Mity dotyczące karmienia butelką

tak ale ja znalazałam aplikacje gdzie karmiąc przez pierwsze dni dosłownie 1 kliknieciem zaznaczałas ze zaczyna pic, przerywa znowu pije itp. (przy nieprzybieraniu na wadze było to dla mnie istotne ile wypił) i mniej wiecej doradca laktacyjny mowi ze to sie pokryje. potem zostałam mamą KPI i tak ciągniemy ten wózek :stuck_out_tongue:

Najważniejsze to się nie stresuj jak nie wyjdzie kp to przejdziesz na mm to nic złego. Ważne żeby dziecko było najedzone :blush::blush:

2 polubienia

Dokładnie, też uważam że są inne sposoby budowania więzi z maluszkiem a nie tylko kp :scream:

Bardzo dobry artykul i mysle ze wiele takich tresci powinny dostawac mlode mamy, zeby sie nie “biczowac”, ze robimy cos zle.

1 polubienie

Z zaciekawiony przeczytałam Wasz artykuł :smiley: uważam, że jest w nim ogrom wartościowej wiedzy szczególnie dla świeżo upieczonych mam, jak i dla osób, którym można podesłać tę solidną dawkę wiedzy, aby nie musieć spotykać się z nieaktualną wiedzą czy nieprzyjemnymi komentarzami ze strony otoczenia :wink:

Karmienie butelką prze tatę to jest też odpoczynek dla mamy :heart: My z mężem obraliśmy taki plan wieczoru, że ja się kładę wcześniej ok 22 a mąż pomiędzy 23 a 24 karmi maluchy i mam czas do 3. To już dużo snu, a jeszcze trochę czasu do rana :grinning:
@Kargaw I dokładnie wszystko zależy od dzieciątka, ja się przekonałam na trzech, a dopiero na bliźniakach jak dwoje dzieci różnie je. Córki nie dojadały z piersi, więc z butelki miałam pewność, że zjadła. Oprócz tego przy starszej miałam mało pokarmu więc dokarmiałam MM. Teraz fajnie pokarm mam, ale córce muszę dodawać butelkę żeby odpowiednią ilość zjadła, a synek umie się zatankować pod korek sam. Mogłabym karmić tylko swoim mlekiem ale organizacyjnie nie jest to łatwe i mam puszkę mleka awaryjnie, bo po prostu nieraz nie zdążę odciągnąć. Ważne żeby dzieci były najedzone , a mama niesflustrowana karmieniem :smiling_face:

1 polubienie

Dokładnie i to jest super podejscie a wiadomo przy dwójce to trochę trudniej ogarnąć karmienie.

1 polubienie

U nas było na początku identycznie, ja kładłam się spać o 21 a koło północy mąż karmił synka, później ja karmiłam o 3, ale synek jest dość łaskawy dla mnie i daje mi pospać :smiley: teraz budzi się już tylko raz w nocy

1 polubienie

Ogromnie się cieszymy i dziękujemy za docenienie :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

Zdecydowanie na odporność składa się wiele czynników :smiling_face_with_three_hearts: :heart: Dziękujemy za podzielenie się swoim doświadczeniem :heart_eyes:

1 polubienie

Zgadzamy się z Tobą, to bardzo krzywdzący mit :pensive: Na budowanie więzi z dzieckiem wpływa np. dotyk, kontakt wzrokowy, reagowanie na potrzeby i budowanie poczucia bezpieczeństwa oraz wiele innych elementów :heart:

2 polubienia

Bardzo dziękujemy za wartościowy komentarz i mnóstwo przemyśleń :heart:

1 polubienie

Super artykuł :slight_smile: