Mycie butelek płynem?

Ja ostatnio kupiłam nuka i w nim myję ale staram się jednak potem wszystko wyparzać i raz na 3 dni sterylizuje w mikrofali bo mam sterylizator tylko do mikrofalówki.

Mraczek ale Ty pisałaś, że Jasiu miał problemy z brzuszkiem jak umyłaś w zwykłym płynie, więc doskonale zrozumiałe jest dla mnie, że tak robisz. Moja Gabi ostatnio miała jakieś problemy z brzuszkiem i też jej kubeczki do picia wszystkie parzyłam bo się wystraszyła, że zmiana płynu tak na nią podziałała.

A ja przeszłam na płyn do mycia naczyń jakoś jak mała miała już więcej niż pół roku. Nie kupowałam tych specjalnych płynów dla dzieci, bo butelki po myciu naszym płynem były wyparzane, a dziecko nie miało żadnych problemów z brzuchem.

Od 3 miesiąca życia dziecka myje butelki w płynie do mycia naczyń i gąbka specjalnie do tego przeznaczona- wcześniej karmiłam piersią, teraz odciąganym mleczkiem. Wieczorem wyparzam butelki i raz na dwa dni sterylizuje je w mikrofali. Jak do tej pory problemów z brzuszkiem nie mamy

Poczatkowo używaliśmy butelek bardzo sporadycznie, do podawania odciągnietego mleka. Butelki sterylizowaliśmy i wyparzaliśmy często do ok 6 miesiaca potem juz tylko wyparzanie.
Butelki myliśmy płynem do naczyń którego używaliśmy na co dzień, jednak potem dokładnie płukałam butelki pod gorącą wodą no i przed podaniem małej butelki dodatkowo była wyparzana.
Jeśli juz myjemy butelki w płynie do naczyń warto wybierać taki który nie ma zbyt intensywnego zapachu

A ja od urodzenia myje w płynie, i po wypłukaniu odkładam na papierowy ręcznik. Tyle.

U nas sprawdziła się suszarka z włożonego w ociekacz wysokiego noża na niego nakładałam butelki do góry dnem, butelki perfekcyjnie ociekały a potem wysychały bez zbędnego parowania

Ja uważam, że w pierwszym okresie można myc delikatnymi płynami. Ja kupiłam Frosh Baby, typowo do zabawek, butelek itp, ale jak niemowlę podrośnie to już chyba nie ma co przesadzać, bo przecież opłukamy dokładnie :slight_smile:

Ja też przez większość czasu myłam butelki zwykłym płynem do mycia naczyń, a później wyparzałam je jeszcze gorącą wodą. Mimo tego ciągle miałam wrażenie, że pozostaje ten zapach płynu. Koleżanka, również mama, poleciła mi specjalny płyn do mycia butelek i smoczków NUK. Obecnie używam już drugie opakowanie. Niestety, cena jest dość wysoka - ok. 16 zł za 380ml. ale przykry zapach już mnie nie odstrasza. Poza tym nie bez znaczenia jest, że jest mniej destrukcyjny dla dłoni. Obecnie zamówiłam płyn Biały Jeleń, polskiej firmy (popierajmy swoje :slight_smile: ). Mam nadzieje, że będzie też super. Również jest hipoalergiczny. Przede wszystkim cenę ma fajną - ok. 9zł za 1litr (balsam lub żel do mycia). :slight_smile: Mamy, jak tylko przetestuję, to podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami :slight_smile: pozdrawiam serdecznie

KasKas, jak sprawuje się Biały Jeleń? Napisz o swoich odczuciach. Ja też używam płynu z NUKa. Pierwszy kupiłam z dozownikiem, który robi piankę, a teraz kupuję refil w woreczkach i uzupełniam. Starcza na około 3 mce przy myciu butelek i smoczków 6xdziennie.

Ostatnio kupiłam ten płyn Nuk bo zauważyłam ze w zwykłym płynie smoczki zaszły takim osadem z mleka i nie chce to zejść. Ten płyn pomógł ale cenę ma tez niezła. Czekamy na opinie o Białym Jeleniu.

Marta, a masz nuka z takim korkiem do polewania czy z pompką?

bez względu jakiego płynu użyjemy to i tak wszystkie działają tak samo. każdy płyn ma taki skład chemiczny (robione one są na bazie substancji myjących i dezynfekujących takich samych jakie znajdziemy w szamponach do włosów, mydłach, żelach pod prysznic i wielu innych), więc gdydby szkodziły maluchom to również szkodziłby dorosłym, więc jakktoś mówi, że płyn do mycia szkodzi to mówi BZDURY

Angie mam z korkiem do polewanie. Kupiłam w internecie z innymi rzeczami za 16 zł.

Marta a jak z jego wydajnością? Z tego korka do polewania też leci piana?

Nie Angie leci płyn, który po dodaniu wody bardzo się pieni ale nie jest on wydajny:(

Marta to jak będziesz miała okazję to naprawdę kup ten z pompką. Zobaczysz różnicę. Ja kupiłam na alle… Za 16 pln a teraz kupuję refile za 14 w woreczku. Szkoda, że koleżanka nie napisała co z tym Jeleniem…

Angie teraz jak będę kupować to się Ciebie posłucham bo ten co mam szybko się zużywa.

Dziewczyny, czy używałyście żelu do butelek dzidziuś?

Ja myję w purze, ładnie domywa butelkę i nie zostawia osadów. Po umyciu odstawiam butelkę na papierowy ręcznik do osuszenia. Myślę, że spokojnie można myć płynem, trzeba tylko pamiętać o dokładnym wypłukaniu butelki i tyle.