Mamo a czemu?

Drogie mamy, moja 3-letnia córka jest strasznie rozgadana i ciągle zadaje pytanie “A czemu?” Nawet jeśli chodzi o sprawy na które zna odpowiedź. Wiem, że to część jej rozwoju, ale czy da się jej jakoś ograniczyć wypowiadanie tego pytania, czy samo jej przejdzie? Dodam, że jest to czasami strasznie irytujące.

Ja swojemu synkowi zadawałam pytanie ,a jak myślisz" i sam sobie na nie odpowiadał, jeśli nie zna odpowiedzi trzeba dziecku odpowiedzieć. Fajna metoda, która się u mnie sprawdziła. Często zadawał pytanie a co to jest, jak mu zadałam pytanie jak myślisz synku sam sobie odpowiedział. Z czasem mineło mu zadawanie tego typu pytań.

Spróbuje tej metody. Za każdym razem jak zadaje pytanie “co robisz?” odpowiadam np “obiad”, Ona “a czemu?” -“żebyś miała pełny brzuszek” “Tak? A czemu?” i rozmowa trwa jakieś pół godziny.

Może w odpowiedzi na to pytanie zadaj rownież pytanie do córki i w taki sposób zajmiesz ja czymś innym

Lenka bardzo fajna metoda… Sama z niej skorzystam bo też jesteśmy praktycznie na tym etapie… Tylko że mój 2 latek pyta a co to? Nawet gdy odpowiedź zna…

Ewelina moze corka traktuje to jako forme zabawy :wink:

Mój synek tez pytał a co to ja mu odp np. łańcuszek a on znowu a co to. Jak zaczęłam pytać jak myślisz sam sobie odpowiadał.

xaniab, być może :slight_smile: na początku było to zabawne. testuje metodę Lenki i zobaczymy jak to się skończy :slight_smile:

ewelina.piotrowska3 to jestem ciekawa jak pójdzie daj nam potem znać bo moja Miśka to na razie ma etap raczkowania ( tzn przymierza się do tego bo się obraca dookoła osi i robi parę kroczków)

Mój mały też miał ten etap, czasami człowieka tak to irytowało. Ja spokojnie wszystko mu tłumaczyłam albo się starałam. Czasami jak byłam z koleżanką i jej dzieckiem na spacerze to mówiła że mam dużą cierpliwość i dość fajnie tłumacze, jakieś wyrazy! czasami jest śmiesznie ale człowiek jest zmęczony, i jak pytał co to lub dlaczego to odpowiadałam że tak i już, choć wiem że to nie odpowiedz! ale Lenka twoje “a jak myślisz” jest super! będę to stosować!

Hej ponownie :slight_smile:
Metoda “a jak myślisz Zuziu?” niestety się nie powiodła.
Pierwsze dwa dni były super, zastanawiała się, odpowiadała a czasami zgadywała, ale… po tych pięknych i spokojnych dwóch dniach zaczęła się strasznie denerwować jak nie chciałam jej odpowiadałam jej pytaniem. Grrr strasznie uparta jest ta moja Żabka

pamietam jak moj 3 letni brat o wszytko mnie pytal a czemu dlaczego a po co strasznie to iryeowalo ale mu odpowiadałam i wiem ze swojemu dziecku tez bede odpowiadac bo dzieki temu uczy się

Moja ma ponad 2 lata i jej ulubione pytanie: co to jest hałas? na razie cierpliwie odpowiadamy:)

Każdy musi znaleźć swój sposób na powtarzające się pytania dzieci :slight_smile:

U nas jest ten sam etap. Mamo, a czemu??? Mamo, a co to ??? Mały pyta się w kółko i uzyskuje zawsze moją odpowoedź po czym znów pyta o to samo.

Mój trzylatek cały dzień potrafi pytać, a co to jest?, a dlaczego? a czemu? i tak cały czas. Niestety na pytania trzeba odpowiadać nawet po raz któryś z kolei, tak po prostu dziecko uczy się otaczającego świata.

Moja córcia powtarza co chwilę mamo co to jest chodź bardzo dobrze wie co to :slight_smile: po prostu taki etap w rozwoju maluszka kazdy musi przez niego przejść

To chyba normalny etap w rozwoju każdego malucha jeden tych pytań będzie zadawać mniej drugi więcej i częściej jedno dziecko zapyta raz a inne po raz  setny o to samo w zależności od swoich potrzeb często maluszki potrzebują aby kilka razy im cos powtórzyć albo wytłumaczyć w różny sposób aby zrozumiały w pełni o co chodzi czasami te pytania bywają irytujące ale tak naprawdę jest to piękne ze chcą poznawać otaczający świat a my dorośli możemy dziecku go pokazać i wytłumaczyć jak to wszystko funkcjonuje 

Hahaha pamietam te etapy u starszej ;)

U mlodszej poki co etap palca ;) pokazuje gdzie nosic;) 

Ale jak dzieckp ma poznawac swiat ?;) musi zobaczyc dotknac zpsocić i zadawćc mnóstwo pytań

No pewnie innej metody na poznanie świata  nie ma a jak to potem cieszy jak człowiek widzi efekty ze dziecko jednak wie rozumie