My mamy jeden pokój,dlatego córeczka jest u nas,obok naszego łóżka… i przyznam szczerze… nie wyobrażam sobie inaczej… jak ją urodziłąm,to byłam tak przerażona,jak już byłyśmy w domu,że z mężem całę noce nie przesypialiśmy… bałam się,ze Judyta przestanie oddychać,albo uleje,zachłyśnie sie,ż enie usłyszę,jak płacze… nie wyobrażam sobie mieć ją za ścianą…
nie odbierz oczywiście tego źle
każdy robi jak uważa,ale skoro pytasz,to się wypowiadam ![]()
Uważam, że gellwetka masz w 100% rację. Jest to bardzo dobre rozwiązanie.
Madziu,ja miałam takie same obawy,szczególnie że moja mała była taką kruszynką na początku. Często w nocy wstawałam i sprawdzałam czy oddycha.
Teraz łóżeczko stoi tak blisko łóżka, że wystarczy że wyciągnie się do niej rękę lub da smoczka.
Asiu u nas jest tak samo
nie mam ściągniętego boku,ale łózko mam dwa kroki od mojego łóżka,tak więc ręką sięgnę… ale przyznam sie szczerze,ze dopiero od dwóch tygodni gaszę w ogóle światło w pokoju na noc :)wcześniej cąłą noc świeciła sie nocna lampka przykryta pieluchą tetrową
to było tak dla mnie
lepiej się czułam… patrzyłam,czy oddycha-dokłądnie tak,jak Ty i w ogóle czułąm się bezpiecznie ![]()
a ja spie jeszcze z mala szkoda mi ja odkladac do lozeczka i sie przyzwyczailam ze jest obok mnie
My już od dawna śpimy bez lampki,lamka chyba przydała się do 5 miesiąca, a później małej zaczęła przeszkadzać. Iza woli spać, jak jest ciemno.
Widzę, że podobnie Madziu robiliśmy ![]()
My od początku bez lampki,ale włącznik mam nad głową. I teraz malemu swiatło w dzień przeszkadza, to sobie oczka zaslania tertą lub taką kocykową maskotką
U nas łóżeczko stoi w szpitalni. Przed porodem robiłam remont w sypialni, w zasadzie to było odświeżenie pokoju, lecz podczas tego odświeżania zamontowałam lampki nad łóżkiem po stronie mojej i partnera, także podczas nocnego wstawania nie musiałam palić dużego światła. Gdy zrobi się ciepło planuję przenieść łóżeczko do pokoju córki.
My mamy łozeczko synka w tym pokoju co my też śpimy,dlatego nie mamy takiego wyboru że łozeczko najlepiej postawić.Przynajmniej synek jest przy nas ![]()
my mamy dwa łóżeczka
w sypialni. Dziecko bardziej wymagające w nocy ma łóżeczko zaraz koło naszego łóżka a to drugie ciut z boku. Póki co nie wyobrażam sobie inaczej bo gdybym miała wstawać za każdym razem i chodzić do innego pokoju to raczej bym nie pospała za dużo …a tak wsadzam rękę między szczebelki i głaszcząc małego zasypiamy razem ![]()
Izka w starym mieszkanku miałam łóżeczko w naszej sypialni, ponieważ nigdzie indziej nie było miejsca. Za jakiś tydzień wprowadzam się do domku i od razu córkę ulokuję w jej pokoju.
Wiesz, wszystko zależy od tego jak często Twój maluch będzie się budził w nocy. Moja córeczka początkowo budziła się 2 razy w ciągu nocy, więc fajnie było mieć łóżeczko w tym samym pokoju, ale od 3 miesiąca życia przesypia całą noc i spokojnie mogłaby mieć łóżeczko w innym pokoju.
U nas nie ma niestety możliwości na maly dziecięcy pokoj wiec lozeczko u Nas w sypialni ale maleństwo w lozeczku a nie u Nas w lozku ![]()
Moim zdaniem lepiej stworzyć dziecko kącik w sypialni . lecz wiadomo że nie każdy ma do tego warunki
Jeśli dziecko śpi w drugim pokoju to dobrze mieć elektryczną nianie najlepiej od lovi ![]()
Też się nad tym zastanawiamy gdzie ustawić łóżeczko czy w sypialni czy w jego pokoju ale wygodniej będzie chyba w sypialni
Ustaw łóżeczko tam gdzie będzie ci wygodniej, bo w pierwszych miesiącach to będziesz musiała kilka razy w ciągu w nocy wstawać.
Na początek najlepiej, najwygodniej, najbezpieczniej i najpraktyczniej jest jeśli maluszek śpi w swoim łóżeczku, ale w sypialni rodziców. Wówczas cały czas są blisko niego i w każdej chwili mogą wstać (i nie muszą daleko wstawać).
Zdecydowanie w sypialni.Nie wyobrażam sobie karmić piersią i chodzić do pokoju obok,aby maleństwo nakarmić w nocy.Łóżeczko córki stoi obok naszego,mam ją zawsze na oku.A muszę się przyznać,że i w naszym łóżku też śpi.
A mój maluch będzie spał w łóżeczku w swoim pokoju niestety w naszej sypialni lozeczko się nie zmiesci ![]()
Wiadomo, to już zupełnie inna sytuacja, nie zmieści się to w ogóle nie ma tematu, ale jest tylko jest taka możliwość (tzn. łóżeczko mieści się w sypialni) to lepiej tam je wstawić.
Najlepiej w sypialni rodziców. Ale w swoim łóżeczku chociaż to często weryfikuje życie. U nas mały na początku spał tylko w łóżeczku ale później to różnie raz śpi w łóżeczku cała noc a raz z nami od 3 bo zasypiam razem z Małym w czasie karmienia.
Ja też nie wyobrażam sobie wstawać kilka razy w nocy i chodzić do pokoju małego żeby go nakarmić a w sypialni zawsze jest na oku i zawsze blisko nas i można szybko zareagować na płacz dziecka czy przykryć dziecko kiedy się rozkryje. Jak dla mnie sypialnia jest najlepszym miejscem.
Marta u Ciebie inna sytuacja dlatego rozumiem Cię doskonale bo gdybyś miała miejsce na pewno wolałabyś żeby synek spał tuż obok Ciebie.