Nocne karmienie piersią

Mam pytanie czy jeśli zmniejsze ilość nocnych karmien 6.miesięcznej córki to może mieć wpływ na.ilosc mleka w dzień???

W nocy jest największa laktacja, myślę że nocne karmienia są ważne

Karolina Jankowska skoro dziecko budzi się w nocy na mleko znaczy że go potrzebuje i nie powinno się takiemu maluchowi zmniejszać ilości Karmien w nocy tym bardziej że mleko w nocy jest inne bardziej tlustsze dzięki czemu dzidziuś też odpowiednio przybiera. Taki maluch ma jeszcze mały żołądek i po prostu jest głodny w Nocy skoro się budzi i powinno się go karmić na żądanie.

A dlaczego chciałabyś zmniejszyć ilość nocnych karmień? Z pewnością będzie to miało wpływ na ilość mleka. Mleko mamy produkuje się z godnie z zapotrzebowaniem malucha, więc jeśli dziecko będzie dostawało mleka mniej, to produkcja z pewnością nie będzie większa. Dlatego przez pierwsze miesiące często występują nawały pokarmu, bo dziecko jeszcze nie ma wypracowanych stałych pór i ilości posiłków. U mnie na więcej w 3 miesiącu się to unormowało i niunia jadła tyle na ile akurat miała zapotrzebowanie a piersi od posiłku do posiłku idealnie się “uzupełniały” na następne karmienie :slight_smile: Również w nocy córka budziła się rzadziej tylko na jedzenie i po posiłku spokojnie zasypiała dalej. Także życzę powodzenia i wytrwałości w tej pięknej mlecznej przygodzie :slight_smile:

Laktacja dostosowuje się do ilości karmień, wydaje mi się, że jeśli do tej pory nie miałaś większych problemów z laktacją, to po prostu po jakimś czasie, gdy zmniejszy się ilość karmień, piersi po prostu będą przyzwyczajone do tej nowej wersji karmień. Po 6 miesiącu zresztą i tak zazwyczaj z miesiąca na miesiąc tych karmień jest mniej ze względu na rozszerzenie diety i większy żołądek dziecka. Dziecko zazwyczaj ma już jakiś rytm dobowy, je bardziej regularnie, o podobnych porach. Ważne aby pamiętać, że rozszerzenie diety to nie zastępowanie mlecznych posiłków, a dodatek do nich. Także gdyby dziecko nagle nie żądało tej piersi kilka razy w ciągu doby bo np jest najedzone i napojone czymś innym niż pierś, to warto proponować między posiłkami, żeby tą laktację utrzymać na wystarczającym do wieku poziomie i nie przesadzać z ilością nowych posiłków, aby w diecie było miejsce na mleko. Często mamy przestają karmić bo po prostu dziecko samo odstawia się na rzecz innych posiłków, a to nie do końca prawidłowo.

Nie wiem dlaczego chcesz zrezygnować czy ograniczyć nocne karmienia bo ja wychodzę z założenia, że skoro dziecko budzi się na karmienie tzn jest głodne. Taki maluszek potrzebuje jeszcze mleka bo mleko jest do roku głównym źródłem pożywienia.
Ale odpowiadając na pytanie wg mnie nie ma wpływu ograniczenie nocnych karmień a ilość mleka w ciągu dnia. Jeśli w ciągu dnia będziesz karmiła na żądanie tak jak dotychczas to mleko będzie. W nocy jak ograniczysz to możesz mieć lekki problem bo piersi nie będą wiedzieć, że nie mają produkować tyle mleka. Pilnuj, żeby nie zrobił się zastój, odciągaj w razie potrzeby mleko tylko do uczucia ulgi i po kilku nocach wszystko będzie ok.
Agata ma też rację uważaj z rozszerzaniem diety bo jeśli będziesz to robiła za szybko istnieje ryzyko, że dziecko samo się odstawi. Samoodstawienie jest owszem najlepsze rozwiązanie ale nie do roku, do roku jeśli dziecko odstawi się samo robi to ze względu na zbyt szybkie rozszerzanie diety. Pamiętaj, że do roku głównym źródłem pożywienia jest mleko a stałe posiłki to tylko dodatek.

Pani Karolino,
zmniejszenie ilości karmień wiąże się z mniejszą produkcją pokarmu, gdyż na ten moment regulacja produkcji mleka jest lokalna. Bardzo trudno coś Pani doradzić, gdyż nie znam kontekstu. Ile jest karmień nocnych, jak przybiera maluszek, czy zaczęła Pani rozszerzanie diety, jak wyglądają nocne karmienia. moge tylko napisać, że przychodzą trudne momenty, że dziecko budzi się w nocy bardzo często, czasem związane bardziej z rozwojem emocjonalnym maluszka niż zaspokojeniem głodu.

Ja sobie nie wyobrażam ograniczenia nocnych karmien tym bardziej, że moje dziecko głównie w nocy budzi się na to tresciwsze mleko a w dzień nie chce prawie wcale. Na tym etapie mleko to podstawa a zmniejszenie ilości karmien może mieć wpływ na laktacje sama po sobie widzę ze w dzień jak synek za bardzo mleka nie chce to jest go po prostu mniej

Karolino, gdy ograniczysz ilość karmień - bez znaczenia czy w dzień czy w nocy - ilość pokarmu się zmniejszy, ponieważ Twój organizm otrzyma wiadomość, że nie musi produkować już tyle mleka, ponieważ potrzeby są mniejsze. To działa tak samo jak zasada popyt-podaż. Gdy jest klient, to towar również, gdy klient pojawia się rzadziej to towar nie będzie zbyt długo na niego czekać :slight_smile: Z racji, że dziecko ma dopiero 6 miesięcy nie rezygnowałabym jeszcze z karmień i nie redukowała ich ilości, ponieważ do ukończenia pierwszego roku życia przez dziecko mleko jest podstawą. Dlatego nie możesz ograniczyć dziecku jego podstawowego pokarmu.

Nie zgodzę się z Wami, ze zmiejszenie ilości karmień w nocy spowoduje ze w ciągu dnia mleka będzie mniej. Moja córka jak przestała budzić się w nocy na karmienia to nie zauważyłam różnicy w ciągu dnia. Owszem po czasie mleka w nocy było mniej ale nie w ciągu dnia.

Tak jeśli się ograniczy karmienie to ilość mleka będzie mniej.
Moja w nocy nie pije.tylko przed spaniem i nad ranem.

Z początku po zmniejszeniu ilości nocnych karmień, piersi z pewnością będą przepełnione mlekiem. Czasami może dochodzić do zastojów. Później już sytuacja powinna się uregulować i w piersiach pokarmu będzie tyle, ile potrzebuje dziecko

Mąż gdzieś przeczytał że w nocy mleko jest bardziej wzbogacone i bardziej tresciwe... ale to chyba nie jest prawda... nie chce skłamać jak długo specjalnie dziecko budziłam w.nocy by je nakarmić ale od  kilku miesiecy karmię tylko ma żądanie i dziecko całą noc mi śpi. Budzi się może raz na jedzenie czasem przespi całą noc i jest dobrze... na początku miałam tak że musiAłam ściągać pokarm bo przez to że nie jadla tak w nocy to miałam obolałe piersi i bałam się zapalenia... generalnie na początku to w ogóle było różnie... ale do czego zmierzam... Jeśli dziecko prawidłowo przybiera na wadze, nie wymaga specjalnej diety itp, śpi w nocy to nie ma sensu budzić specjalnie... gdy jest nawał pokarmu to ściągać i albo zamrozić albo później podać dziecku w butelce... Jeśli będzie dużo pokarmu w piersiach a nie będzie się ściągało to może dość do bolesnych problemow, dlatego trzeba pilnować by nie zrobił się zastój.

Nagła redukcja ilości nocnego karmienia może przyczynić się do mniejszej ilości pokarmu w dzień.... znam młode mamy, które nagle ograniczyły karmienie w nocy i przyczyniło się do pojawienia się zastojów, dużych problemów z laktacją oraz zapaleń piersi:(a więc stopniowo warto ograniczać, a w dzień sięgnąć po słód jęczmienny, jeżeli chcemy w dzień w takiej samej częstotliwości karmić piersią.

Kontrola jakości mleko w nocy jest bardziej kaloryczne jest to udowodnione naukowo ale dzienne też jest odpowiednie dla malucha i zaspokaja potrzeby więc jak dziecko przybiera to nie trzeba budzić specjalnie w nocy.

Stopniowe zmniejszanie ilości karmień, nie powinno mieć wpływu na ilość mleka w dzień. Zmniejszy Ci się ilość mleka w nocy. Ja tak przynajmniej miałam. 

KontrolaJakosci89 tak, jak napisala Aisa - pokarm w nocy jest bardziej kaloryczny, przez co bardziej treściwy i sycący dla dziecka i dzieci przez to mogą spać dłużej. Jeśli chodzi o budzenie dziecka, to też już słyszałam coś takiego, że trzeba dziecku budzić. Ja osobiście nie budziłabym dziecka, bo wychodzę z założenia, że jeśli jest głodne, to na pewno to zakomunikuje. No chyba że, nie wiem, np. nie przybierałoby na wadze lub jakieś inne problemy by się pojawiły, to wtedy co innego, a tak to niech się dzieciątko wyśpi :)

Pewnie jak w wielu kwestiach dotyczących karmienia tak i w przypadku budzić/nie budzić dziecka każdy ma inną opinię. W szpitalu którym jestem położna zaleciła aby dzieci jadły max co 3h, jeśli nie wstanie samo to budzić. Wynika to z tego, że nie każde dziecko potrafi się wybudzić samo. Z czasem powinno sobie wyrobić  taki nawyk.

Mama Meg jeśli chodzi o budzenie dużo zależy od sytuacji bo jeśli dziecko przybiera ładnie A śpi sobie dłużej w nocy to ja bym nie budziła jakoś chyba że miałoby zoltaczke to co innego i budzić na karmienie oczywiście no A jak dziecko ma zoltaczke mało przybiera spada z wagi czy coś takiego to budzić oczywiście w mojej opinii trzeba na jedzenie Jelsi dziecko się nie budzi co te 3 h mniej więcej:) 

W sensie jeśli dziecko przybiera ma wadze odpowiednio jeśli nie traci na wadze nie ma zoltaczki  tto budzić nie trzeba ja osobiście bym nie budziła w takiej sytuacji.