maziulek, może na razie te problemy z gazami wynikają ze zmian mleka. Najpierw jedno, potem drugie i brzuszek jeszcze się nie przestawił. Czas pewnie pokaże, czy jesteście na dobrym tropie.
Mam dwoje dzieci na Nutramigenie tzn przerabiam to drugi raz. Przy pierwszym u nas była krew i śluz w kupię przy drugim problemy brzuszkowe. By mleko dało rezultat potrzeba 3 tygodni to takie minimum i po tym czasie decyzja co dalej. Nasz trochę ukrywał po zmianie mleka na nutramigen jest lepiej, mniej się pręży i zjada. Po drodze było mleko HA, ale było tragicznie. Może warto kupić probiotyk i coś na kolki. Nam polecono dwie rzeczy: Vivomixx probiotyk i na gazy bobotic forte. Co do testów na alergię mogą nie wyjść u nas po roku u starszego nadal nie wychodzą.
Ja jakbym zobaczyła krew i sluz w kupce to bym była przerażona. I odrazu bym leciała do pediatry.
U mnie jak jest problem wysyłam zdjęcia. Wcześniej też wysyłałam położnej i zawsze mi coś doradzała
Monia i tak zrobiłam zaraz byliśmy u pediatry,a on już dał skierowanie na oddział.
Pplatyna no właśnie bobotic miałam parę razy przy kolkach kompletnie nam nie pomagał. Espumisan działał,ale tamten nie,a też go nam polecano.
No zobaczymy teraz dwa tygodnie te mleko ma być to takie minimum. Pewnie będzie dluzej. Też na nim ulewa,ale dużo mniej i pije go w dużych ilościach więc to na plus bo nutramigenu nie chciał zbytnio pić. To była walka musiałam go nosić by wypił,a o tak się prężył , wyginal. Teraz mogę w końcu siedzieć i karmić
Wlansie wiem,że alergia może nie wychodzić z krwi,a tak naprawdę jest.
Waltornistka windi stosowaliśmy już przy kolkach z tym,że ich nie wolno za często używać bo rozleniwiają jelita,więc staram się nimi ratować jak już naprawdę widzę,że nie potrafię mu pomóc zbyt długo.
Maziulek to bardzo duzo płacicie. Albo moze cos sie zmieniło. Ja pamiętam, ze jak mielismy przepisane Bebilon pepti to przy recepcie płacilismy 10zł za puszke
To jest to samo co dha?
Czym też się różni ten nutramigen od ar czy to to samo
Natka no chyba poszło to w górę bo teraz koło 30zl z refundacją jets tylko 30% zniżki. Za nutramigen płaciłam podobnie.
Monia nutramigen to mleko pozbawione białka krowiego on tam główny składnik miał syrop glukozowy. On jets rozniwz dla dzieci z kółkami, astma, biegunka ,AZS . Z tego co lekarze mówili i ja czytałam to on najszybciej wykazuje działanie zdrowotne. No i na nim po dwóch dniach biegunek nie było i krwi. Mleko AR to mleko na ulewanie najczęściej zagęszczone mączka chleba świętojańskiego to jets taka gęsta konsystencja.
Bebilon pepti dha to zupełnie inny produkt też dla dzieci z alergią na białko mleka krowiego i soi, do tego chyba gdy mają inne alergię też
Maziulek to naprawde drogo. !0zł za puszke to było cos hehe
Kupujesz w aptece to mleczko?
Czy na każde mleko można dostać receptę ?
Pierwsze słyszę..
maziulek i jak ta sytuacja, coś się unormowało?
A już nie mam sil znowu pije mniej mleka i odwraca buzię. Nibt pije i tak tyle co na opakowaniu,ale pil więcej. Znowu się gimnastykujemy by go nakarmic,ale może idą żeby bo rączki z buzi nie wychodzą nawet jak dam butelkw to wciska palce ,ale no tak to nie idzie bo wszystko leci bokiem ,więc znowu maruda bo głodny
To może daj gryzaka? Albo posmaruj dziaselka chwilę przed karmieniem?
Gryzaki męczy cały dzień, dziąsła jak posmaruje to i tak nie widzę różnicy w zachowaniu. Może przez ten zapchany nos się tak denerwuje i jest problem z piciem. Ogólnie i tak pije sporo ,ale no męczymy butelkę
Monia nie powinno sie smariwać dziaseł pred karmieniem, bo te kremy moga spowodowac lekkie zdrętwienie przełyku i dziecko może się zakrztusic, albo miec problem z połykaniem. Tak mi tłumaczył lekarz. I mysle ze troche racji w tym moze byc
Dokładnie z tymi żelami trzeba odczekać zanim się zacznie karmić dziecko.
maziulek, może to rzeczywiście przez katar, biedny, ciężko mu się oddycha. A to, że teraz wszystko gryzie to normalne, nie muszą być ząbki wcale.
Mama_Zosi1
Są mleka na receptę i bez .
maziulek
No współczuję. A już chyba była poprawa... Ile to my rodzice się nameczymy,a ile przy tym wszystkim nasz maluszek
Ja smaruję synowi po jedzeniu i posiłkach,bo one jakoś paraliżują dziaselka,język ... I dziecko wtedy też inaczej je. A może to przez chorobę ? Jakiś karta czy coś przy ząbkowaniu częste.