Czy picie mrożonego mleka matki przez dziecko jest korzystne dla jego zdrowia? Czy lepiej przestawić się na sztuczne mleko?
Od początku karmienia piersią uciągałam nadmiar mleka laktatorem i mroziłam w odpowiednio przystosowanych pojemnikach. Czy teraz jak niestety już nie mam wystarczającej ilości mleka dla mojego maluszka mogę wykorzystać te mrożone mleko. Czytałam w artykułach dla mam, że mleko matki dostosowuję się do potrzeb dziecka na danym etapie życia, więc jeśli tak to te mleko zamrożone nie jest odpowiedni na daną chwilę dla maluszka?. Moje maleństwo ma stwierdzoną skazę białkową i faktycznie po zastosowaniu diety bez białkowej wysypka ustąpiła. Mam zamrożone mleko jeszcze przed zastosowaniem diety czy te mleko przy skazie białkowej już teraz jest do wyrzucenia? Czy lepiej przejść na mleko sztuczne, maleństwo dopiero skończyło 3 miesiące życia ale jest bardzo dużym chłopcem i nie wiem jak długo jeszcze wystarczy mojego pokarmu. Czy ktoś miał podobny dylemat?
Jeśli kamisz nadal piersią to postaraj się aby w piersiach było tyle mleka aby wystarczyło dla malucha. Przystawiaj go gdy tylko jest głodne i niech pije tak długo aż się nasyci. Możesz jeszcze dodtakowo odciągać laktatorem aby pobudzić laktację. Jeśli piersi dostaną sygnał że trzeba więcej produkować mleka to tak zrobią. Mrożone mleko bym zostawiła na później bo może maluszkowi przejść z tą skazą. Powodzenia
Jeśli mleczko zamrozilas przed dietą, lepiej nie ryzykuj. Mleczko zamrożone w temperaturze do -18 możesz przechowywac od 3 do 6 mcy, a w temperaturze -20 nawet rok, więc jak układ pokarmowy dobrze się rozwinie, moze będziesz mogła skorzystać bez szkody dla malucha. Samo mrożenie nie pozbawia mleka wartosci odzywczych, predzej sposób jego rozmrozenia- nie wolno podgrzewać go na palniku w garczku, lepiej w kapieli wodnej, a jeszcze lepiej wyjac odpowiednio wczesnie, żeby rozmrozil się powoli w lodowce, następnie podgrzać do temperatury pokojowej. Nie wolno podgrzewac go do temperatury wyzszej niz 36 stopni.
Aby zwiększyć laktacje, przystawiaj malego często, korzystaj z laktatora metodą 7 5 3, dużo pij. Jeśli zwiększy się zapotrzebowanie, laktacja również stopniowo powinna się zwiększać.
Moim zdaniem gdybys teraz podała mleko mrozone to mogłaby sie pojawic wysypka jezeli to mleko sciagniete z przed diety a co do wartosci to napewno ja ma
Ja polecam felmatiker na rokrecenie laktacji
Stataj się pobudzić laktacje laktatorem.
Jeśli chodzi o mleko modyfikowane to omów kwestie dokarmiania dziecka z pediatrą. W razie potrzeby pomoże wybrać Ci odpowiednie mleko.
Zawsze mleko ściągnięte mroziłam i nic się złego nie działo nawet 3 miesiące.
Mleko lepiej zostaw na później. Teraz jeżeli wydaje Ci się że mleka jest za mało to trzeba rozkręcić laktacje. Podanie mleka butelką (ale ściągniętego dawno) jeszcze może sprawę pogorszyć. Lepiej teraz ściągać lakatatorem i je podawać to takie ściąganie pobudzi laktacje. Wstrzymaj się z tym mlekiem modyfikowanym. Być może za kilka dni kryzys minie. Z tego co wiem po sobie i od innych dziewczyn to okolice 3 miesiąca są najtrudniejsze przy kp. Przystawiaj dziecko jak najczęściej i będzie lepiej.
Tak lepiej pobudzić laktacje. Pij dużo niegazowanej wody i Femaltiker jest świetny naprawdę działa, mówię z własnego doświadczenia. Jest to proszek który rozpuszczalam w odrobinie mleka w smaku pyszny
Nie przestawaj karmic. To najprawdziwsza prawda ze mleko matki jest najlepsze. Jezeli brakuje ci pokarmu ja naprawde polecam picie herbatki Hipp na laktacje. dzieki herbatce moje piersi az nabrzmiewaly mleczkiem…
moze twoj maluszek ma skok rozwojowy i dlatego Ci sie wydaje ze masz malo pokarmu? Caly czas wisi na piersi i marudzi, placze… U mnie tak bylo. Tez miewalam chwile zwatpienia, ale przetrwalam je i teraz moja corcia jest szczesliwa… jezeli mleko odciagalas a nie wiedzialas o skazie i nie stosowalas diety to nie wiem czy dobrym pomyslem jest podanie takiego mleczka.
Mleko mrozone jest z pewnością lepsze dla maluszka niz mm. Ale u Was pojawil sie inny problem jakim jest alergia i konieczność stosowania specjalnej diety. Skoro mleko jest z czasu, kiedy jadłas wszystko to nigdy nie wiadomo czy alergen uczulający synka sie w nim znajduje czy nie. Może jednorazowe podanie mleka nie zaszkodzi ale wieksze ilości juz tak.
Najlepiej pobudz laktacje. Mleko powinno produkować sie w ilosciach odpowiednich dla wieku i potrzeb dziecka. Wiadomo że nadal bedziesz musiala trzymać dietę ale dziecko karmione piersią szybciej może sie odczulić niz to karmione sztucznie. Poza tym mm ze szczególnym przeznaczeniem dla dzieci z alergiami sa drozsze wiec ucierpi twój portfel.
Z założenia mleko matki jest zawsze lepsze niż mieszanka modyfikowana. Z mrożonym bywa czasem tak, że dziecko po tych kilku miesiącach może nie chcieć go zjeść, bo mu smakowo (składem) nie pasuje. A niektórym dzieciom zupełnie nie przeszkadza.
Trudno mi się odnieść do tematu alergii, bo nie znam całej historii. Na jakiej podstawie stwierdzono alergię, kto to oceniał (alergolog?), jakie było postępowanie - np. jak restrykcyjna dieta i co w niej wyeliminowano. W diagnostyce alergii robi się nieraz coś takiego jak prowokacja - czyli po okresie diety podanie składnika potencjalnie uczulającego, żeby sprawdzić, czy się powtórzy reakcja. Wtedy by można wykorzystać to mrożone mleko. Ale to trzeba robić pod kontrolą lekarza, który diagnozuje/leczy daną chorobę, w tym wypadku alergię, nie należy robić tego na własną rękę.
Spróbuj czy będzie jeść mleko mrożone. Jak nie to wtedy przestaw dziecko na mleko modyfikowane. Mleko matki jest najlepsze dla dziecka nie ma lepszego pokarmu. Jak masz dużo mleka zamrożonego, a okaże się że dziecko nie będzie chciało go jeść zawsze możesz oddać mleko do banku mleka. Ja tak zamierzam zrobić jak moja córka nie będzie chciała jeść mleka mrożnego. Już sprawdzałam gdzie są i ja najbliżej bank mleka kobiecego mam w Toruniu, a potrzebują to z chęcią oddam.
Z tego co kojarzę to nie jest prosta sprawa z tym oddawaniem mleka. Myślę że takiego “starego” już zamrozonego by nie przyjęli. Z tego mleka korzystają wcześniaki więc musi być odpowiednie. Najpierw muszą chyba zbadać mamę i mleko i później jak się spełni warunki to można oddawać. Na pewno też udzielają informacji jak takie mleko przechowywać i przewozić.
Dlatego ja już wcześniej zaczęłam się dowiadywać co i jak. Jak trzeba przechowywać w jakich pojemnikach w jakiej temperaturze i z jakiego okresu przyjmują mleko. Warto było to zrobić, chociaż wiem że moje mleko się nadaję i w razie czego mogę je oddać. Tak, miałam robione badania z krwi, próbkę mleka też musiałam oddać do badań. Te które było ściągnięte sporo wcześniej mogą nie przyjąć do banku. Ale wtedy mogę je wykorzystać w inny sposób.
Żadne mleko modyfikowanie nie może sie równać z mlekiem matki dlatego warto powalczyć o dobra laktacje. Polecam spożywać produkty z duza zawartością słodu jeczmiennego- u nas to pomoglo.
A co do mleka mrożonego to ja rowniez mrozilam i podawalam je synowi jak byla potrzeba np. Jak miałam wyjazd a babcia zostawala z nim sama. Pierwsze mleko modyfikowane dostal majac 6 miesiecy,ale i tak nie chcial go pić
Ja jak musiałam gdzieś wyjść to córka dostawała świeże mleko ściągnięte z nocy. Zanosiłam córkę i jej rzeczy do mamy i się nią zajmowała.