Obcinanie paznokci u malych dzieci

Ja też obcinamam podczas snu. Czasem jeszcze włączam suszarkę żeby lepiej spał.

U nas na śnie nie da rady, bo od razu się budzi:( zabawiam syna albo mąż zabawia i w tym czasie obcinam, czasem jest tak że najpierw jedn\ rączka a dopiero za kilka godzin druga, bo jest wrzask. A obcinamy średnio co 2- 3 dni bo tak szybko rosną.

U mnie też wcześniej obcinałam w czasie snu, później stwierdziłam że skoro ładnie daje sobie obcinać paznokcie w ciągu dnia to na spokojnie mogę to robić jak Synek nie śpi. Uczy się też przy okazji że obcinanie to nic złego i jest to naturalny zabieg kosmetyczny.

Kiedy córcia była Mała to obcinanie paznokci odbywało się podczas snu jednak potem jak tylko próbowałam obciąć jednego paznokcia to sie budziła. Teraz sadzam córkę na kolanach i śpiewam jej ubione piosenki dla dzieci,np. Żabka mała,Małe pieski dwa,Piesek szczeka hau hau hau,od razu się uspokaja(bo jak większość dzieci nie lubi tej czynności) i zapomina o tym że obcinam jej paznokcie, tak jest skupiona na moim śpiewie:) U nas sprawdza się to rewelacyjnie, a jeszcze lepiej jak dołącza się mąż (obecnie najukochansza osoba dla córki;) to robimy dłuższe zabiegi (paznokcie u rąk,nóg, czyścimy nosek):slight_smile:

Ja paznokcie u rak obcinam raz na tydzien rosna juz im wolniej.wczesniej obcinalam czesciej.a paznokcie u nozek obcinam jak spia bo ciezej je obciac a chlopcy sie kreca.

Paznokcie przy nóżkach obcinam cążkami gdy mała śpi,bo tak kopie tymi nóżkami.
Zaś przy rączkach obcinam albo nożyczkami albo cążkami.Dla ułatwienia odchylam trochę skórkę pod paznokciem.Nie mam z tym problemu ,bo małej póki co to się podoba.

Od początku ja obcinam pazurki u syna bo mąż się boi. Najpierw kiedy spał a teraz jak już jest większy nie chce dawać przez sen bo od razu się buzi, więc w dzień włączam mu bajki i w tedy obcinam.

Tylko i wyłącznie jak śpi :smiley: inaczej bym jej chyba paluszki poobcinała :stuck_out_tongue:

Ja od powrotu ze szpitala obcinam przez sen. Wtedy mam pewność że mały nie fiknie rączką. Jak podawałam mleczko z butelki, to bywało że mąż karmił a ja w tym czasie obcinałam paznokietki.

ja pamietam ze była to zmora…ale ostatecznie robiłam to od początku malutką obcinaczką dla dzieci i jak spał…

My zawsze obcinamy pazurki jaj mała śpi. Inaczej nie dalibyśmy rady. Strasznie się wierci więc boję się by jej przypadkiem nie skaleczyć . Nie wzbudza się w czasie snu więc wtedy mamy czas na obcinanie.

A ja ostatnio różnie raz obcinam podczas snu a raz normalnie w dzień kiedy mały nie śpi. Staram się w dzień żeby się uczył że czasami przy rączce coś robię i to wcale nie boli i nie trzeba się tego bać ale są dni że Mały tak rusza rączkami że nie jestem w stanie nic zrobić.

zdecydowanie podczas snu

U nas nadal obcinaniem pazurków zajmuje się tata. Robi to, gdy córka nie śpi, raz podczas karmienia jej przeze mnie, ake na ogół jak nie śpi. Patrzy wtedy na niego, rzadko sue denerwujące. U naszego 3 jest to już bezproblemowe, tutaj też tata ma to w obowiązkach. I do obcinania używa cążki.

najlepiej jest pokazywac jak najczesciej dziecku ze obcinanie nie boli, na sobie, na członkach rodziny, udawac, ze sie obcina, usmiechac sie przy tym itp., dziecko obserwuje i koduje, w koncu przyjdzie moment,ze samo wyciągnie raczke, wtedy trzeba leciutko nawet poudawac tak zeby nie wystraszyc, a zachęcic, małymi kroczkami a nie bedzie trzeba obcinac przez sen

Na śpiocha obcinamy paznokietki, a ostatnio nawet włosy!! Śmiechu mamy z mężem co nie miarą, ale nie ma krzyku, syn jął śpi można z nim robić wszystko

Ja jak do tej pory używałam nożyczek, ale ostatnio przerzuciłam się na cążki i jestem o wiele bardziej zadowolona. Obcina się szybciej i o wiele wygodniej. Synek patrzy i przygląda się mi uważnie. Nie zabiera nawet rączki co kiedyś mu się zdarzało.

Mojemu maluszkowi szybko rosną paznokcie więc obcinamy je często tak aby się nie podrapał po buzi. Przy obcinaniu używam nożyczek i na śpiocha, ponieważ synek ma dopiero 2 miesiące.

Tylko i wyłącznie będę obcinała podczas snu. Cążkami jakoś sobie nie wyobrażam na początku czuję, że zdecydowanie lepiej będzie mi nożyczkami.

Silver ja też nie wyobrażam sobie cążkami, nożyczkami za jednym razem cały paznokietek obcinam. U rączek częściej, szybciej rosną, u stopek wolniej rosną. Staram się tylko nie przesadzić, żeby paznokietki nie wrastały. Po pewnym czasie nawet niedoświadczona mama dojdzie do wprawy