Najgorszy wyprawkowy zakup

Moja ma pół roku i jeszcze ja w rożek otulam :smiling_face_with_three_hearts:

Miałam dwa rożki. Jeden na rzep, drugi wiązany. Na rzep był niepraktyczny, dużo lepszy wiązany a i nawet gdy synek wyrósł z rożka, sznurek gdzieś leży a rożek robi za kwadratową kołderkę, super nam się sprawdza. Ale ten z rzepem to jedna wielka tragedia, wszystkim zawsze odradzam :sweat_smile:
I jeszcze bardzo mało używana była poduszka do karmienia, ciężko mi się na niej karmiło, może trochę na początku była używana, ale zbędna rzecz jak dla mnie.

Mialam podobnie, ale rzep po prostu wyprulam:) i mam teraz dwie kolderki

1 polubienie

Ja nie mam pojęcia co mnie podkusiło że kupiłam z rzepem. Strasznie niepraktyczne i ciężko dobrze otulić maluszka. A w praniu bałam się że rzep zaciągnie inne rzeczy np kocyki

Kokon moje dziecko strasznie szybko rośnie a mało w nim leżało

A baldachim używaliście ? :wink:

Oj nie, nawet nie myślałam żeby kupić. Kupuje tylko rzeczy które są praktyczne, a baldachim to kolejna rzecz którą trzeba prać itp i nie pełni żadnej funkcji oprócz dekoracyjnej.
Ale na zdjęciach mi sie podobają :slight_smile:

No na zdjęcia wyglada mega :smiley: tylko wlasnie to pranie i kurz…

Do łóżeczka nie chciałam, ale dostałam taką starą kołyskę, i w niej właśnie był baldachamim. Ale że był materiał różowy to zdjęłam, miałam kupić ładny materiał i na wzór zrobić, ale jakoś jeszcze się za to nie zabrałam, a synek coraz mniej w tej kołysce śpi.

Mam skos i mi nie pasowało, ale też właśnie czytam dużo razy że to tylko kurze łapie

W sumie to samo co firany, tylko kurz nie potrzebny

1 polubienie