Do logopedy można udać się już teraz, wiele wcześniaków zaczyna swoją współpracę z logopeda bardzo wcześnie. Moim zdaniem warto sprawdzić dziewczynkę pod okiem specjalisty, co do zasobu słów to dziecko w tym wieku powinno posługiwać się już zrozumiałymi słowami dla otoczenia, jednak w jego słowniku mogą dalej występować wymyślone zwroty na dane rzeczy czy osoby i to również jest dobre. Ja udałabym się z dzieckiem do logopedy, często wystarczą dobre ćwiczenia czy pomoce dydaktyczne (jak np.książki) i dziecko zaczyna dość szybko poprawiać swoją wymowę i poszerzać swój słownik.
Do jakiego wieku prawidłowo powinna rozwinąć się mowa i pierwsze wyraźne słowa? Córka siostry jest skrajnym wcześniakiem, za 2 tyg kończy 2 latka, a mówi wiele wyrazów nie wyraźnie, a raczej wiele po swojemu. Kiedy trzeba by było udać się do logopedy?
Moja córa jest wcześniakiem z 35 tygodnia.
W lipcu kończy 3 latka.
Chodzić zaczęła na dobre po roczku, tak jak miała 13-14 miesięcy. Mówić zaczęła mi tak po 2 urodzinach, poszczególne wyrazy, proste zdania. Teraz mówi prawie wszystko. :)
Do logopedy moim zdaniem możesz iść nawet teraz jak pisze Oleksandra.
Chodziłam z Synem gdy miał 6 lat, to już były dzieci nawet powyżej roczku.
Gdy Cię to nie pokoi, to możesz skonsultować z logopedą, na pewno nie zaszkodzi.
Ja również myślę że jeśli martwi Cie to, to należy wybrać się do logopedy. Każde dziecko ma inny tok rozwoju. Moja zaczęła zaczkowac mając dopiero 11 miesięcy, teraz ma prawie rok i dopiero wychodzą jej ząbki. A kiedy będzie chodzić i mówić to już nie wiem. Ake dużo rozumie jak mówię tuli, tuli to się przytula. Jak powiem daj smoka to daje.
Ale jazdę dziecko ma inny rozwój.jesli Cie coś martwi to nie ma co zwlekać z decyzją lepiej się wybrać i mieć spokojne sumienie niż nie iść i obciążać sobie głowę myślami
tak jak dziewczyny piszą najlepiej jakby właśnie logopeda to sprawdził.
jestem zdania, że zawsze jak są wątpliwości to lepiej udac się do specjalisty.
Każde dziecko rozwija się inaczej. To nie znaczy że córka siostry będzie miała jakąś wadę wymowy itp. Ja rozmawiałam ze swoją koleżanka która jest logopedą. Mówiła że dwulatek powinien znać od kilku do kilkuset słówek. I to nie jest złe że powie je po swojemu np. Na samochód powie"brum-brum", albo kocham "kokam" . To jest normalne. Ważne jest to że wiem o co chodzi i potrafimy sie dogadać z dzieckiem, które w swój sposób próbuję nam przekazać dana informacje . Mój synek np. Jak ma pełną pieluszkę mówi "Paaa" w sensie ze pampers pełny. I pokazuje że ma już dużo nasiusiane. Jak się zegna mówi "Pa,pa" Odpowiednio intonuje dane słówek:) To też jest bardzo ważne.
Buziaki;*
Dokładnie każde dziecko rozwija się inaczej.
Niektore chodzą w wieku 10 miesiącu inne 14. Nie ma na to reguły tak samo będzie z wymowa.
monia zgadzam się, mój synek ma 14 miesięcy, postawił pierwsze kroki samodzielnie jednak póki co nie chce "puścić ręki" i czekamy aż nabierze pewności,
Nie ma określonego wieku kiedy trzeba się udać . Jeśli czujesz ze coś jest nie tak to idz do lekarza . Z ciekawości jaki był by jej wiek korygowany teraz ? Cierpliwosci jednak mąż wojoniczke one rozwijają się po swojemu :)
Kiedyś spodobało mi się określenie , że dziecko jest jak drzewo i każde rośnie w swoim tempie:p
to chyba kwestia indywidualna jak ktoś czuje potrzebę się udać do specjalisty by się upewnić czy z dzieckiem jest okej to czemu nie. Każde dziecko uczy się mowy w swoim tempie . Jedne szybciej drugie wolnije
Oczywiście, że każda dziecko jest inne i ma inny przebieg rozwoju- jednak moim zdaniem jeśli nas cos niepokoi to lepiej zapytać specjalistę o to. Syn mojego kuzyna w wieku prawie 3l.malo mówił, a tłumaczyli to tym że kuzyn w tym wieku tez mało mówił i że ogólnie chłopcy tak mają. Dopiero po sygnałach od nauczycielek z przedszkola poszli z nim do poradni PP i zaczęli współpracę z logopeda.
Mój synek w lipcu będzie miał dwa latka. Bardzo mało mówi. Rozumie wszystko ale jak go poproszę żeby coś powiedział bardzo łatwego typu tata to mówi nie. Jak coś chce to ciągnie mnie za rękę żeby pokazać, jak zrobi kupę to mów be i trzyma się za pampersa, chce iść na podwórko to przynosi buty, czapkę itd. Z jednej strony jak słyszę że inne dzieci w tym wieku już sporo mówią to się zastanawiam czy wszystko w porządku, a z drugiej wiem że starszy był taki sam i mowę rozwinął w wieku 2,5lat. Na razie nic z tym nie robię
Wydaje mi się że jeszcze może mu się wszystko ustabilizować warto iść z dzieckiem które już więcej rozumie myślę że 3 latka będzie to odpowiedni wiek trzeba brać pod uwagę że musi dziecko umieć nawiązać współpracę z logopeda inaczej z tego nic nie będzie
Moja córa wcześniak, w lipcu 3 latka i idzie się z Nią dogadać :D Mówi prawie wszystko, wiadomo ma swoje jeszcze słówka, ale na prawdę idzie ją zrozumieć :)
Zaczęła mówić szybciej niż jej brat który wcześniakiem nie jest ;)
Każde dziecko rozwija się w swoim tempie ;)
Idziemka faktycznie bardzo piękne to określenie i porównanie też mi się spodobało jak teraz przeczytałam racja każde dziecko rozwija się w swoim tempie a jeżeli coś nas niepokoi nigdy nie zaszkodzi jeżeli skonsultujemy to ze specjalistą nawet jeżeli miałoby się okazać że ta konsultacja jest bezpodstawna i tak naprawdę nie mamy się czym martwić to najzwyczajniej w świecie po prostu się uspokoimy i cierpliwie poczekamy do momentu jak dziecko samo osiągnie daną umiejętność
Lena spokojnie moja jak miała 2 lata szło się z nią dogadać, ale jeszcze dużo nie mówiła. Jak już miała te 2,5 roku to mowa strasznie jej szybko poszła. Teraz ma 3 latka i zaskakuje mnie swoim słownictwem bo ma dosyć takie wyszukane słowa. Dzieci w jej wieku tak nie mówią z reguły, a ona często nas zaskakuje, że takimi słowami operuje
Spokojnie nie które dzieci nie mówią nic do dwóch lat.