Moja 11tyg córeczka urodziła się z waga 2800 gr w 40 tc sn. Od poczatku bardzo ladnie ssala piers i przybiera na wadze ok 20 _25dag tygodniowo. Po 7tyg mala dostała smoczek uspokajające bo zasypianie nocne bylo bardzo trudne bo ciągle ssala piers i zloscila sie jak jej wyplywalo mleko. Daliśmy zatem smoczek ktory pozniej okazal sie przydatny podczas drzemek. Po tygodniu uzywania smoczka okazalo sie ze mala nic nie przybrała na wadze. Po 4tygodniach przytyla 420g licząc z tym tygodniem w ktorym nie przybrala nic. Czy podanie smoczka moglo spowodować to ze ma mniejsze uczucie głodu. Piers chwyta tak samo dobrze jak poprzednio. Czasami mam wrażenie ze woli smoczek niz piers. Karmie ja co 2godz w dzień w nocy roznie czasami co 3 czasami 2godz. Jesli karmie ja dłużej niz ok 5-6minut z jednej piersi to juz drugiej później nie chce zjesc. Boje sie ze przez smoczek odrzuci piers. Dodam ze przez okres tych 11tyg moze 4-5 razy dostała butelkez powodu moich wyjsc. Czy to możliwe ze dziecko tak sie nassie smoczka ze nie jest juz tak głodne. Jesli przerwa w karmieniu jest dłuższa niz te 2,5-3godz bo czasami zdarzy sie dluzszy spacer to jest tak rozdrażnienie ze nie chce zlapac piersi i muszę ja trochę uspokoić smoczkiem pozniej dopiero zje. Prosze o rade czy myślicie zeby juz w tym momencie odstawić smoczek bo chce ja kp o nie chce aby ja odrzuciła.
Dzieci przybierają skokowo więc nie ma sensu się tak przejmować jak w jeden tydzień nic nie przybierze bo może być tak że w 2 tyg nadrobi ten wcześniejszy.
Co do najadania się wagi to karm na żądanie dawaj pierś i zobacz czy potrzebuje pierś czy smoczka ja bym pierw dawała pierś jeśli faktycznie piersi nie to wtedy smoczek choć ze smoczka bym korzystała jak najmniej do spania najlepiej by maluch nie ssal przez sen smoczka być może potrzebuje jeść wtedy ale to trzeba przetestować.
Jaki używacie smoczek ? Jeśli chce się kp jak najdłużej to polecam smoczki dynamiczne lovi niezaburzajace odruchu ssania.
Co do wagi następna sprawa czy mała moczy pieluszki ładnie? I ile takich zmęczonych pieluszek jest ?
Jeśli chcesz popracować nad waga malucha naturalnie możesz spróbować:
śpać z dzieckiem bo zwiększa się ilość karmień na skutek zwiekszenia wydzielania prolaktyny no i zamiast smoczka niech maluch ssie pierś możesz np położyć się z maluchem w czasie jego drzemek i karmić.
Możesz też masować dziecko i zwiększyc ilość i długość kontaktu skóra do skóry oraz nosic malucha być może takim kontaktem zachęci się malucha do jedzenia
Na pewno też możesz karmic często nawet co 2 godziny A w zasadzie nawet więcej na żądanie ale Jelsi maluch np zapomnie o jedzeniu to warto podać pierś zanim maluch zarząda i w nocy warto karmić przynajmniej raz.
W czasie karmienia pozwól dziecku opróżnić jedną pierś zanim przełożysz go do drugiej i zawsze zaproponuj dziecku po karmieniu jedną piersią aby possało i z drugiej. Możesz tez odciągnac odrobinę pokarmu przed karmieniem, żeby dziecko dostało mniej mleka I fazy a więcej II fazy.
Smoczka warto też ograniczyć ale nie trzeba z niego rezygnować po prostu nie dawać go do spania że śpi ze smoczkiem i zanim podasz najlepiej sprawdzić czy aby maluch piersi nie chce:)
A przyrosty nie są jakieś mega słabe przybiera więc je pieluszki pewnie też moczy więc najlepiej dalej obserwować i spróbować ograniczyć smoczka niektóre dzieci po prostu lubią ssać często i długo pierś i warto im pozwolić
Marta moja córeczka urodziła się z prawie identyczną wagą, tak samo od początku jest na piersi i z powodu silnego odruchu ssania też dostała smoczek po 2 tygodniach, bo inaczej ciężko było cokolwiek zrobić, po prostu najadala się z jednej piersi, podobnie jak Twoja po 5-10 minutach ssania, a później już było tylko ciumkanie dla przyjemności.
Co do przyrostu wagi, to absolutnie nie wazylismy co tydzień, położna stwierdziła, że to nie ma sensu, bo tak jak wspominała Aisa94 , dzieci przybierają na wadze skokowo, w 2 tygodnie waga może stać w miejscu, a kolejne 2 dziecko przybierze kilkaset gram. Także ja ważyłam co 3-4 tygodnie.
Smoczek podawaj po jedzeniu, ja staralam się aby jednak takie maleństwo zjadło minimum co te 3 godziny w ciągu doby 8 razy. Także karmisz wg mnie prawidłowo i wszystko jest OK jeśli tylko widzisz, że dziecko jest najedzone i moczu pieluszki.
Dziecko może być rozdrażnione, gdy jest bardzo głodne. To normalne, najlepiej unikać takich sytuacji, długich przerw, chociaż czasami pewnie się nie będzie dało często podmieniałam smkczek na pierś szybkim ruchem i też działało, gdy córka miała problem z załapałem
z czasem już nie było potrzeby. Córka przez pierwszy miesiąc przybrala bardzo ladnie bo 1,3 kg bodajże. Smoczek więc tutaj nie zadziałał jakoś szkodliwie chociaż dostała go 5 tygodni wcześniej, niż Twoja córka. Dziecko nie jest głupie, ma swój rozumek, ja ewidentnie widziałam, że jak córka chciała pierś to smoczek był wypluwany. Tak jest do tej pory. Karmię ją 8 miesiąc.
Ja myślę, że bardziej niż smoczka warto unikać butelek na początku, chociaż każde dziecko pewnie jest inne. Okolo 3 miesiąca pojawia się często silny skok rozwojowy i dziecko może wtedy być bardziej rozdrażnione, mieć problemy z chwytaniem i ssaniem. Zresztą przy każdym skoku tak jest. Warto sobie o nich poczytać i zobaczyć w których tygodniach występują. Także to też będzie normalne zachowanie. Żebyś czasami nie pomysła wtedy, że dziecko odrzuca Ci pierś na rzecz smoczka. Trzeba być wytrwałym i po prostu karmić. na pewno będzie dobrze. W razie pytan pisz tutaj jest dużo mam karmiących, podpowiedzą na pewno w wielu kwestiach.
Myślę, że to nie jest wina smoczka, bardziej już butelki. mój mały przez pierwsze 4 miesiące w ogóle nie chciał smoczka. Jeśli dziecko ma dłuższą przerwę w karmieniu, jest rozdrażnione i przez to grymasi na początku karmienia. Natomiast niestety butelki w znacznym stopniu przyczyniają się do tego że dziecko nie chce potem pić z piersi, bo jak wiadomo z butelki leci łatwiej, a dzieci szybko przyzwyczajają się do dobrego
U nas na początku było podobnie, mała do 4 tygodni tylko piers, ciągle chciala ssać i mleczkiem się zajadała a potem ulewala, bo za dużo zjadła i jak zasnęła to się budziła i denerwowała. Dopiero jak jej dałam smoczka trochę zaspokoiła odruch ssania, ale pierś ssie średnio też co 2h, a z przyrostem nie mieliśmy problemow. Jednak smoczek bardziej tylko do spania
Marto,
Ja podobnie jak moje poprzedniczki uważam, że smoczek nie wyrządził dużej krzywdy. Moja córka gdy była głodna a dostawała smoczek to po kilku sekundach go wypluwała z płaczem. Dziecko wie kiedy i czy jest głodne i kiedy je a kiedy nie. Również stawiam na butelkę - może tak się zdarzyć dlatego jest tak ważne abyś używała butelek ze smoczkami niezaburzającymi odruchu ssania. Używam butelek Lovi i u nas spisują się znakomicie. Mimo, że córkę karmiłam kilka tygodni tymi butelkami, wróciłyśmy na pewien czas na pierś i były tygodnie, że córka jadła tylko pierś dlatego zawsze będę chwalić Lovi bo uważam to za pewnego rodzaju wyczyn: po butelce przejść na pierś. Pisząc chcę Ci też pokazać, że w Waszej sytuacji nic nie jest jeszcze przesądzone. Wspomnę jeszcze o jednej ważnej rzeczy. Niedawno koleżanka zasygerowała mi przejście na „zwykle” smoczki- ona dla synka takie ma i nie rozumie dlaczego ja używam tych niezaburzających odruchu ssania. Jak twierdzi: to pewnie tylko marketing. Kilka dni temu wyczytałam, że jeśli nie chcemy opóźniać rozwoju mowy u dzieci, powinnyśmy je karmić właśnie smoczkiem, ktôry najbardziej odwzorowuje kształt piersi.
Co do ważenia dziecka, dziewczyny wspomniały o przybierania skokowym. Dodam jeszcze, zadbaj o to aby dziecko zawsze było ważone w ten sam sposób czyli albo bez pieluszki albo w suchej. Tylko wtedy będziesz mieć rzeczywiste porównanie.
Jeśli boisz się, że smoczek Was zdominuje to staraj się nie dawać go córce w dzień. Gdy dziecko ma smoczek w buzi to nie głuży ani gaworzy, a my jednak nie chcemy utracić tych umiejętności.
Dziewczyny dziękuję za porady. Smoczek do tej oory nam może tak nie przeszkadzal ale we wtorek mała miala szczepionke i duzo mniej jadła wolala smoczek. Moze teraz tez ma twn skok bo ma prawie 12tyg.od wczoraj smoczek bardzo ograniczony i je duzo więcej i czesciej. Ja jej po ok 5-7minutach dawalam druga piers bo po tym czasie ssala chwile i ciagle sie odrywala od tek pierwszej piersi wiec myslalam ze juz Jest pusta. Teraz mysle ze może powinnam jej pozwolić odbić bo chyba miala powietrze w brzuszku i nadalpodawac ta sama piers. Bede probowac dawac czesciej niz fe dwie godz bo zauwazylam ze spokojniej je.
Mama zgadzam sie w 100% co do butelek Lovi. U nas wrecz moge powiedziec, ze syn nauczyl sie dzieki nim pic z golej piersi (wczesniej musialam uzywac nakladek). Mialam juz dosc walki, poddalam sie i syn dwa dni byl na butelce Lovi(mial wtedy ok 1 miesiaca), potem zmienilam zdanie, ze chce karmic piersia i nagle zalapal bez nakladki
Marta, u nas przez miesiac syn nic nie przybral i zaczelam wariowac, martwic sie czy mam pokarm, czy sie najada, tez obwinialam smoczki, warczalam na kazdego, kto wkladal dziecku smoka do buzi, a to nie bylo to. Jak juz pisaly Dziewczyny i co zreszta zauwazylas- dzieci przybieraja skokowo.
Uzywasz smoczkow Lovi?
Przyrost w ciągu 4 tygodni 420g jest dość niskim przyrostem jak na ten przedział wiekowy. To normalne, że z miesiącami niemowlę będzie przybierało mnie, jednakże w tym wypadku trzeba zastanowić się czy mamy do czynienia z niedoborem pokarmu. Proponowałabym kontrolę masy ciała za około tydzień, najlepiej na tej samej wadze. Co do smoczka, smoczek potrafi zafałszowywać objawy głodu u dziecka. Dziecko zamiast ssać piers uspokaja się poprzez smoczek. Można ograniczyć nieco smoczek, koniecznie zwiększyć częstość karmień. Polecam aktywizować dziecko podczas karmienia, jak straci zainteresowanie pierwszą piersią zaproponować drugą, stosować tzw. kompresję piersi podczas jedzenia, gdyż te 5-6 minut są krótkim czasem karmień. Jeśli nie będzie poprawy przyrostów masy ciała do około 17-18g/dziennie t.j 120-130g/tydz))sugeruję wizytę u doradcy laktacyjnego, gdyż należy wtedy dokładniej monitorować karmienie (technikę, ilość, czas, moczenie pieluch, liczbę kupek) zastanowić się nad przyczyną i ewentualnie wprowadzić dodatkowo w pierwszej kolejności odciąganie by pobudzic laktację.
Myślę, że smoczek może mieć też wplyw na chwytanie piersi, tzn. inny kształt, inne mięśnie, lub raczej mniejsza ilość mięśni, jest aktywowana podczas ssania smoczka niż piersi. Dlatego byc może Maluszka drażni fakt, że przystawiony do piersi musi wysilic sie bardziej niż ssąc smoczek lub butelkę. Mysle ze nie ma co się martwić , każde dziecko jest inne i w innym tempie przybiera na wadze, smoczek nie musi tu w niczym przeszkadzać
Wedlug mnie smoczek niema tu noc do rzeczy obie moje coreczki od samego poczatku mialy smoczek i obie byly karmione piersia starsza na 5 miesiecy wazyla ok 7 kg (urodzona 3530) a mlodsza pociecha wazy obecnie 7400 a ma 14 miesiecy urodzeniowa 3600
Przybieranie na wadze skokowe nie zawsze zdaje egzamin na mase ciala dziecka moze sie skladac wiele czynnikow np alergia pokarmowa (tak jak w naszym przypadku ) pomimo wyeliminowaniu alergenow z waga kiepsko masa badan (chore nerki ) ale z waga nadal kiepsko poddalam sie w koncu przestalam walczyc z ta waga bo kazde wazenie doprowadzalo mnie do lez
Mój synek już w drugiej dobie po porodzie dostał smoczek na pół twarzy i uwielbia go od pierwszego zassania. Po 4 tygodniach karmienia piersią przybrał łącznie 1.5 kg mając na uwadze dodatkowo stratę z pierwszej doby. Do dziś nie rozstaje się ze smokiem. czasem śmiesznie wypluwa i na końcu łapie by ponownie wciągnąć do buzi. Wygląda wtedy jak kameleon !
Bardzo ważna jest informacja tak jak zresztą napisały dziewczyny, żeby nie ważyć dziecka za często bo przybiera ono na wadze skokowo. W jednym tygodniu może nie przytyć nic a w następnym wszystko nadrobić.
Jeśli Maluszek ssie smoczek to staraj się go podawać jak najrzadziej. Moja córka ma smoka ale głównie do zasypiania (młoda zasypia ssąc smoka a ja jej później wyciągam nie śpi ze smokiem w buzi) i mówię tutaj o drzemkach czy o zasypianiu nocnym. W ciągu dnia smoczka wogóle nie ma w zasięgu jej wzroku a nawet jeśli jest to się o niego nie upomina. Jeśli nie potrzebuje to niech nie ssie. Zresztą jak dziecko jest głodne to żaden smoczek nie jest w stanie je uspokoić na dłużej. Owszem jest to chwilowa pomoc ale później dziecko zaczyna się denerwować bo ze smoczka nie poleci ani jedna kropla, żeby zaspokoić jego głód.
Zgadzam się również z poprzedniczkami, że większym winowajcą jest butelka. Z butelki mleko leci łatwiej, szybciej i nie trzeba się tak napracować jak ssąc pierś. Dlatego teraz ogranicz butelkę najlepiej ją wyklucz i próbuj podawać pierś.
Piszesz, że jeśli przerwa jest dłuższa to maluszek jest bardzo rozdrażniony dlatego staraj się nie doprowadzać do takich sytuacji tylko karm częściej.
Kasiu u mnie faktycznie jak przerwa nocną jest dłuższa, ponieważ synek prześpi karmienie, to później wpada w szał i nie daje się przewinąć, ponieważ domaga się jedzenia. Dzisiaj w nocy przewinelam na śpiocha i przez sen chociaż 4 minuty possał, natomiast kolejne karmienie tak czy inaczej było ogromnym protestem tuż po przebudzeniu i pieluchę było również ciężko zmienić.
Eleonorka ale pamiętaj też, że karmienie na żądanie to żądanie zarówno mamy jak i dziecka. Ja miałam metodę taką, że jak czułam, że moje piersi są przepełnione to brałam dziecko na przewijak, przewijałam Syn się trochę rozbudził i byłam w stanie podać mu pierś ale tak podać żeby jak najwięcej zjadł. Może tak spróbuj?
A jak Maluszek wpada w szał bo prześpi jedzienie to ja bym go najpierw nakarmiła a następie przebrała. I nie mówię tutaj o karmieniu po kokardkę tylko podkarm żeby syn się uspokoił, zaspokoił pierwszy głód i wtedy zmień pieluszkę. Bo jak on się budzi jest głodny a mama jeszcze wymyśla przewijanie to faktycznie może wpaść w szał.
Kasia masz racje, ja tez popelnialam ten blad, ze priorytetem byla dla mnie zmiana pieluchy niz karmienie i syn sie bardzo denerwowal…
Poza tym wariowalam jak syn nie przybral przez miesiac na wadze i popadalam w paranoje, warczalam na kazdego, kto chcial mu dac smoczka… W nastepnym miesiacu nadrobil, ja przestalam o tym ciagle myslec i zaczelam cieszyc sie macierzynstwem.
Dzieci przybieraja skokowo i sa tez pewne “kryzysy” kiedy moga nie przybierac wcale i wielkim bledem jest zalecanie dokarmiania przez lekarzy, zamiast wyjasnienie i pomoc przy kp…
To ja jeszcze na pocieszenie dodam, że moja córa na przełomie 9-10 miesiąca w jakiś miesiąc straciła na wadze blisko 0,5 kg. W ogóle wtedy nie przeszło mi przez myśl, że może to być wina smoczka chociaż ona tylko zasypia ze smoczkiem wieczorem i jak idzie na drzemkę później w nocy już śpi bez i jak przebudza się w nocy też zasypia bez smoka. Z tym, że jak straciła to poszłam do pediatry. Zrobiłam milion badań krew miała pobieraną kilka razy i w sumie nic nie wyszło. Zapewne straciła bo zaczęła się więcej ruszać zaczęła siadać, raczkować w tym czasie. Jednak gdyby tylko nie przybierała na wadze zapewne czekałabym żeby zobaczyć czy dalej waga będzie stała w miejscu czy wszystko nadrobi. U nas córka zaczęła pomału ale przybierać na wadze.