Mdłości i inne objawy nagle ustąpiły

Hej! Pierwszą ciąże przechodziłam niemal zupełnie bezobjawowo stąd nie wiem czy to normalne i czy powinnam się cieszyć czy martwić?
Praktycznie od początku ciąży czułam mdłości, odbijanie. Do tego brzuch mnie ciągnął przy jakiejś nagłej zmianie pozycji. Około 9 t.c. było najgorzej, kilka dni naprawdę źle się czułam praktycznie całymi dniami. I nagle z dnia na dzień mdłości ustąpiły, brzuch też już nie ciągnie.
Nie wiem czy to normalne? Trochę się martwię czy ten nagły brak objawów nie zwiastuje czegoś niedobrego :frowning: A lekarz dopiero za tydzień.

Jesli nie krwawisz i nie plamisz to raczej nie ma sie czym martwic. Objawy sie nasilaja, ustępują, zmieniaja sie. Jakby cos sie dzialo to czulabys duzy bol podbrzusza lub wlasnie wystapiloby krwawienie.
Pamietaj ze stres jest najwiekszym wrogiem w tych pierwszych tygodniach, wiec ciesz sie ze ustapily dolegliwosci :heart:

To nic tylko się cieszyć. Każda z nas inaczej przechodzi ciążę. Dzisiaj możemy mieć jej objawy a jutro już nie. Tak jak @Mamina pisała jak nie masz bóli podbrzusza i nie krwawisz to nie ma się czym martwić. Jeżeli coś było by nie tak napewno być o tym wiedziała

1 polubienie

Jesli czujesz niepokoj, sproboj moze umowic sie wczesniej do lekarza nawet nie swojego, bo stres nie pomaga :smiling_face:
zmierzylam sie ze strata w lutym, a nic mi nie bylo…wiec jesli tylko sie martwisz to to sprawdz.
Na pewno wszystko bedzie dobrze :heart:

Nie, na szczęście nic mnie nie boli. Żadnych krwawień też nie ma. Gdyby coś takiego się działo, to od razu bym leciała do lekarza.
@jagoda.paradziej_gm Współczuję bardzo :frowning: U mnie właśnie dużo było przypadków poronień wśród rodziny, nawet dość niedawno. Dodatkowo ciągle na grupce na fejsie natrafiam na posty dziewczyn, które opuszczają grupę, bo straciły ciążę :frowning: i stąd chyba te złe myśli u mnie, chociaż dotąd sama nie przeżyłam straty. W pierwszej ciąży też miałam obawy, ale nie aż do takiego stopnia.
Myślałam o tym, żeby iść do lekarza, ale tak naprawdę nawet jeżeli okazałoby się, że ciąża się zatrzymała, to taka wcześniejsza wizyta w sumie nic nie zmieni… więc chyba poczekam już ten tydzień. Postaram się po prostu myśleć pozytywnie.

Wlasnie my mamy to do siebie ze same sie nakrecamy. Ze nie moze byc DOBRZE, doszukujemy sie problemow bo wrecz to dziwne jak czujemy sie dobrze.
Dodatkowo media nie pomagają, tak jak piszesz, odchodza z grup jakies dziewczyny bo stracily ciaze, wyskakuja jakies posty o zmarlych dzieciach, w tv mowia jak to matka zmarla przy porodzie i… mozna zwariowac. Ja czasem wylaczalam neta i tv na kilka dni, statalam sie uspokoic, myslec pozytywnie.

1 polubienie

Wyłączenie tych informacji dużo daje. Tak naprawdę nic nie możemy zrobić o ciąża jako tako nie zależy od nas. Będzie co będzie wiadomo trzeba chodzić do lekarzy i zwracać uwagę na objawy ale czasami na pewne rzeczy wpływu nie mamy. Pozytywne myślenie to połowa sukcesu

1 polubienie

Nie czytaj tych postow… tylko sie nakrecasz niepotrzebnie… ja w 3 ciazy tez tak mialam z tym ze nie byl to 9t.c tylko 12. Mdlosci i smierdzaca kawa nagle przeszlo ale nigdy bym nie pomyslala ze cos jest nie tak :slight_smile: poprostu kiedys to musi przejsc tak sobie to tlumaczylam.
Jesli nirpokoi cie to to mozr zadzwon do swojego gin powiedz jakie masz obawy i moze sie uda przyspieszyc wizyte :slight_smile:
Nie ma co sie nakrecac :heart: no i Gratuluje :heart: bo nie wiem czy gratulowalam juz czy nie :see_no_evil:

1 polubienie

Obawy to naturalna rzecz. Jak udalo mi sie zajsc w ciaze po stracie to kazde ciagniecie brzucha interpretowalam jako pierwsze oznaki poronienia, bo sie bałam i w sumie nadal boje choc to juz 24tc.

Wazne zebys o siebie dbala, o swoje zdrowie nie tylko fizyczne jak i psychiczne. Jesli czujesz sie dobrze, to sie ciesz, ze wstretny etap mlodsci masz za soba :smiling_face: trzymam kciuki za Twoja wizyte i pochwal sie po niej​:heart:

1 polubienie

Jeszcze do dzisiaj miałam podobne myśli, martwiłam się, ze coś jest nie tak - złe samopoczucie stało się codziennością i “normalnością” do tego stopnia, ze gdy poczułam się dobrze zaczełam się martwić. Także doskonale Cię rozumiem :no_mouth:

Postaraj się spokojnie poczekać na swoją wizytę. Mi jedynie co doradzili to zrobić dwa testy beta (drugi po 2 dniach), żeby określić przyrost - myślę jednak, że szybciej dojdzie do wizyty w Twoim przypadku :wink:

1 polubienie

Tak jak dziewczyny piszą , jak nie ma plamien krwawień czy innych niepokojących objawów to nie denerwuj się na zapas . I nie googluj objawów . Ja pierwsza ciążę też miałam bezobjawową a druga to istny rollercoaster. Na spokojnie :smiling_face_with_three_hearts:

Myślę że to raczej nic niepokojącego. Ja raz też mam jakieś dolegliwości a nieraz brak i pełna energii jestem :smiling_face:

Dla mnie to bardzo normalne. Powiem na swoim przykładzie, że każda ciąża jest inna tak jak każde dziecko rodzi się inne. Jestem w trzeciej ciąży i objawy tej aktualnej mnie zaskakują bo czuję się zupelnie inaczej. To pewnie kwestia wieku, że im jestem starsza tym objawów jest wiecej. W tej ciąży towarzyszyły mi mdłości do końca pierwszego trymestru. Dodatkowo nie mogłam patrzeć na surowe mięso, prawie nie jadłam mięsa. Głównie smakowały mi warzywa i owoce. Również czułam dziwne ciągnięcie w dole brzucha. I jskby skurcze przy naglej zmianie pozycji.
Objawy o których piszesz towarzyszyły mi rownież.

Miałam podobnie to są normalne objawy . Jeżeli nie ma jakiś mega bolesnych skurczy czy krwawienia

Miałam już badanie USG I trymestru i wyszło dobrze, wszystkie ryzyka są niskie. Uspokoiło mnie to bardzo :heart: Za waszą radą zrobiłam sobie przerwę od grupy na fejsbuku i to też dobrze mi zrobiło, chociaż i tak najbardziej pomogły mi wasze odpowiedzi :heartbeat: Super usłyszeć tyle głosów wsparcia, naprawdę to dużo daje :slight_smile:

3 polubienia

Meeeega :heart::heart::heart::heart: a juz wiesz czy bedziesz miec synka czy corcie? Czy za wczesnie bylo na okreslenie?