Liczenie ruchów płodu

Danuta. Och.. Twoje pisane słowa koją i uspokajają. :) dziękuję za to:) już niebawem.. chociaż ten moment ciąży mógłby trwać i trwać .. jednak tęsknota za małą istotką na rękach zaczyna coraz bardziej doskwierać:)

Super powodzonka !

Słyszałam,  że ruchy dziecka najlepiej liczyc leżąc na boku. Dziecko po 30tyg coraz rzadziej ruszą się co sprawdziło się w pierwszej ciąży..  Za to w drugiej chodziłam na ktg od początku 3trymestru bo dzidziuś cały czas ruszał się i obawiałam się, nze coś jest nie tak.. na szczęście wszystko było w porządku..  podczas każdego badania ktg słyszałam, bze mam bardzo ruchliwe dziecko ;)

Anetko,  cieszy mnie to ,że troszeczkę Ci lepiej po moich dwóch zdaniach:) 

Czekam na foto bobaska po narodzinach :) ♡

 

Ciąża to rzeczywiście czas, kiedy warto trochę przystopować. Szczególnie, że pierwsze miesiące z maluszkiem są dość intensywne i ciężko wtedy o chwilę dla siebie. 

W pierwszej ciąży nic takiego nie dostałam ale mój syn ruszał się ciągle. Mówili mi że po 30tyg się to zmieni. Nie zmieniło się. Byk bardzo ruchliwy do samego końca. Ale jeśli ma to uspokoić mamusie to zdecydowanie lepiej liczyć ruchy a im więcej tym lepiej 

W pierwszej ciąży też miałam takie coś. Ale jak policzyłam że dużo razy mała mnie kopię to nic nie wpisywałam bo to akurat mnie nie martwiło. Sytuacja do martwienia to kiedy maluszek mało się rusza i głównie o to w tym chodzi. Ale w drugiej ciąży już tego nie miałam. Nawet nie musiałam bo mała dawała prawie cały czas pokaż kopniaków.

Anetko,  jak Twój brzuszek?  Finał już coraz bliżej:)

Masz wszystko skompletowane ;)? 

 

Ja nie ogarnialam liczenia tych  ruchòw bo tylko w nocy je czulam 

Mi kazali liczyć na takiej zasadzie. 

Liczę ruchy do 15. Jeśli jest mniej to wpisuje konkretne liczby,jeśli jest powyżej 15,to kazano mi wpisywać 15+- wtedy już przestałam liczyć jak było powyżej. 

U mnie też kopniaki było czuć zazwyczaj w nocy. Cały dzień jak chodziłam i ruszałam się to mały spał a wieczorem tylko położyłam się do łóżka i zaczynała się impreza.

nocne imprezki to były normy :d w dzień po prostu tak się na to nie zwraca uwagi jeśli ma się co robić lub ja miałam tyle roboty przy dwójce dzieci, że nie było czasem chwili takiej by pomyśleć czy czuję ruchy czy nie, Czasem się łapałam,że dugo nic nie czułam. Kładłam się w tedy na bok i momentalnie te ruchy były 

Bo chyba w dzień tak nie czuć, ale też przy chodzeniu jak dziecko się kołysze to jest spokojniejsze;). W nocy jak się kładziemy i nastaje cisza to dają o sobie znać;).

inka dokładnie jest tak jak piszesz w nocy już nie bujamy to się zaczyna szaleństwo

Oj tak :) I my również kładąc się spać wszystko intensywniej odczuwamy :)

U nas zawsze córka szalała nocą :) Nieraz spać nie dała rozpychając się w brzuszku :)

Mazia miałam podobnie. Ciągle coś robiłam w dzień i łapałam się na tym, że coś nie czuję ruchów a wystarczyło usiąść, odpocząć i okazywało się, że po prostu nie skupiałam się na ruchach a dodatkowo usypiałam małego tym, że chodziłam. Teraz też najlepiej mu się śpi jak jest w wózku na spacerze. Wystarczy na chwilę przystanąć i zaraz się wybudza.