Nadmiar zabawek

O matko hahahaha no czasami trzeba było czegoś poszukać niestety :rofl:

Nie wiedzą co to jest encyklopedia haha.

Ja się nie mogę doczekać tego pluszak :joy: bardziej chyba niż dziecko

Hahahahhaha zawsze mam tak samo

I jak po paru dniach zaakceptował go ?

U moich rodziców w domu są encyklopedie do tej pory :ad myślę że kiedyś posłużą nam i będziemy mówić dzieciom (tak jak nasi rodzice nam) a za naszych czasów to nie było tak dobrze ;d nie było internetu wszystko trzeba było szukać w książkach w bibliotekach.
Ja pamiętam że my to rozprawki na kilka stron z książki i z głowy pisaliśmy bez internetu

A wiesz że tak. Przychodzi do niego rano albo wieczorem (jest w jego łóżeczku które nie ma 3 szczebelków bo wyjęliśmy o sam włazi) i włącza piosenki i klaska albo się śmieje i rusza jakby tańczył :grin:

Ja będę mówić że za moich czasów rozprawki się pisało bez chata gpt :flushed::joy::joy:
@Michaska no to super :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Ja to się cieszę jednak że byłam w tych czasach w szkole :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

Nie no ja też

Bedize się też fajnie mówić dzieciakom o covidzie :laughing::laughing: że za moich czasów nawet do lasu nie można było wyjść …

To już mój syn się pyta czemu mama w masce na zdj na spacerze była :sweat_smile::sweat_smile::sweat_smile:

To akurat nie uważam za jakieś fajne że takie coś miało miejsce. Bo trochę działało po omacku …. Żadna ciekawa informacja o historii :laughing:

Haha no ciekawe czasy :laughing:

Hahahahahhaha no tak to był dziwny okres

Będzie co opowiadać potem :rofl::rofl:

Ale to było tak głupie to chodzenie w maseczce :mask:

Jak się o tym pomyśli to było głupie . Teraz ludzie już by nie nosili i zupełnie inaczej do tego podeszli . Ale jak sobie przypomnę ile kosztowały maseczki i rękawiczki . I nagle wszystkie firmy z ciuchami zaczęły produkować maseczki haha i były nawet ekskluzywne .

My nawet same je zaczęłyśmy szyć przez ceny :laughing: nooo i te rękawiczki poszły o tyle do góry :open_mouth::laughing: sanepid i policja chodziły po lokalach i sprawdzali czy jest płyn do dezynfekcji i czy obsługa ma maseczki Jejuu :laughing:oby to już nigdy nie wróciło

Ja wczoraj robiłam porządek w jednej szafce i znalazłam materiałowe maseczki i je spakowałam do wywiezienia na strych …