Naczyniaki na ciele niemowlaka

sylwio moje dziecko ma naczyniaka płaskiego warg sromowych. Zmniejszyl się o około polowe a dziecko ma prawie 14 mcy. od 8 tyg zycia jesteśmy pod opieka poradni onkologicznej w CZD. Nie mamy zadnego leczenie tylko kontrole. Może zapytaj pediatrę o skierowanie do takiej poradni ponieważ naczyniaki powinny zacząć się wchlaniac powoli do 18 mca zycia dziecka. jeśli nie robia się mniejsze wymagają leczenia bo naczyniak to nic innego jak zla budowa naczyń krwionośnych.

Ja podobnie jak Marta uważam że nie jesteśmy w stanie na forum ocenić czy dziecku taka zmiana się wchłonie i czy powinnaś się martwić ponieważ tylko lekarz może odpowiedzieć na Twoje pytania.

Kropka jeśli już zaczęło sie coś dziać to naczyniak się wchłonie, ale nie wiadomo kiedy to nastąpi. Nie martw się bo to jest niegroźne i dziecko nie czuje dyskomfortu z tym związanego.

Dziękuję za odpowiedzi:*
Aha nie dodałam,że już byłam z synkiem na prywatnej wizycie u dermatologa-onkologa jak miał roczek,a ostatnio miał to oglądane w październiku na 3 latka akurat bo wylądowaliśmy w szpitalu na zapalenie oskrzeli(uroki przedszkolaka) i każdy lekarz powtarza nie martw się bo to zniknie…No ale od jakiegoś czasu mały zaczyna pytać co ma na plecach(ma między łopatkami-zmiana ma 3,5x5 cm)…mówimy mu,że to znaczek od Bozi:)…ratuje Nas to,że i ja i mąż mały po małym tatuażu na plecach i synek myśli,że takie znaczki to normalka…

Córci pojawił się naczyniak na policzku ok 5 tygodnia życia wygladal jak drapniecie pazurkiem i tak tez myslalm, że to zwykle zadrapanie, ale czerowna plamka zaczela rosnać teraz ma około 7 mm srednicy (dzidzia ma 20 tyg), dla spokoju mimo tego ze wiedzialm iz sa one nie grozne konsultowlam zmiane z chirurgiem onkologiem i dostalysmy masc z propranololem do smarowania 3 razy dziennie. Naczyniak nie rosnie juz ale tez nie zmiejsza się jeszcze.

Córcia miała od urodzenia naczyniaczka,teraz ma 9 miesięcy i już go prawie nie widać. Od razu był mocno czerwony,a teraz tylko widać takie kropeczki czerwone,więc chyba powoli zanika :slight_smile:

syn (14 miesięcy) ma naczyniaka na plecach, który cały czas wygląda tak samo. Od dwóch dni dokładnie na tym naczyniaku powstała taka mała “szorstkość” (nie wiem jak to nazwać) ale taka malutka gdzieś na kształt opuszka małego palca. Myślicie, że powinnam iść z tym do lekarza?

Moja córka ma takiego naczyniaka z tyłu główki, ale jest już prawie niewidoczny. Ma 9 miesięcy.

Moja również ma z tyłu główki teraz zrobił się jasniejszy , ale po urodzeniu był taki krwisto czerwony. Od środka robi się biały i lekarka mówi, że zaczął się wchłaniać

U mnie to było większe, jaśniejsze i płaskie. Może to nie naczyniak? :stuck_out_tongue:

martyna naczyniak - one też są wypukłe.

:slight_smile: Najważniejsze, że znika :wink:

Patrycja moja malutka właśnie też ma między brwiami dwie plamki czerwone, nie pytałam o to pediatrę, ale na następnej wizycie zapytam. Mam nadzieję, że jej to zniknie, nie są jakieś mocno rzucające się w oczy, ale są.

Mój synek ma właśnie takie “uszczypniecie bociana” na karku. Ale po zapoznaniu się z tematem nie panikuję i czekam aż samo zniknie. To jest niewielka czerwona plamka, która nawet jakby została nie odbiera urody.

Moja córka dopiero co się urodziła i ma malutkiego naczyniaka płaskiego między brwiami.Pediatra poinformował mnie ,że do roku powinien się wchłonąć.Wiem,że zniknie ,ale chciałabym zapytać czy są może jakieś sposoby, aby szybciej się wchłonął np. kolagen ,maści???

Moj starszy synek mial naczyniaka ale faktycznie wchlonnął sie po praktycznie roku :slight_smile: i teraz nie mapo nim zadnego sladu a nic nie stosowalam na to.

Mój synek ma małego naczyniaka na plecach .Na szczęście nie jest w widocznym miejscu .Nie smaruję go niczym .Mały skończył roczek i wydaje mi się ,że naczyniek trochę przybladł.

Moja siostra miała naczyniaka wypukłego na klatce piersiowej. Niestety dosyć szybko on pękł, nie wiem jak, rodzice tylko wspominali, że mój płacz ich ściągnął do pokoju. Siostra w związku z tym była troszkę w szpitalu, ma dużą i rozległą bliznę, która z czasem się jeszcze rozciągnęła. Skóra w tym miejscu jest bardzo delikatna. Na pewno miała wtedy mniej niż 3 miesiące.
Moj synek nie miał na szczęście żadnych naczyniaków.

Mojej koleżanki córka ma naczyniaka na pośladku, koleżanka konsultowała to z kilkoma lekarzami i faktycznie z czasem on blaknie i robi się coraz mniej widoczny.

Położna powiedziała,że takie naczyniaki mają pospolitą nazwę"pocałunek anioła".I wierzę w to ,że taki anioł zawsze będzie czuwał nad moją córeczką.