Naczyniak - leczenie propranololem

@Caaroolciaa słuchaj, taka mała sugestia…. Możesz odpowiadać w wszystkim dziewczyną w jednym komentarzu wywołując je używając @ …… tak jak ja teraz do ciebie napisałam. Ułatwia to czytanie i nie mnoży to komentarzy :smiling_face_with_three_hearts:

Biedulek …. Nie sądziłam że po takiej terapi będzie się to wznawiać i że to tak dział ….

1 polubienie

Ojejku ale bidulek :frowning:

@Michaska dzięki za podpowiedź :smiling_face_with_three_hearts:
Sami jesteśmy w szoku, że naczynka zaczęły się ponownie pojawiać. Profesor zapewniał nas, że teraz samoistnie będzie się powolutku sam wchłaniać i najprawdopodobniej zostanie tylko blada poświata. Liczyliśmy, że przy tak świetnym efekcie leczenia rzeczywiście osiągnęliśmy sukces, a tu przykra niespodzianka. Szukałam mamy, która ma podobne doświadczenie, ale niestety nie udało mi się na taką trafić. Mam nadzieję, że to chwilowy epizod i wróci do stanu po leczeniu, a zmiana z wiekiem zrobi się blada

1 polubienie

A próbował gdzieś szukać na jakiś grupach nanda z osobami które mają podobne przylądki ?

@Michaska udało mi się znaleźć jedną panią, ale córka miała tylko na dłoni, po leczeniu znikł i nie powrócił . Większość mam pisze o pocałunku anioła lub uszczypnięciu bociana, ale to oczywiście inny rodzaj naczyniaka (również je mamy, ale nie są problemem). Wiem, że to nie jest nic groźnego i nie zagraża w żaden sposób maluchowi, ale przykro mi, że akurat na niego trafiło i chciałabym mu jak najlepiej się da z tym pomóc.

A co lekarz mówił ? Może jak będzie starszy to będzie można bardziej jakoś to zlikwidować , szczerze mówiąc ja bym się bała takiem malemu dziecku robić jakieś laserówki.

Laser według profesora można robić max do 4 miesiąca później już nie i dziecko musi mieć skończony miesiąc. Był zadowolony z przebiegu leczenia, ponieważ przez 4 miesiące przebiegu leczenia zmiana była ledwo zauważalna. Rozmawialiśmy, że może całkowicie nie zejść i zostanie tak jak wyglądało po skończeniu 6 miesiąca i ewentualnie z wiekiem miała blednąć. To naprawdę był świetny scenariusz bo leczenie przyniosło fenomenalne skutki. Mam wrażenie, że zdjęcia nie oddają tak tego efektu. Nikt nie zakładał, że po skończonym 7 miesiącu zmiana zacznie robić się wyraźniejsza :confused: Czekamy na konsultację i zobaczymy co dalej. Laser jest teraz niemożliwy więc jeżeli maluch będzie w przyszłości sam chcieć go mieć będziemy z niego korzystać, ale to odległy temat.

No jasna sprawa że chcesz pomóc bo to chodzi o to żeby jednak dziecko ładnie wyglądało w przyszłości i jak można pomóc by się to nie pojawiło albo było niewielkie to trzeba zrobić wszystko.

U mnie w rodzinie mój kuzyn miał takiego naczyniaka
Ale miał na buzi (policzku) i schodził na szyję. Do tej pory go na i nauczył się z nim żyć ładniał naprawdę duży i w takim bardzo widocznym miejscu …. I nie udało się go zmniejszyć

Trzymamy kciuki żeby jednak ten naczyniak stopniowo się wchłaniał i życzymy zdrówka! :heart_eyes:
Może lekarz po konsultacji jeczcse będzie miał jakiś sposób, pomysł, który pomoże i przyniesie zadowalające efekty :smiling_face:

1 polubienie

Rozumiem , no dziwne trochę że po terapi się bardziej uwidaczniło , ale powiem ci jak patrzę na to zdjęcie co wstawiłaś to naprawdę nie ma tragedi , nie rzuca się aż tak w oczy :smiley:
@Michaska ja znam dużo osób co wlasnie mają takiego naczyniaka na twarzy i myślę że jednak woleli by mieć go na innej części ciała gdzie nie rzuca się aż tak.
Najbardziej dzieci to przeżywają bo czują że wszyscy się na nich patrzy , ogromnie jest mi szkoda takich dzieciaków :slightly_frowning_face:

@Mama03 To na pewno lepiej mieć na ręce czy nodze niż na twarzy czy części twarzy i szyi…. Bo on taki czerwony jest i często jakby podpuchnięte i nie wygląda to fajne zwłaszcza jak jesteś nastolatkiem już …. Ale wiem że mój kuzyn się leczył i jest trochę lepiej ale niemzeszlo to całkiem

Na zdjęciu ciężko mi to uchwycić. Zmiana jest od dłoni do zgięcia. Na wewnętrznej stronie dłoń ma tak jakby siniaka. Zmiana zajmuje palec wskazujący i kciuk i jest na całym obwodzie rączki :confused: może na śpiocha uda mi się lepiej to pokazać


Mojego taty kuzyn ma na połowie twarzy taki naczyniak …pfzez tyle lat się już przyzwyczaił ale napewno latwo mh nie było z tym żyć.
@Caaroolciaa wygląda tak jakby była jakaś wysypka na rekach nie jest to naczyniak jednolity , czy poprostu to efekty kuracji laserem?

Tak nie jest jednolity. Jak zaczął się pojawiać to nawet przypominał rumień noworodkowy, ale szybko zmienił się w takie kropeczki

Powiem ci że tragedi nie ma i takie kropeczki to wydaje mi się że i twojemu dziecku w przyszłości bardzo nie będą przeszkadzały.