Nagle mleko nie smakuje

Witam
Mam od tygodnia mały problem, a więc dziecko od 2.5miesiąca pije mleko modyfikowane Bebiko 1 wszystko było w miare dobrze, je juz różnie od 90-140ml , ale od jakiegos tygodnia przy każdym karmieniu jest płacz i denerwowanie sie:/ Bierze kilka łyków, wypuszcza smoczek płacze, słychać bulgotanie w brzuszku , albo puszcza bączka, potem znow kilka łyków i to samo , po kilku razach je w miare normalnie choc głowe ciągle odgina do tyły i na chwile wyjmuje butelke :/Widac ze chce jesc ale cos mu przeszkadza. Czy mleko mogło tak nagle przestac smakowac? Pediatra twierdzi ze skoro jadł je od początku to nie ma sensu go zmieniac, ze to moze kolki, ale przeciez kolki to płacz nieustanny a On tylko przy jedzeniu popłakuje i to nie długo,. Dawniej odpiłało mu sie raz góra dwa razy po jedzeniu ,a teraz nawet 3/4 razy:/ Nic nie zmieniłam, butelka jest ta sama, mleko tez, smoczek też, dlaczego tak robi? Cały czas mysle o zmianie mleka , tylko czy cos to da, czy nie zaszkodze bardziej? Moze to powietrze w brzuszku, czy bączki? nie je tak strasznie łapczywie, raczej normalnie. Jutro kończy 3 miesiące, myślałam ze juz sie to unormuje wszystko, a tu prosze :confused: A Moze za dużo mu daje jeść? Je łacznie 7 razy ale tak jak pisałam , zazwyczaj 90mł /120 , moze raz na dzien ale nie zawsze zdazy sie zjesc 140ml - to chyba nie jst dużo jak na 3 miesieczne dziecko ? Kupke robi raz dziennie albo raz na da dni. Humorek tez ma bo gaworzy i duzo sie smieje, bawi sie. Dopajam wodą lub herbatką rumiankową, albo z kopru włoskiego , ale nie pije dużo, kilka łyków moze 3 razy dziennie uzbiera sie 30/40ml i tez nie codziennie. A i jeszcze daje raz dziennie 5 kropelek Dicoflor i dwa razy Sab simplex po 8kropelek .

Mam pytanie ile Twoje dziecko ma?
I z jakiego powodu podajesz dicoflor i sab simplex?
Mam pewną myśl…ale chciałabym w pierwszej kolejności uzyskać odpowiedź na pierwsze pytanie.

Moja mała miała podobnie i pediatra podejrzewał nietolerancję laktozy. Musiałam do mleka dodawać Delicol. Pediatra zalecił też, aby mała jadła częściej, ale mniejsze porcje oraz robienie kilku przerw na odbijanie podczas jednego karmienia. Po pewnym czasie wszystko się unormowało. Objawy związane z nietolerancją laktozy pojawiają się jednak najwcześniej pół godziny po posiłku, a nie w trakcie, więc teoretycznie to nie powinno być to.

Jutro kończy 3 miesiące :slight_smile: Sab simplex zaczęłam dawać bo miał problemy z kupkami dawałam czasem jak widziałam że się długo męczy , od kilku dni daje właśnie dwa razy dziennie, dicoflor daje bo mi pediatra kazał na lepszą pracę jelit, bo jakieś 3 tyg temu miał afty w buzi i brał nestatyne i flumycon i teraz nadal mi kazała brać dicoflor żeby się odbudowalo wszytko w brzuszku, a co Ci przychodzi na myśl?

Ja miałam bardzo podobnie jak Ty, tylko jak podałam małemu Sab simplex to było jeszcze gorzej i nie wiedziałam co robić. Lekarze w mojej przychodni nic nie mówią konkretnego i naciskają na Espumisan a dla mnie to szit :stuck_out_tongue:
No i po konsultacji z innym lekarzem i farmaceutom postanowiłam sprawdzić delicol, i po pierwszym dniu jak ręką odjął, nic ani kolek ani braku chęci picia mleczka. Super, stosowałam go przez jakiś czas a potem odstawiłam (oczywiście zmniejszając podawanie kropelek do mleka) i do dziś pijemy mleczko z wielkim apetytem.

Renatko mój synek też miał kolki i nie był to nieustanny płacz - u Wojtusia najtrudniejsze były wieczory i czasami noc - a w ciągu dnia trochę popłakiwał. Masowałam mu brzuszek, kładłam ciepłą pieluszkę, starałam się kilka razy dziennie kłaść go na brzuszek itd - na temat kolek znajdziesz dużo wątków na forum.
Spróbuj kiedy dziecko płacze pomasować mu brzuszek, delikatnie podkurczać mu nóżki ( ja robiłam to w formie zabawy), kładź maleństwo jak najwięcej na brzuszku i karm przez smoczek z wolnym przepływem - ja polecam Ci smoczek Lovi aktywne ssanie.
Piszesz że dopajasz dziecko herbatką z koprem a z tego co nie zraz czytałam czasami u dzieci po wypiciu takiej herbatki występują problemy z brzuszkiem - mój synek nie chciał w ogóle jej pić dlatego ja dawałam mu do picia jedynie przegotowaną źródlaną wodę a dopiero później herbatkę z Bobo vita.

Próbowałam kropelek Delicol ale nic to nie dało:-/ Więc od wczoraj zdecydowałam i zmieniłem mleko na Bebilon, jeden dzień było spoko, dziś już to samo, nadal słychać pezelewanie w brzuszku, i mocne purkanie, które chyba sprawia mu ból :frowning: Już sama nie wiem co Mu jest :frowning: od dawna i się masujemy, podkurczamy nóżki, śpi na brzuszku w ciągu dnia kilka razy, odbijamy się ładnie, a to i tak nic nie daje :frowning: Czy ktoś miał podobnie? Poradzcie coś. Jak do poniedziałku nie przejdzie to idę do lekarza, szkoda żeby się dzidzia meczyla.

A może to nietolerancja laktozy albo uczulenie na białko mleka krowiego? Skoro podajesz dzieciątku mleko modyfikowane, to może cukier, który jest w nim zawarty(laktoza) jest za ciężki dla brzuszka, który co dopiero uczy się trawić? Wiesz, każdy maluszek jest inny i jednemu po Bebiku czy po Bebilonie nic nie będzie, a drugiemu wręcz przeciwnie. Ja byłam zmuszona dokarmiać synka mm i pierwszym mlekiem, jakie kupiłam było Bebiko. Okazało się, że mój synek ma nietolerancję biała mleka krowiego. I dopiero mogłam go dokarmiać Bebilonem Pepti. Spytaj koniecznie lekarza, czy te bóle brzuszka mogą być spowodowane nietolerancją.

Renatka, a czy nadal podajesz herbatę koperkową ? Moja mała miała też problemy z brzuszkiem jak piłam herbatę laktacyjną zawierającą koperek.
Zdarza się też, że rumianek może być źle tolerowany przez maleństwo. Czasami wystarczy kilka łyków , żeby maleństwo miało problemy z brzuszkiem.
Jeżeli to nie pomoże, to poproś pediatrę o skierowanie na posiew kału - nie zaszkodzi, a może pomoże wyjaśnić skąd te bóle.

Koperkową herbatę radziłabym odstawić - przy starszym synu poiłam go na potęgę, a okazało się, że to właśnie ona powoduje u dziecka dyskomfort. Polecałabym też zachować spokój - młodsza córka też miała taki okres (około 2 -3 tygodni) kiedy każda próba picia z butli kończyła się ogromnym płaczem, prężeniem. Dopiero po wciśnięciu smoczka wręcz na silę do buzi malutka zaczynała pić bez problemu i całe porcje

Dobry wieczór.
Z tego, co Pani opisuje, problem może stwarzać smoczek. Może zmienić na inny, mniej lub bardziej dynamiczny. Może zbyt wolno lub zbyt szybko leci mleko.
Nie sądzę, żeby to była sprawa mleka- smaku czy nietolerancji. Wtedy występują inne objawy. Dziecko jest pogodne i problem jest tylko w czasie ssania. Wszystko, co Pani dziecku daje jest ok, tylko sab simplex dawać naprawdę doraźnie. Dużo układać, człowieka na brzuszku to i z kupką będzie mniejszy problem. Dicoflor utrzymać.
Nie dopajać koperkiem! Sama woda wystarczy i tylko w czasie upałów.
Pozdrawiam

Może po prostu w danym momencie nie jest glodny? Moja córeczka ma podobnie ale z piersia jesli sie pręży i zaczyna plakac po prostu przestaję karmic, po kilkunastu minutach próbuję ponownie i je normalnie. Spróbuj moze podziała, a na pewno nie zaszkodzi. Poza tym podczas upałów dzieci nie chca duzo jeść z reszta tak jak my wiec moze pogoda tez na to wpywa. A jesli chodzi o herbatki z kopru lepiej unikać bo koperek moze powodować wzdęcia u maluszkow wystarczy woda :slight_smile:

Witam. Ja też mam taki problem. Mój synek ma 4 miesiące i od półtora miesiąca nie chce pić mleka modyfikowanego. Antoś jest wczesniakiem miesięcznym. Najpierw pił mleko z piersi przez miesiąc potem przeszłam na Bebiko bo już nie miałam pokarmu. Pił ładnie przez około 2 miesiące nagle zaczął krzyczeć, prężyć się nie chciał pić mleka. Dopajalam go trochę herbatka koperkowa . Dodam że pił 120 nawet 150 ml a jak zaczął nie chcieć go to góra 60ml z krzykiem. Antek ulewal po każdym posiłku czasem mniej czasem wiecej. Próbowałamgo chodziłam z nim po całym domu podczas karmienia zmieniam smoczek na większy nic nie dało. Dodawałam mu kleiku do mleka przez parę dni ok jadł i znowu zaczął robić to samo. Poszłam do pediatry ona powiedziała że pewnie uszy go bolą bo gdzieś się w środku mu ulalo i od tego. Dała mi krople do uszu to nic nie dało. Do innej pediatry poszłam bo dostał katar troszkę kaszlal powiedziała że jest przeziębiony. Po inchalacjach jakie miał i kroplach do nosa katar przeszedł po półtora tygodniu. I zaczęły ropieć oczka. Dala mi krople do oczu. Niechęć do mleka nie przeszła
Pediatra twierdziła że to mu przejdzie a jak trochę schudnie to nic nie stanie się bo ważył 6kg. Ale jestem już bezsilna zaczął płakać w nocy budzić się co 2 godz najwięcej. Dodam że ciągle ssie paluszki nawet potrafi całe piąstki wsadzać do buźki i ssać. Zmieniłam mleko na Bebilon pepti bo koleżanka miała tak samo i okazało się że po tym nic nie przeszło. Poszłam do apteki i pani tam dała mi dicoflor że niby przejdzie po ty. Prosze

Renatka ja na twoim miejscu bym nie podawala nowego mleka bo mysle ze to problem moze tkwic bardziej w npm.bolu brzuszka lub moze jak pisala lek. med.Danuta Chrzanowska-Liszewska ze moze byc problem w smoczku bo moj synek tak plakal jak pil mleczko z buteki jak mial ok 4mc i kocikami ust az sie wylewalo , wiec.pomyślałam ze za szybko mu leci mleczko i wymienilam na inny trojprzeplywowy i wszystko minelo, a co do kolek to u nas bylo tragicznie, wszystkiego próbowałam od espumisanu, esputocionu, delicol, masaze, ćwiczenia nozkami.zeby ulzyc brzuszkowi, suszarka , cieple oklady, czopki viburcol i wszystko owszem przynosilo ulge i czasem mniej płaczu i mnie synek mial nie przespanych nocy ale u nas najbardziej uratowal nas syrop debridat…i wszystko minęło ale minęło w tedy u synka 3mc i nie wiem czy to Debridat czy to czas bo mowia ze kolki sa do.3mc.lub do 6mc ale najważniejsze ze pomoglo;-)