My mamy kupiony oczyszczacz powietrza. Patrzę też zawsze przed wyjściem z, domu czy otwarciem okna jaka jest jakość powietrza. Jeśli zła nie wychodzimy i nie otwieram okna.
Najgorzej jest wieczorami, gdy wszyscy zaczynają palić w kotłach opalanych paliwami stałymi: węglem,drzewem itd. Czuć wówczas w powietrzu taki charakterystyczny swąd spalenizny. Jak sobie z tym radzić?
Ja wieczorem unikam wyjść z domu, bo na prawdę ostatnio to masakra z tym smogiem. Wystarczy ledwo drzwi otworzyć i już uderza ten nieprzyjemny specyficzny zapach. Do domu najlepiej tak jak u Justyny, zainwestować w dobry oczyszczacz powietrza i starać się utrzymywać porządek.
Po prostu taki mamy klimat, że trzeba ogrzewać domy. A, że jesteśmy wciąż społeczeństwem na dorobku, więc wybieramy najtańsze opcje jakimi jest węgiel czy inne paliwa stałe. Można oczywiście zmniejszyć emisję, ale trzeba stosować tzw metodę spalania od góry, która jest mało popularna, ale za to nie emituje takich zanieczyszczeń.
Doraźnie można stosować maski antysmogowe, tylko trzeba patrzeć na ich jakość. Proponuję tutaj jeszcze sprawdzić: https://dragonmask.pl/ - maja tam całkiem duży wybór z tego zakresu.
U nas na wsi na szczęście nie ma takiego problemu. Chociaż jak moja sąsiadka zaczyna palić śmieciami to trzeba wiać bo smród taki j czarno wkoło.
U nas na szczęscie powietrze ze wzgledu na bliskośc morza jest ok, chociaż jesienią kusi mnie zeby kupic.