Nawyki po ciąży

Dziewczyny,
czy macie jakieś nawyki, które miałyście w ciąży i zostały Wam one po niej? W moim przypadku jest to np. ograniczenie picia kawy, niesłodzenie napojów, ograniczenie soli, czytanie etykiet na produktach, gotowanie na parze…Co dziwne przyzwyczajenie do spania na lewym boku inaczej teraz nie zasnę.

Klio ja z powodu zastojów po ciąży muszę spać jak faraon - na wznak, choć jak kładę się spać to automatycznie układam się na lewym boku;-). Do słodzenia wróciłam, ale z tym czytaniem etykiet to zgodzę się z w 100%. Jedną z nielicznych aktywności fizycznych w ciąży były długie spacery i to mi zostało do dziś.

ja jestem w ciąży, ale wiem, że na pewno nie wrócę do słodzenia szklanki herbaty dwoma łyżeczkami cukru, na razie ograniczyłam się do jednej i ciągle zmniejszam porcję, a moja szkl ma 330ml pojemności.
Teraz jak mi ktoś zrobi z 2 łyżeczkami to wypić tego nie mogę, bo to likier dla mnie.

Choć powiem Wam dziewczyny, że jeśli jest to herbata z cytryną to zdarza mi się osłodzić :)Aktywność fizyczna względem spacerów u mnie ciąży się zwiększyła, w ciąży miałam niestety ograniczenia zalecone przez lekarza.

tak,śpię na boku z kołdra między nogami :slight_smile: no i ograniczyłam słodzenie herbaty ale słodycze dalej jem za dziesięciu haha…

Kawa zdecydowanie kawa do 4 miesiąca małej nie piłam teraz sporadycznie :stuck_out_tongue:

Nie słodziłyście w ciąży???

No to ja tylko alkoholu sie wyzbyłam na czas ciąży - wszystko inne jadłam jak leciało :slight_smile:
Kawy jednak nigdy nie piłam i już chyba nie nauczę się jej pić…

Myślałam, że zostanie mi potrzeba jedzenia śniadania z samego rana - ale teraz widzę, że wolę się przespać choćby 10 minut i choćby kosztem tego śniadania :slight_smile:

A etykietki zaczęłam czytać dopiero po ciąży …

Lenistwo :smiley: to mi zostało po ciąży :smiley:

Lenistwo…oj tak coś w tym jest zapomniałam oczywiście o tym zjawisku. Odnośnie nie słodzenia a jedzenia słodyczy w zastraszająco dużej ilości…to mam tak jak Roxi np. wczoraj po kolacji wsunęłam całą tabliczkę czekolady.

Klio,wiesz jakie ja mam pryszcze na twarzy od tej czekolady? normalnie nie mogę się pozbyć… I wiem,że od słodkiego bo gdy nie jem przez 1 dzień to znikają… muszę mocno ograniczyć bo patrzyć na siebie nie moge…

O i lenistwo ! przed ciążą nigdy nie miałam drzemek a od ciąży muszę pospać sobie po południu…

Oj tak u mnie lenistwo jest na 1 pozycji nawyków pozostałych po ciąży hehe:D
Nie pale - nawet mnie nie ciągnie o bardzo się cieszę ze straciłam ten nawyk obym pozostała silna i się nigdy nie skusiła.
Spanie na lewym boku mi zostało i obowiązkowo pościel miedzy nogami;) no nie mogę się wyzbyć tego nawyku inaczej nie zasne :wink:
No i nie pije kawy :wink: tylko zbożowa Anatol od czasu do czasu :wink:
No i o wiele zdrowszy tryb życia jeśli chodzi o żywność i ruch :wink: także same pozytywy :wink:

Ja mam, kilka bananikow na noc i bez slodyczy po 18stej ,

Ja też jeszcze jestem w ciązy, ale wiem, że z ciążowych nawyków na pewno zostanie mi picie dużej ilości wody :slight_smile:

No u mnie zostalo tez picie wody w duzej ilosci z tym ze teraz jest niegazowana ;/ baaardzo nie lubie niegazowanej wody i napojow no ale co zrobic.
a w taki upalny dzien zimna woda gazowana mi sie tak marzy ze ho ho :slight_smile:

Mi też zostały zdrowe nawyki żywnościowe, ale to z korzyścią dla nas. Pomimo tego, że przed ciążą musiałam się pilnować, to bardzo rygorystycznie było w ciąży. Tak po ciąży zostały nawyki: regularne małe posiłki, warzywa i makaron aldente, owoce tylko jabłko, kiwi, czasami coś innego- dziś były porzeczki, bo na ostatnio kupioną nektarynkę w końcu się nie skusiłam, dużo kasz w diecie, dużo warzyw, owoce tylko do godziny 16, śpię na lewym boku, a tak w ciąży marzyłam, aby spać na prawym:)

Hm…w ciąży było dużo jedzenie nie ukrywam pilnowałam posiłków by były tak średnio co 3h…i 5 dziennie, ubolewam and tym, że ten nawyk mi nie pozostał gdyż przy małym dziecku nie zawsze ma się czas na stałe posiłki, ugotowanie obiadu…i tym podobne.

Mi chyba też zostało wyłącznie picie dużej ilości wody i ogólnie płynów ale to bardziej teraz na laktacje a tak to jakiś nie przypominam sobie żeby coś szczególnie zostało no może z zachcianek to lody z Maka ojj jak uzależnienie :-/

ja bym chciała czasem móc sie wyspać tak jak podczas ciazy :slight_smile: hihihi
oj jak mi tego brakuje zeby tak sobie dluzej pospac albo lezec i leniuchowac, a tak to jestem teraz na pełnych obrotach :slight_smile:

Haha poczekaj jak dzieciaczek będzie już mobilny :smiley: ja się od jakiegoś czasu budzę spoliczkowana i dziecko na mnie staje,wchodzi,kładzie się i ogólem jest to raz 6 a raz 8 i raz śpi za dnia 4 godziny a raz pół godziny i szaleje wtedy do 23 ! Teskni mi się właśnie z tego powodu do takiego malucha bo wtedy bym sobie mogła ciut więcej pospać :smiley: a teraz nie ryzykuję i się nie kładę po południu bo nigdy nie wiem czy po 20 minutach snu nie będe musiała się budzić :smiley:

Moja siostra ma ponoć odruch łapania się nadal za brzuszek w nocy jak idzie do toalety lub gdy chodzi w tłumie :slight_smile:

ja nadal śpie z ręką na brzuchu :):slight_smile: ale już nikt nie puka tam :frowning: za to okłada mnie girkami śpiąc obok :slight_smile: