysle ze z kazdym dniem bedziecoraz lepiej :slight_smile: takie rzeczy sie zdarzaja :slight_smile:

Ewelina to super:)

Ewelina i jak tam palce córki? Jest już coraz lepiej? Nie możesz tak myśleć o obcinaniu paznokci, takie przypadki zdarzają się każdemu, na pewno będzie już dobrze:)

Silver wydaje mi sie, ze paluszki juz sa zdrowe. Córka w ogole sie za nie, nie lapie. Dziś jeszcze smaruje paluszki.
Ostatnio udalo mi się obciąć córci paznokcie gdy spala, tak od teraz bede to zobic
Z tym ze maz dzis pytal kiedy obetne Małej paznokcie, więc mu mówię ze obcinalam 2 dni temu, tak obcielam że juz sa za długie… Boje sue teraz i obcinam minimalnie:/.
Adamos do kiedy smarowalas synkowi paluszek? Do kiedy się zagoilo? Czy jak juz nic nie bylo widac to też smarowalas? Bo nie wiem czy skoro nic nie widać to nie smarowac juz?

Ewelina to super ze juz wszystko ok. A powiedz co ile obcinacie paznokcie, bo ja musze malemu ci 3 dni bo inaczej caly podrapany chodzi

Ja do tej pory obcinalam raz w tygodniu, nie bylo potrzeby częściej. Teraz obcielam za krótko i musze obciąć znowu a minelo raptem 3 dni. Znowu bede próbować obciąć na spiocha bo jest duzo wygodniej. No i mniejszy stres ze znowu cos narobie przy paluszkach.

Ja też dla synka obcinam paznokietki gdy juz zaśnie,inaczej się nie daje,płacze i zabiera łapki,a jak spi mogę spokojnie paznokcie maluchowi poobcinać

U nas mijaja 4 dni dzis od obcinania i juz czekam az maly zasnie zeby obciac bo juz caly nos podrapany masakra

My od początku obcinamy kiedy synek nie śpi i nie ma z tym problemu :slight_smile: oczywiście nie zawsze ma ochotę, czasami bardzo interesują go nożyczki czy pilniczek (używamy szklanego) i wtedy trzeba odpuścić. Z reguły synek siedzi w bujaczku lub leży w łóżeczku kiedy obcinamy, rzadko stawia opór :slight_smile:

Ewelina to dobrze, ze jest już lepiej. Ważne że paluszki się zagoiły.
Natka ja również obcinam raz w tygodniu i najczęściej to robię po karmieniu jak mała jest spokojna, na śpiocha nie udaje mi się bo cały czas czuwa:)

Silver ja co 3 dni musze obcinac bo inaczej nos caly podrapany do krwi ;/

Natka, u nas też bardzo szybko rosną pazurki, śmieję się, że jak córcia będzie starsza to bardzo to doceni :stuck_out_tongue:

Magros pazurki chyba tylko teraz tak szybko rosną pozniej przestaną wiec chyba jednak nici z doceniania;) ja tez musze co chwile obcinać bo ja zapomnę to maly cala buzia podrapana

u mnie córka też czasem się podrapie ale nie było jeszcze takiej sytuacji, ze do krwi, Natka w takim razie się nie dziwie:(