tak ale ja znalazałam aplikacje gdzie karmiąc przez pierwsze dni dosłownie 1 kliknieciem zaznaczałas ze zaczyna pic, przerywa znowu pije itp. (przy nieprzybieraniu na wadze było to dla mnie istotne ile wypił) i mniej wiecej doradca laktacyjny mowi ze to sie pokryje. potem zostałam mamą KPI i tak ciągniemy ten wózek ![]()
Najważniejsze to się nie stresuj jak nie wyjdzie kp to przejdziesz na mm to nic złego. Ważne żeby dziecko było najedzone ![]()
![]()
Dokładnie, też uważam że są inne sposoby budowania więzi z maluszkiem a nie tylko kp ![]()
Bardzo dobry artykul i mysle ze wiele takich tresci powinny dostawac mlode mamy, zeby sie nie “biczowac”, ze robimy cos zle.
Z zaciekawiony przeczytałam Wasz artykuł
uważam, że jest w nim ogrom wartościowej wiedzy szczególnie dla świeżo upieczonych mam, jak i dla osób, którym można podesłać tę solidną dawkę wiedzy, aby nie musieć spotykać się z nieaktualną wiedzą czy nieprzyjemnymi komentarzami ze strony otoczenia ![]()
Karmienie butelką prze tatę to jest też odpoczynek dla mamy
My z mężem obraliśmy taki plan wieczoru, że ja się kładę wcześniej ok 22 a mąż pomiędzy 23 a 24 karmi maluchy i mam czas do 3. To już dużo snu, a jeszcze trochę czasu do rana ![]()
@Kargaw I dokładnie wszystko zależy od dzieciątka, ja się przekonałam na trzech, a dopiero na bliźniakach jak dwoje dzieci różnie je. Córki nie dojadały z piersi, więc z butelki miałam pewność, że zjadła. Oprócz tego przy starszej miałam mało pokarmu więc dokarmiałam MM. Teraz fajnie pokarm mam, ale córce muszę dodawać butelkę żeby odpowiednią ilość zjadła, a synek umie się zatankować pod korek sam. Mogłabym karmić tylko swoim mlekiem ale organizacyjnie nie jest to łatwe i mam puszkę mleka awaryjnie, bo po prostu nieraz nie zdążę odciągnąć. Ważne żeby dzieci były najedzone , a mama niesflustrowana karmieniem ![]()
Dokładnie i to jest super podejscie a wiadomo przy dwójce to trochę trudniej ogarnąć karmienie.
U nas było na początku identycznie, ja kładłam się spać o 21 a koło północy mąż karmił synka, później ja karmiłam o 3, ale synek jest dość łaskawy dla mnie i daje mi pospać
teraz budzi się już tylko raz w nocy
Ogromnie się cieszymy i dziękujemy za docenienie
![]()
Zdecydowanie na odporność składa się wiele czynników
Dziękujemy za podzielenie się swoim doświadczeniem ![]()
Zgadzamy się z Tobą, to bardzo krzywdzący mit
Na budowanie więzi z dzieckiem wpływa np. dotyk, kontakt wzrokowy, reagowanie na potrzeby i budowanie poczucia bezpieczeństwa oraz wiele innych elementów ![]()
Bardzo dziękujemy za wartościowy komentarz i mnóstwo przemyśleń ![]()
Super artykuł ![]()
Karmilam MM od urodzenia. MM dostawał już w szpitalu. Wybudzałam go co 3h. Jest wcześniakiem i jakbym nie wybudziła go spałby cały dzień bez mleka. Często słyszałam ,że leniwa byłam bo nie karmiłam piersią. Nie dało się go karmić piersią. Miałam CC , a syn był w inkubatorze i karmiony na początku sondą.
Ja akurat musiałam budzic co 3h. Syn jest wcześniakiem . Jakbym go nie obudziła przespałby cały dzień bez mleka. Już w szpitalu budzili go na mleko.
3h sprawdza się też wtedy gdy dziecko wcale nie budzi sie na mleko. Mój syn nie budził się wcale. Budziłam go co 3h.
@Alex483 nie musisz pisać trzech osobnych komentarzy z tą samą informacją. Wystarczy jak w treści wiadomości dasz @ (małpkę) i wyszukasz z listy osoby do których odpowiadasz. Możesz to zrobić w jednym komentarzy.
Gdybyś potrzebował pomocy to dawaj znać
No to wiesz są sytuacje w których trzeba to trzeba nie ma wyjścia. Ale jeżeli dziecko budzi się co 4-5 godzin to bez przesady żeby z zegarkiem w ręku budzić co 3
Super artykuł. Karmię MM już drugie dziecko. Obecnie maluszek ma miesiąc. Nie był przystawiany do piersi w szpitalu od pediatry usłyszałam ,że jak karmię MM to maluch zachoruje i umrze co było nie ma miejścu. Pierwsze dziecko urodziło się jako skrajny wcześniak i zmarło. Drugi maluch urodzony w 35tc karmiony MM ( obecnie ma 7 lat) i teraz 3 maluszek z 37+5tc. Przez takie gadanie pediatrów inne matki mogą popaść w depresje poprodową.
A co do samego karmienia to niekróre położne powinny to przeczytać. Mój miesięczny maluch w pierwszych dniach mógł jeść co 1.5h , a musiał jadać równk co 3h w szpitalu nie mogłam mu podawać MM wcześniej.
Racja że jestem w szoku że ktoś tak ci potrafił powiedzie. Każda mama ma wybór i jasne że jeśli chce i może to fajnie jakby tego malucha KP do co najmniej tych 6 miesięcy ale to nie jest jakiś nakaz że trzeba to robić za wszelką cenę. Różne są sytuacje , traumy czy inne rzeczy które wpływają na decyzje kobiety o powinno się ją uszanować i wspierać w podjętej decyzji. Takie gadanie tylko potęguje flustracje a zwłaszcza na początku jest bardzo ważne by wspierać mamę … szczególnie w czasie połogu.
Ja to bardzo chciałam KP ale też się nastawiałam że jak coś będzie nie tak (rodziłam cc) to najwyżej przejdę na mm….Bo różne są sytuacje. Ja w ogóle nie zdawałam sobie sprawy jaki jest to trud i jakie mamy mają problemy by rozkręcić laktację. No czasem trzeba mieć w sobie dużo samozaparcia. Ja naszczescie nie miałam tak ciężko i bez pomocy CDL udało mi się rozkręcić laktacje i karmie już synka prawie 17 miesiąc.