A te badanie się robi na własną rękę czy może skierować pediatra? A jaki jest koszt? I jak sie pójdzie to co powiedzieć że chce się zrobić badanie na gen MTHFR?
Aneczka zwykle badanie krwi na obecność mutacji w genie MTHFR z tym że nie wiem jak jest z tym badaniem na NFZ płatne coś ponad 200zł . Ja takiego badania nie robiłam , pediatra nawet nie wspomniał o tym fakcie i dziecko normalnie szczepiłam i szczepię . Na dodatek nic nawet nie powiedział że jest naczyniak sama zauważyłam na potylicy i pytałam znajomej wtedy mnie uświadomiła i na kolejnej wizycie zapytałam pediatry to powiedział że się wchłonie i tyle . Później trochę poczytałam o naczyniakach i szczepieniach jak to się ma . Ale większość osób szczepi bo nie ma tej świadomości , i z drugiej strony nie każde dziecko ma mutacje w genie MTHFR
Koszt badania to w zależności od labolatorium ale ok 200zł, u mnie ostatnio widziałam 220zł. Tylko czy ma to sens to trudno powiedzieć, bo nawet do 40% populacji europejskiej ma mutację wspomnianego genu.
https://www.mp.pl/szczepienia/specjalne/203139,polimorfizmy-genu-mthfr-a-szczepienia-ochronne-analiza-problemu
Tak z ciekawości zapytałam. Jak będę szła na szczepienie to zapytam się swojej pediatry
Aneczka to daj znać bo ciekawa jestem co Ci powie pediatra w tej sprawie
Dziś mam wizytę u pediatry co prawda w innej kwestii ale zapytam z ciekawości
Moja pediatra twierdzi że naczyniaki nie są przeciwskazaniem do szczepienia. Bez względu czy jest czy nie szczepi sie dzieci
Jeśli chcecie sprawdzić mutację genu to najlepiej zgłosić się do poradni genetycznej, a tam lekarz pokieruje nas na badanie. Tylko, że tu pojawia się problem: Na wizytę czekaliśmy rok, a na badanie czas oczekiwania wynosi dwa lata. Prywatnie koszt to Ok 300 zł jednak wtedy dochodzi też koszt wizyty- zależy od poradni i lekarza. Niewielu lekarzy wspomina o zależności miedzy naczyniakami, mutacją, a szczepieniami
Aneczka dziwne że lekarz mowi że nie ma przeciwwskazań do szczepienia jak są naczyniaki ,nawet czytałam o tym jak już wspominałam . Ja mam w środę bilans z synem to zapytam się z ciekawości mojego pediatry.
Mama.gratki czyli ja NFZ też robią badania . Nic dziwnego że trzeba aż tyle czekać jak prywatnie takie badania nie są wcale takie tanie
Widocznie są dla nich rzeczy ważne i ważniejsze. I wola zaszczepić i uchronić dziecko przed groźnymj chorobami niż czekac na wyniki bądź aż zniknie naczyniak. Żeby ludzie do wszystkiego tak podchodzili to by nie szczepili. Bo jak wiadomo nie od dziś czasem występuje NOP. I nie musi być dziecko chore żeby wystąpiło. Poprostu tak organizm zareagował. Więc żeby wziąć pod uwagę NOP, naczyniaki itp to ludzie by nie szcsepili. A dzieci chorowały a nawet umierały
Ja to doskonale rozumiem bo naczyniaki nie znikają z dnia na dzień . Tylko zastanawiam się dlaczego lekarze o tym nie wspominają raczej powinni. A tak jak ktoś sie nie interesuje tematem to nawet nie wie. A teraz i tak coraz więcej ludzi nie szczepi
A to jest potwierdzone że przy niektórych naczyniakach nie można szczepić? Czy ktoś gdzieś wyczytał i dokońca nie wiadomo czy to prawda? Czy to było udowodnione badaniami przez lekarzy ?
Aneczka chodzi o gen MTHFR który występuje przy naczyniakach . Trzeba sprawdzić obecność . I nie slyszlaam żeby było to jakoś udokumentowane które naczyniaki czy podskórne czy wypukłe
Muszę się zapytać mojej pediatry co sądzi o tym badaniu na ten gen MTHFR.czy to warto zrobić te badanie na obecność..
Jako posiadaczka mutacji MTHFR wiele na ten temat czytałam. Kiedyś natknęłam się również na artykuł na temat szczepień i wiem że lekarze raczej je odraczają, choć są też tacy, którzy uważają że mutacje nie są przeciwwskazaniem. Wiadomo, każdy lekarz ma swoją opinię. Mamo_Gratki ja badanie robiłam prywatnie, bo zależało mi na szybkim terminie, ze względu na starania o dziecko, a wiadomo wynik pozytywny wiąże się z przyjmowaniem dodatkowych leków, których refundacja uzależniona jest od posiadania tej mutacji. Badania u syna robiłam już na NFZ i pamiętam, że wtedy czas oczekiwania był krótszy, ale to było też kilka lat temu.