Moja córka od urodzenia uwielbia naciągać sobie różne rzeczy na nos. Zaczyna wtedy jakby łapać powietrze(przyduszac się), machać rączkami i nóżkami. Chociaż czasem założy sobie coś na nos i oczy a dziurki noska ma odsłonięte. Najczesciej robi to gdy jest śpiąca lub znudzona. Gdy ją przewijam a kołdra jest w poblizu naciąga kołdrę, czasem spodenki które leżą obok. Czasem książeczkę z materiału, zabawkę. Gdy była malutka to bardzo ja to pobudzało. Teraz już nie. Wiem poprostu że jest zmęczona. Gdy przemywamy jej buzię w okolicy noska to też jakby wstrzymuje oddech i macha rączkami i nóżkami. Podobnie jest na spacerach, gdy wieje wiatr. Szukałam jakiś informacji w internecie ale nie mogę nic znaleźć. Czy ktoś ma jakiś pomysł skąd to się bierze. Na szczęście w nocy śpi na brzuchu więc nie naciąga nic na nos.
Moja córka także naciagala np. Pieluszke na nos kiedy była śpiąca, albo ciągnęła się za uszy. U nas minęło samoistnie. Wiele dzieci śpi np z pieluszka tetrowa przy buzi nawet do 4rz, ona dziala kojąco a dziecko czuje się bezpieczniej.
Marieee89 z tym ciagnieciem za uszy to prawda. U nas i u siostrzeńca identyczna sytuacja , gdy malychy byly śpiące ciągnęły sie za uszka
przeszlo po jakimś czasie ale za to obecnie syn(3latka) spi nakryty od czubka glowy do kolan kolderka a nogi odkryte ![]()
Wydaje mi się że to indywidualny odruch dziecka i w jakiś sposób go to uspokaja ![]()
U brata córka zasnie tylko wtedy gdy ma swoją pieluszke na buzi i smoka w ręce
bez tego może męczyć się godzinami i nie usnie ![]()
mirela często mój syn naciąga na twarz pieluszkę albo coś co ma pod ręką kołderkę właśnie jak jest senny wtedy wiem , że pora na spanie . Dzieciaczki mają takie swoje dziwne, śmieszne przyzwyczajenia , raczej nie da się ich zmienić, może same wyrosną ![]()
Moze poprostu juz od małego tak soe nie nauczyla, przyzwyczaila, moze ma jakis sentyment , wspomnienia z pieluszka, czy byla przytulona do Ciebie i moze jak jest zmeczona lubi miec przykryta buzke bo tak.moze czuje sie bezpieczna , mojego brata corka czesto jak zasypiala to pdrazu brała pieluszke na twarz i w sekundę czasem zasypiala.przez to;-) ale na ok. 2-3latka jakos odwykla…podobnie mial synek byl przyzwyczajony zeby spac z kocykiem i musial wtulic sie do tego kocyka ale nie buzke tylko on caly przytulić sie…i nawet jak były upaly musialam zabierac na spacer ten kocyk do spania i czasem to ludzie patrzyli.dziwnie ze taki.upal a synek wtulony w taki.koc ape alejak juz zasnal to mu zabieralam;-) i nawet jak mu dalam inny koc to plakal i nie mógł zasnąć musiałbyct ten co od urodzenia zielony;) i dop na ok. 2latka zaczal o nim czasem zapminac i teraz ma.4latka i czasem soe do niego przytuli ale jak sobie przypomni;-)
Większość dzieci tak robi bo jednak w brzuszku miały mało miejsca i zawsze coś było obok buzi. Więc są już przyzwyczajone że jak są śpiące to po prostu potrzebują coś na oczka zarzucić przejdzie to samoistnie mój synek przeciera oczka i często też tak się zasłania. Kiedyś nawet przytył cała buzie pieluszka i tak zasnął.
Moja corka nigdy nic takiego nie robila, zawsze jednak sygnalizuje zmeczenie przecieraniem oczek.
Mój synek tak reaguje jak to opisałaś podczas kąpieli gdy poleje mu się woda po buzi, ale to ciekawe bo jak chodzimy na basen to zanurza całą głowę i tak nie reaguje.
Może córka wpada w taką jakby panikę gdy ma zasłonięty nosek i myśli, że nie może złapać oddechu?
Jeśli to nie zagraża jej w żaden sposób, to myślę, że nie powinnaś się tym martwić. Znasz swoje dziecko sama najlepiej, poobserwuj ją jeszcze jakiś czas, może to przejdzie?
Każde dziecko ma jednak jakieś swoje dziwactwa i różne tiki nerwowe. Mój wieczorem też ciągnie się za uszy podczas jedzenia, aż ma za uszami naderwane. Ale nie umiem go tego oduczyć, czekam aż z tego wyrośnie ![]()