Drogie mamy, jakie pozycje do karmienia piersią najlepiej się u Was sprawdzały? A może na różnych etapach laktacji te pozycje się zmieniały? Dajcie znać ![]()
Po urodzeniu najlepiej karmilo mi sie po prostu trzymajac mała na ramieniu , ale czym byla starsza tym trudniej bylo mi wysiedziec i teraz moja ulubiona pozycja jest "na leząco "
Szczegolnie gdy mala spi i tylko sie przebudzi na jedzonko to z racji , ze spimy razem tylko ją “docyckowuje”
i spimy dalej , bez szamotaniny , zmiany pozycji czy wstawania
U mnie na początku jedyna opcja na karmienie to klasyczna pozycja z poduszką do karmienia
im mały starszy tym już coraz mniej tej poduszki używamy (nawet się ledwo na niej miesci) i najlepiej teraz karmi nam się na leżąco
jak mały miał 2/3 msc to w pozycji leżącej się krztusił, ale teraz jak już ma 5 to super nam się ona sprawdza ![]()
U mnie klasyczna na ramieniu najlepsza i najwygodniejsza ![]()
Ja próbowałam różnych. Zwłaszcza tych co nas uczyli na szkole rodzenia. Ale najbardziej mi się sprawdziła klasyczna. Owijam się poduszka do karmienia w kształcie litery C i kładę na nią małego. Leży bokiem raz przy jednej piersi a raz przy drugiej
I to nam się najlepiej sprawdza
U nas zwykła pozycja się sprawdziła karmiłam na poduszce ale nie długo bo później byłam kpi. Próbowaliśmy z pod pachy z cdl ale jakoś nam obojgu to nie pasowało. Z córką zad najlepiej wychodziło nam na leżąco
U mnie z czasem wszystko się zmieniało. Na początku najlepiej sprawdzała się pozycja klasyczna z poduszką do karmienia ale był to Jasiek u nas , najwygodniej mi się na nim karmiło , dawał mi największy komfort i poczucie stabilności. Później mała była już bardziej ruchliwa, więc najczęściej karmiłam na boku szczególnie w nocy, bo było wygodniej dla nas obojga, i ogólnie pozycja boczna została z nami do dziś tak mi jest najwygodniej ![]()
![]()
W szpitalu karmiłam głównie leżąc na boku to było dla mnie najwygodniejsze po cc . Jak wróciliśmy do domu to głównie w pozycji klasycznej i na poduszce do karmienia . Położna mi też pokazywała pozycje spod pachy i było mi w niej wygodnie ale sama nie potrafiłam ułożyć tak córki . Jedynie jak mąż jest w domu to czasem poproszę i mi ułoży tak na pozycję spod pachy bo ja mam jakoś problem żeby dobrze córeczkę ułożyć sama. Czasem zdarzy się , że z rana karmie też leżąc na boku . Jednak u mnie karmienia nie trwają długo bo córeczka mi zasypia i dokarmiam mm. Ale najczęściej wygrywa pozycja klasyczna .
Jak synek byl noworodziem bylo to bez znaczenia, byle by bylo mleczko ![]()
Obecnie w ciagu dnia najlepsza pozycja to standardowo na siedzaco. Ale wieczorem nie jestem w stanie inaczej go uspac synka jak na lezaco.
Przy pierwszym synu doslownie cudowalam, doradczyni laktacyjna widziala ze zalezy mi po cc na karmieniu wiec nawet probowalysmy ukladu “spod pachy” - wszystko zeby syn zlapal poprawnie piers.
Finalnie syn byl kpi.
Drugiego syna karmilam w naturalnej pozycji, czasem podkladalam poduszke do karmienia albo zwyklego jaśka. Tak bylo nam najwygodniej ![]()
Na ramieniu, pomaga mi poduszka do karmienia. Na leżąco sporadycznie tez daje jeść ale nie jest to dla mnie bardzo wygodna pozycja
Ja niestety nie miałam szczęścia do KP. Nie umiałam córki ułożyć w żadnej pozycji, a próbowałam na leżąco, spod pachy, wspomagałam się poduszką i bez niej… nie myślałam, że karmienie piersią, choć tak naturalne, to może być takie trudne…
Przy drugim dziecku planuję już bardziej się uprzeć i skorzystać na pewno więcej razy z pomocy doradcy laktacyjnego, jeśli będzie to konieczne
Dziękujemy za podzielenie się doświadczeniem ![]()
Dziękujemy za komentarz
![]()
Super, że próbowaliście różnych i korzystacie z tej pozycji do karmienia, która najlepiej się sprawdza ![]()
Dziękujemy za wypowiedź
![]()
Naprawdę dluuugi czas najlepiej sprawdzała nam się pozycja klasyczna z użyciem poduszki do karmienia
dużo osób podpowiadało mi że leżąca będzie wygodniejsza, tym bardziej że czasami te karmienia były długie, ale jakoś nie mogłam się przekonać
z czasem jak bobas podrósł, chyba około 6 miesiąca jakoś dobrze potoczyła się nasza współpraca co do pozycji karmienia na leżąco i od czasu do czasu karmimy się również w tej pozycji ![]()
Także klasyczna i leżąca to nasze top ![]()
Od poczatku karmiłam na leżąco i uważam że z tym wygrałam życie . Nie meczyłam się w nocy a mały zasypiał przy piersi.
W domu na leżąco fajnie , szczególnie w nocy i z rana . Ale gorzej jak gdzieś trzeba wyjść .