Małe dziecko a kolczyki?

angel8130 teraz można przekuwać oba uszy jednocześnie. Taki zabieg miała moja córka Co do bólu się nie zgadzam , pamiętam jak ja miałam przebijane uszy i nic nie czułam. Moje dziecko z bólu też nie płakało , tylko przestraszyło się ,że obca pani je dotyka.
Ale zgadzam się ,że nic na siłę. Szanuje zdanie innych na ten temat. Nie każdemu się to podoba .

a gdzies tutaj był podobny watek… ale sie wypowiem… nie jestem specjalistą ale znam wielu ludzi ,którzy zawodowo przekłuwają części ciała w tym uszy. Jestem zdecydowanie na nie by dzieciom w tak wczesnym wieku przekłuwać uszy.
Dlaczego… Sama mam przekłucia w uszach, wardze i nosie… wiem jaki to ból…
przede wszystkim obalam mit ,że to nie boli… bo jednak jest to ból i po włożeniu kolczyka miejsce to piecze…
po drugie kolczyki z tzw. motylkiem …zapięciem motylkowym jest bardzo niewygodne podczas spania…jak u dorosłej osoby a tym bardziej u malutkiego dziecka.
Następnie…uważam ,że nie ma co dodatkowo upiększać dziecka kolczykami…jest piękne samo w sobie naturalne… pozwólmy dziecku zdecydować w późniejszym wieku na to czy chce mieć dziury w uszach czy też nie… bo blizna zostanie na zawsze i dziecko ,które np nie chce kolczyków jak będzie starsze może mieć do nas żal.
Jak już zdecydujemy się iść z dzieckiem na przekłucie uszu…(mam nadzieje ,że samo chce) to nie idziemy do Pani Kosmetyczki tylko do piercera ,który nie rozwali skóry na płatku ucha… Niestety popularne pistolety tak naprawde powinny być wycofane z rynku bo często nie są sterylizowane, plus przekłucie kolczykiem rozwala platek ucha…na pierwszy rzut tego nie widać ,ale są przypadki gdzie przez to właśnie wdawało sie zapalenie.

Naprawde zastanówcie sie czy jest warto… o takie przekłucia trzeba bardzo dbać…malutkie dzieci i niemowlęta często zahaczają o kolczyki, dotykają, bawią się pogarszając miejsce przekłucia…a nie powinno być w nadmiarze ruszane…

takie wskazówki ode mnie :slight_smile:

Dziękuję Ci greendream za doskonałe wytłumaczenie mamom, że nie mają tak krzywdzić tych swoich córeczek.
Jestem tego samego zdania co TY!

nie ma sprawy… ludzie po prostu są niedoinformowani i myślą ,że to takie hop siup :slight_smile:

Jak postolet jestem na nie. Tylko piercer i tylko igła/wenfoln. Pistolet rozrywa tkankę skórna. Byłam posiadaczka tuneli i musiałam je wyciągnąć bo właśnie przez to, że dziurki miałam wykonywane pistoletem wiecznie miałam z nimi problem. Po rozciągnięciu dziurki bylo widać jak tkanka jest rozszarpana. Moża przejrzeć sobie kolczyki też tutaj Kolczyki Srebrne, Srebro Próba 925, ze Srebra, Modne Cena | Sklep Internetowy Online LIAN-ART Zobacz sobie na miejscu może Ci się akurat coś spodoba :slight_smile:

U nas taka sama sytuacją;) córeczka miała przekłuwane uszka mając 8mc i nie żałuję , rozpłakała się dop jak usłyszała huk, zaraz tylko wstałam i już przestała płakać. Na pewno bardziej płakała na szczepieniu;/.

Ja jestem zdecydowanie na nie.
Niech dziecko swiadomie podejmie decyzje czy chce. Niestety ale to ze dziurki zarastaja to czesto mity. Mi np zadna w uchu nie zarosla a bywalo ze nie nosilam kolczykow ponad pol roku.
Druga kwestia to fakt ze te kolczyki zazwyczaj matki robia u kosmetyczki, ktora malo ze robi to pistoletem to jeszcze jej certyfikat pozostawia wiele do zyczenia - taki papier moze wydrukowac w necie i wstawic w ramkę. Czy ktorakolwiek mama sprawdzala taki certyfikat ? No dam sobie reke uciac ze nie.
Przekluwanie uszu tylko igla, wiec to proces bo nie da sie jednoczesnie. Inaczej tkanka jest rozerwana i poszarpana. Widzialam dziewczynę ktora w chrzastce ucha ( traugus) zrobila u kosmetyczki i… rozwalila jej sie przez to chrzastka a kolczyk byl usuwany chirurgicznie… bol nie do zniesienia…

Ja też jestem zdania, że w pierwszym roku dziecko ma tyle bodźców, szczepień itp że nie potrzebne jeszcze przekłuwanie uszu.

1 polubienie

Ja też jestem przeciwniczką kolczyków u niemowląt. Najwcześniej przekłułabym uszy dziecku w wieku kilku lat, 7-8.

Mi rodzice nie przekuli uszu i ja do teraz nie mam przekutych i myślę że nie zrobię tego nigdy bo jakoś się do tego przyzwyczaiłam, że nie mam

Moja mama kilkansanie lat nie nosila kolczykow raz dla proby chciala zalozyc i jej sie udalo tak ze nie zarosly :smiling_face:

Ooo to nawet nie wiedziałam, myślałam że to zarasta

Ja mam przekłute ale chyba źle. Od małego czuję zrost w prawym uchu. Każde dłuższe noszenie kolczyków sprawia mi ból . Kiedyś chciałam nosić kolczyki, i bardzo się męczyłam. Teraz nie noszę wcale.

Ojej, to nic dziwnego, że odpuściłaś kolczyki… A u mnie się każdy dziwi, że nie mam w ogóle przekutych uszu :sweat_smile: Jedynie co, to może trochę dziwnie będzie na ślubie, że nie założę kolczyków. :see_no_evil:

Moze wtedy sie przekonasz :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

1 polubienie

Moja córka też nie ma przebitych. Chciałam w sumie na roczek, ale jak poszłam do gabinetu to powiedzieli że takim małym dzieciom nie robią ponieważ matki i tak wracają po kilku latach i ponownie przekuwają .

Ja jestem zwolenniczką przebijania uszu dopiero starszym dziewczynkom. Ja miałam przebite uszy jak miałam jakoś 6-7 lat, to była moja decyzja, wiedziałam jakie będą tego konsekwencje (ból przy przebijaniu, że na początku mogę troszkę ropieć dziurki, ale też ta przyjemna część). Moja córka ma 3 lata i nie ma kolczyków, osobiście nie wyobrażam sobie, że taki harpagan jak ona, miałaby kolczyki, bałabym się,że zaraz gdzieś pociągnie, szarpnie i będzie rozdarte ucho. Albo jak chodziła do żłobka czy teraz do przedszkola, że jakieś inne dziecko jej pociągnie. Kuzynka pierwszej córce przebiła uszy jak miała kilka miesięcy i potem żałowała. Jej druga córka do dziś nie ma kolczyków, a ma 8 lat.

1 polubienie

Dokładnie, najlepiej jak to jest decyzja dziecka.

2 polubienia

Ja tez mysle ze jak juz przekuc uszy to tak w wieku 6-7 lat to minimum i jesli tez samo tego chce a nie na sile

1 polubienie

Oczywiście każdy ma swoje zdanie :wink: ja się cieszę że mi rodzice przekłuli uszy jak byłam mała :wink: nic nie pamiętam i mogę nosić kolczyki;) nie miałabym ochoty to bym ich po prostu nie zakładała;) ale wiadomo każda decyzja należy do decyzji osobistej,:wink: