Moje wymarzone bociankowe .... :)

ja też byłam na takiej iprezie kiedyś ale w Polsce nie jest to z bardzo popularne bo u nas to wszyscy raczej zdania " nie przynoście prezentu jak jeszcze dziecka nie ma bo zapeszycie " … a np. w Irlandi podchodzą do tego inaczejże jak się jest w ciąży to trzeba się z tego cieszyć i całemu światu pokazywać i wszyscy już planują że córka będzie taka i taka że będzie lekarzem albo biologiem że będzie chodzic do takiej szkoły itp . a u nas się tylko mówi “a byle zdrowe było” no wiadomo że zdrowie to ponad wszystko ale trzeba Polakom więcej optymizmu tak mi się wydaje :slight_smile:

Te sprezentowane na tyle nam wystarczyły… W sumie sama nie wiem kiedy przeszłam na 4 ale 3 na prezent to jest taka najbezpieczniejsza opcja; ))

W Irlandii to jak się ma dziecko urodzić to przyszły tatuś zawiesza sobie malutkie buciki np. do koszuli :slight_smile: ,tam gdzie mieszkałam tak właśnie robili :slight_smile:

U nas dwójek to chyba tylko dwie paczki poszły,a potem to już używaliśmy 3 z pępkowego.

Magdalena a to te buciki nosili przez 9 miesięcy czy przed samym porodem?

Nasz znajomy nosił przed jakoś przed porodem , i do pracy tak poszedł ja o tym zwyczaju nie wiedziałam a jego żona mi powiedziała wtedy że taki zwyczaj mają ,to taki znak że niedługo ojcem zostanie :slight_smile:

W sumie to fajnie. Koledzy z pracy już wiedzą, ze na prezent się będą musieli złożyć…hahah

U mnie w pracy była drogi czas taka moda, że jak się dzieci rodziły, to się dawało “tort pieluchowy”. Niewiem jak potem z używaniem tych pieluch było, ale prezentowało się super :wink: ciekawe co ja dostanę… hi hi ja bym wolała takie lusterko na zagłówek, które się przydaje przy foteliku tyłem, szczególnie że kolejny też planuję tyłem…:wink:

Fajna sprawa. Teraz modne są imprezy Baby shower. Można skompletować fajną wyprawkę dla maluszka, a pewnie i dla przyszłej mamy cos się znajdzie w upominkach. Fajnie jak mamy grupkę koleżanek to wtedy można spędzić fajny wieczór i trochę się oderwać od tego co nas czeka.

Jako, że po porodzie chcę by w domu byli tylko domownicy i żadnych gości organizuję baby shower. Dlaczego? Dlatego, że koleżanki za każdym razem, gdy przychodzą coś przynoszą, przeżywają ciąże ze mną, a nie chcę by wciąż sie wykosztowywały, poza tym większość wyprawki już mam, a jestem dość wymagaąca pod względem materiałów i atestów. Najbliższa przyjaciółka ‘zrzesza’ gości i stworzyła ze mna listę ‘braków’. Naczytała się opini o firmach i produktach, powybierała, a efekty zobaczę za dwa tygodnie.
U mnie będą balony, baner i słodkie talerzyki. Koleżanki upieką torcik i babeczki, do picia koktajle owocowe. Posiedzimy, pogadamy, pojemy i zrobimy serię zdjęć- każdy ze zrobioną przez siebie jedną literką napisu " Witaj na świecie Oliwio". Zdjęcia będą wklejone do albumu :wink:
Świetny pomysł, by pokazać przyszłej mamie, że się jest z nią w tych chwilach. Dla mnie wsparcie przyjaciół było baardzo ważne, bo wiadomo, że tatuś i rodzinka się cieszyli. Zależało mi by mimo iż moje życie się zmieni o 180 stopni- będę mamą- to wciąż będę tą samą mną- przyjaciółką i by między tymi rolami nie było konfliktu w oczach moich znajomych. Cieszę się, że są tak zaangażowani!

Fajna sprawa z tymi imprezami :slight_smile:
U nas najczęściej prezentami były różnorodne ubranka dla córeczki i pampersy 2

Pierwsze słyszę o takim przyjęciu, ja nie miałam, a już mam 2 porody za sobą.

Nie wszędzie jest to jeszcze rozpowszechnione :slight_smile:

Rozumiem, że to takie baby shower tylko w wersji Pl. Ja nie zorganizowałam. Przyznam, że na dniach przed porodem nie miałabym siły czegoś takiego robić :wink:

Do mnie zapowiedziały się dwie koleżanki i kupiły prezent i ozdoby na mieszkanie, a dwie z kolei stwierdzily, że nie bawią się w takie rzeczy i wolą przyjść jak dziecko będzie na świecie…

Ja tez zdecydowanie nie jestem fanką takich przyjęć. Różnie przecież czujemy się na końcówce ciąży, a przygotowanie zajmuje sporo czasu i wysiłku, wolę go przeznaczyć na przygotowanie do porodu, na odpoczynek. Po porodzie przecież i tak każdy będzie chciał przyjsc poznać dziecko, wiec wolę skupić się nad tym jeden raz.