Wioleczek u nas to samo a córeczka nie da posmarować żelem więc tak się męczymy. Są lepsze i gorsze noce ale czekam aż ząbki się przebiją, ostatki też tak było i przeszło :)
Mój syn budzi się z krzykiem lub płaczek odkąd skończył 3-4 tygodnie, obecnie ma prawie 11 miesięcy i jest to samo. Nie wiem czy przyczyna się zmienia czy taki jego urok. Od kilku nocy jest jeszcze gorzej bo w łóżeczku nie śpi od dawna, tylko w nami w łóżku i ciagle stęka i się wierci. Chodzimy niewyspani i z bólem głowy. Jeśli u Was to nowość to obstawiałabym ząbki. Ja smaruję dziąsełka viburgelem jak już zaśnie i praktycznie po każdym nocnym karmieniu.
U mnie synek ma ponad 2 lata i nadal potrafi obudzić się z krzykiem i nie potrafię go początkowo uspokoić. U nas to raczej zły sen niż ząbki. Jednak myślę że niestety takie sytuacje będą się zdążać i niestety nie możemy wiele na to poradzić.
Witam, może spróbujcie podać mu np. Camile na bolesne zabkowanie? u nas pomogło więc polecam?
Mamameg moje córeczka tak się przyzwyczaiła do spania u siebie, że nawet nie chce położyć się w naszym łóżku :) nawet wieczorem jak przygotowuje się do karmienia i ją położę to się denerwuje. Jedynie na rękach i jak siedzę śpi. Ale odkładam ją do łóżeczka bo bez sensu tak siedzieć.
Córka też tak miała. Taki etap. Po prostu zaczynała krzyczeć i nie wiadomo o co chodzi (może jej się coś śniło?). Potem miała też w starszym wieku. Wyglądało to dziwnie bo krzyczała i nie reagowała na to co się do niej mówi. Trzeba było ją wybudzić, żeby odzyskała świadomość, zagadać jakoś, np pokazać gwiazdki przez okno i odłożyć z powrotem i szła spać.
KK i długo u was to trwało za pierwszym razem?
Witam,
Jeśli to się nadal powtarza i dzieje się często to warto skonsultować się z pediatrą prowadzącym dziecko. Powodów może być dużo i warto omówić problem z osobą, która zna dziecko. Za mało informacji aby podpowiedzieć coś przez internet.
pozdrawiam serdecznie
Marta Cholewińska-Dack
Vickenty może to jednak ząbki? Niedawno też mieliśmy takie noce. Żel nie pomagał, tylko Paracetamol. Na szczęście zdarzyło się tak ze 3 razy, zazwyczaj pomaga żel lub chłodny gryzak.
U nas tak było i nagle przeszło, z dnia na dzień. Trudno powiedziec jak była przyczyna. Myśle że jednak ząbki, wyszły cztery w krótkich odstępach czasu. Ostatnie dwie noce podobna sytuacja a do tego temperatura 38, dziś drugi dzień i jest lepiej wiec pewnie znowu niedługo ujrzymy ząbka/ząbki ;)