Witam,
przed zajściem w ciąże miałam problemy z tarczyca (hashimoto), a dokładnie utajona (subkliniczna) niedoczynność tarczycy. Tzn. miałam podwyższone TSH oraz przeciwciała (aTG i aTPO). FT3 i FT4 zawsze w normie. Codziennie brałam letrox 50.
W ciąży musiałam zwiększyć te dawkę ze względu na wzrost TSH (nawet powyżej 5), FT3 i FT4 dalej miałam w normie. Doszłam do dawki 100 od pon do pt i 125 w weekendy.
Po porodzie znowu zaczęłam przyjmować letrox 50 zgodnie z zaleceniami lekarza. W 7 tygodniu po porodzie zrobiłam badania i moje TSH wynosi 0,174 (norma od 0,27) - nigdy nie miałam takiego niskiego wyniku, a FT4 1,13 (norma 0,93-1,71).
Lekarz powiedział zebym dalej przyjmowała letrox 50, bo główny hormon tarczycy ft4 jest w normie. Tylko, ze on zawsze był w normie... a skoro tsh mam za niskie to zastanawiam się czy nie powinnam może odstawić leków całkowicie albo zmieniejszyc dawkę? Czy to możliwe ze po prodzie wyleczyła mi się tarczyca? Czy jest za wcześniej żeby to stwierdzić i może powinnam poczekać pół roku aż hormony się uregulują i dopiero potem podejmować jakieś decyzje o doborze leków?
Z góry dziękuje za odpowiedz.
Stepienia nie jestem lekarzem, więc powiem tylko o swoim przypadku. Również choruję na Hashimoto. W lutym zeszłego roku miałam TSH 3,42. W maju zaszłam w ciążę przyjmując euthyrox 112. Na początku czerwca zrobiłam wyniki i miałam TSH 32!!! Lekarz poinformował mnie, że przy tak wielkim wyniku jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że stracę ciążę. Szybko udało się zbić wynik podając dawkę 175. Po 2 miesiącach ponownie zwiększono mi dawkę do 200, aby utrzymać wynik poniżej normy. Moja Pani endokrynolog powiedziała, że bezpieczniej przy Hashimoto w czasie ciąży trzymać się dolnych wyników, nawet poniżej normy. W lutym urodziłam synka i zaraz po porodzie miałam zejść do dawki 112. W kwietniu tsh 0,913, W maju 3,08. Byłam na wizycie u Pani doktor, ppowiedziała, że hormony jeszcze szaleją, ale powinno to się nie długo uspokoić. Hashimoto tak działa. Jakiś czas jest wszystko ok i potem nagle rośnie wynik.
Ja bym jeszcze poczekała te pół roku ale jest możliwość że tarczyca się wyleczyła
Kilka miesięcy po porodzie hormony porządnie szaleją.Za jakiś czas ponownie zrób badania i skontroluj je.
Również choruje na niedoczynność tarczycy i Hashimoto już od wielu lat i powiem w tym temacie że podobnie jak ty brałam takie dawki leku. Po pierwszym porodzie wróciłam do stareh dawki czyli 75 lecz Eutyroxu. Po pewnym czasie przyjmowania owej dawki Tsh i tak wzrosło i znów musiałam od czasu do czasu brać dawkę 100. Także nie zawsze to zapowiada się tak super. Będąc teraz w drugiej ciąży powtarzałam badaniw i usg tarczycy i zgodzę się z tym że ciąża jak to mój lekarz powiedział leczy moją tarczyce i wygląda coraz lepiej. Teraz przyjmuję dawkę 100 i 112 eutoryxu i sprawy tarczycy są unormowane. Z tego wynika że Tsh po porodzie może być super ale przeważnie tylko przez jakiś czas.
Na pewno ciąża, czy poród tarczycy nie wyleczy. Na pewno należy zaczekać kilka miesięcy i dopiero wtedy zrobić badania i skonsultować to z lekarzem. Ja mimo problemów z tarczycą (jest zbyt mała i była obawa, że nie da rady obsłużyć mnie i dziecka) to w ciąży wyniki miałam świetne. Natomiast lekarka i tak kazała koniecznie przyjść po kilku miesiącach na kontrolę. Ciąża bardzo wiele zmienia i zmiany mogą przebiegać w dwóch kierunkach. Hormony szaleją po ciąży. Należy odczekać i skontrolować.
Czy jeżeli problemy z tarczycą pojawiły się w ciąży jest szansa, że po porodzie objawy ustąpią?
Niebieskimotyl, możliwe,że ustąpią.Wszystko zależy o co chodzi, najlepiej umów wizytę u endokrynologa to będzie najlepsze rozwiązanie ;)
Ja bym poczekala aż hormony dojdą do siebie i wtedy znów badania i do lekarza.. Jak na razie przyjmuj leki tak jak zalecił .
Ale powiem wam że w tym "leczeniu ciąża " coś jest . Ja przed zajściem w ciążę miałam nerwice sercowo mięśniową . Po ciąży znikła, minęły prawie 3 lata od porodu a po nerwicy ani śladu .
Rewers.. też się zgodzę z tym leczeniem. Całe życie miałam silną alergię pokarmową, w ciąży wszystko ucichło, po ciąży 4 miesiące mnie alergia męczyła i nagle się uspokoiło. Jak ręką odjął:)
Dzień dobry. Pani sytuacja zdrowotna jest dość często spotykana. Bardzo dużo kobiet cierpi na ch Hashimoto i niektóre wymagają leczenia. Ciąża jest szczególnym stanem wymagającym przyjmowania leku lub zwiększenia dawki.
obecnie proszę się stosować do zaleceń endokrynologa a przy okazji pobierania badań dziecku można sprawdzić hormony tarczycy
pozdrawiam
To może być niedoczynność. Wszystko zależy od innych badań, w tym ft3 i 4, anty TPO i anty TG, które świadczą o chorobie autoimmunologicznej w początkowym stadium. Sama mam taki wynik i lekarz pierwszego kontaktu zdiagnozował nadczynnosc, bo konsultacji z endokrynologiem dowiedziałam sie ze jest to zapalenie tarczycy w fazie nadczynnosci, ale docelowo moze sie przeobrazić w Hashimoto. Najlepiej poczekać na wizytę u lekarza, który na podstawie szczegółowych badań postawi diagnozę. No i dla wyregulowania hormonów polecam te zioła na tarczycę https://kredensziolowy.pl/produkt/eutroherbs/ Mi bardzo pomogły.