Nagłe zachcianki

Oby na weekend się nie pogorszyło

1 polubienie

A to ja wolę parzoną, czarna i mocną :smiley: w pierwszej ciąży piłam jedna taką, żeby nie było za dużo (wtedy chyba była mowa, że dozwolone są 3 filiżanki średnio mocnej kawy). Teraz nie pije i brakuje tego kopa :smiley:

To bardzo częsty „ciążowy klasyk”:smile: Wiele kobiet w ciąży albo całkiem odstawia kawę, albo zmienia smak na coś łagodniejszego

Nieraz warto choćby jedną wypić jeśli mocno czegoś brakuje

1 polubienie

Ja piję teraz jedna mała jak mam bardzo niskie ciśnienie, bo przy moich dolegliwościach żołądkowych kawa nie jest zalecana. Jak wypije jedna raz na jakiś czas to nic się nie stanie, ale jakbym zaczęła regularnie pić to boję się,że znowu wrócą bóle żołądka, więc nie warto :smiley:

Oj tak mała słaba napewno nie zaszkodzi

Zdrowie ważniejsze niż chwilowa przyjemność z kawy. :blush:

1 polubienie

Mała kawa od czasu do czasu może pomóc, ale słuchanie swojego ciała i dbanie o żołądek to priorytet. Zdrowie zawsze jest najważniejsze.

Dokładnie, mała kawa od czasu do czasu może postawić na nogi, ale najważniejsze, żeby nie przeciążać żołądka.

jedna mocna kawa dziennie w ciąży mieści się w zalecanych normach (do ok. 200 mg kofeiny dziennie), więc jeśli nie ma przeciwwskazań od lekarza, to dla większości kobiet jest to bezpieczne.

Można też spróbować kawy zbożowej z dodatkiem cykorii (lekko pobudza i jest łagodna dla żołądka),

Ja też piję teraz rozpuszczalna i jedną dziennie , sypana się zrobiła dla mnie za gorzka i za ciężka teraz w ciąży

Ja jak bym nie wypiła rano kawy to ból głowy murowany , mam niskie ciśnienie i muszę wypić chociaż jedną dziennie

Ważne aby mieścić się w zalecanym limicie kofeiny.

Ja staram się jedną kawę dziennie, oczywiscie rano, żeby nie miec bólu glowy przez resztę dnia. I wybieram sypaną, nalepiej drip :wink:

Jedna kawa rano to idealny sposób, żeby się obudzić, a przy tym uniknąć późniejszych bólów głowy.

Ja w sumie mogę żyć bez kawy. Zdecydowanie bardziej wolę herbatę

Oj, zazdroszczę. Ja bez kawy to nie dam rady :sweat_smile: A herbatę piję do śniadania i kolacji :see_no_evil:

A ja różnie. Czasami mi faktycznie pomoże, chociaż jak potrzebuje się pobudzić to wypiję puszkę coli i działa podobnie :rofl:

A pijesz zero ?