Mam to samo z sandalkami z Lasockiego /kolor ceglany z gwiazdami a na nosku hmmm kotek czy miś / dla córki , jak Tobie uznają reklamację to ja bede składala
bo ani żeby w wodę w nich weszła ani po kaluzach nie biegała.
To dobrze, że zareagowałaś tak szybko i zdecydowanie nagrzewające się baterie w zabawce to zawsze sygnał alarmowy. I absolutnie nie ma znaczenia, że używałaś porządnych baterii skoro inne zabawki na tych samych działają bez zarzutu, a ta jedna sprawiała problemy, to coś ewidentnie było z nią nie tak.
Zdecydowanie lepiej wybierać sprawdzone sklepy
W sprawdzonych miejscach jest większe bezpieczeństwo i pewność co do jakości produktów
Generalnie Empik to też nie jakaś firma krzak, więc myślałam, że obędzie się bez zbędnych ceregieli
Czasem więcej problemów niż przy mniejszych sklepach…
A to już loteria , wszędzie może się tak zdarzyć jak ktoś się uczepi
@DaNutka byłam w sklepie, napisali protokół i muszę czekać 14 dni roboczych na uwzględnienie reklamacji, ciekawe co mi powiedzą. Jak nie uwzględnia to będę się odwoływać bo nie chce takich butów bo córka nie chce w nich chodzić dlatego, że piszczą.
Oby rozpatrzyli reklamację butów pozytywnie. Niestety z tymi butami to też różnie bywa. Potrafią trafić się felerne sztuki nawet jak kupuje się markowe buty za grubą kasę i też nie zawsze są przychylni w rozpatrywaniu reklamacji.
Niby Pani w sklepie powiedziała, że to jakiś felerny model bo już kilka par mieli w reklamacji.
jeśli buty mają wadę, która przeszkadza w użytkowaniu (a piszczenie zdecydowanie może do niej należeć), to jak najbardziej masz prawo domagać się zwrotu lub wymiany. Dziecko przecież musi czuć się komfortowo w obuwiu.
Masz całkowite prawo złożyć reklamację, jeśli buty są wadliwe (np. piszczą przy chodzeniu, co utrudnia ich użytkowanie). Dobrze, że spisano protokół to ważne przy dalszym dochodzeniu praw
Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło dobrze
Warto być konsekwentnym przy reklamacji, bo czasem sprzedawcy szybciej chcą załatwić sprawę niż się nam wydaje.
W praktyce często jak chcą to się do czegoś doczepią
Aż się dziwię że mieli problem, będę bardziej uważna robiąc tam zakupy
Też raz po czasie zaczęły mi piszczeć laczki , ale już nie były tak drogie aby robić na nich reklamacje
Dam Wam znać ![]()
Ja też byłam w szoku, tym bardziej, że nie był to towar jakoś super wartościowy, a zabawka za 100. Sama chyba dla dobrej opinii sklepu wolałabym uznać reklamację i skoro faktycznie wady nie stwierdzili, to wystawić na sprzedaż ponownie (chociaż według mnie to reklamacja była zasadna)
Oj, dokładnie tak
Też uważam, że w takim przypadku dla sklepu lepsze byłoby podejście proklienckie uznać reklamację, a zabawkę, skoro uznali, że jest w porządku, po prostu sprzedać ponownie.
Tym bardziej, że mówimy o kwocie 100 zł, a dobra opinia i zaufanie klientów są warte znacznie więcej.
I też mam wrażenie, że reklamacja w Twoim przypadku była jak najbardziej zasadna.