Lampka wina w ciąży

Ollao, wątek połączony, 11.08.2016.:
Czy w ciąży można wypić lampkę wina ?
Będąc w szpitalu rozmawiałam z kobietami w zaawansowanej ciąży usłyszałam że lubią sobie usiąść na spokojnie i wypić lampkę wina. Z ciekawości poczytałam trochę na ten temat w internecie i opinie na ten temat były takie za alkohol w każdej postaci szkodzi dziecku. Jakie jest wasze zdanie na ten temat ? Może któraś z Was pije wino lub piła wino w ciąży po konsultacji z lekarzem ?


Marzena Partas, 09.08.2016:

FAS - alkoholowy zespół płodowy
Nie ma bezpiecznego okresu w ciąży.
Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu.
Nie ma bezpiecznego alkoholu
KONIEC.

FAS jest skutkiem działania alkoholu na płód w okresie prenatalnym. Alkohol powoduje więcej szkód w rozwijającym się płodzie niż inne substancje łącznie z marihuaną, heroiną i kokainą. (Institute of Medicine, 1996) Efekty mogą być groźne lub średnio nasilone i wyrażają się obniżeniem IQ, zaburzeniami uwagi i zdolności uczenia się, aż do wad serca, dysfunkcji mózgu i śmierci włącznie. Wiele dzieci doświadcza poważnych zaburzeń zachowania i funkcjonowania społecznego, które trwają całe życie. Na świat przychodzi więcej dzieci z FAS, niż z Zespołem Downa. (1991, Journal of American Medical Association)

Diagnoza alkoholowego zespołu płodowego FAS opiera się na następujących kryteriach:
o charakterystyczne rysy twarzy
o mała waga urodzeniowa
o dysfunkcja OUN (ośrodkowego układu nerwowego)
o wywiad potwierdzający narażenie na działanie alkoholu w życiu płodowym

Jakie cechy charakterystyczne wyróżniają dzieci z FAS? (Fetal Alcohol Syndrom) Dzieci z FAS mają wiele (nie zawsze wszystkie) następujących cech charakterystycznych:

  1. Niska waga urodzeniowa

  2. Mały obwód główki

  3. Fałda w kącie ocznym

  4. Małe, szeroko rozstawione oczy

  5. Płaska środkowa część twarzy

  6. Krótki, zadarty nos

  7. Brak rynienki podnosowej

  8. Cienka górna warga
    Uwaga: Cechy te mogą być niewidoczne zaraz po urodzeniu oraz u osób dorosłych. Najbardziej nasilają się między drugim a dziesiątym rokiem życia.Większość niemowląt z FAS jest często rozdrażnionych, mają trudności ze ssaniem i spaniem. Są nadwrażliwe na bodźce.
    Może u nich występować hypertonia (wzmożone napięcie mięśniowe) lub hypotonia (zbyt małe napięcie mięśniowe). Niektóre niemowlęta mogą mieć wady serca i anomalia rozwojowe, zwłaszcza uszu, oczu, wątroby lub stawów. To nie są “złe” dzieci Wiele dzieci z FAS miewa opóźnienia rozwojowe, a niektóre z nich mają iloraz inteligencji (IQ) poniżej przeciętnej.
    Stopień cech morfologicznych zwykle pokrywa się ze stopniem opóźnień rozwojowych. Większość dzieci z FAS ma IQ mieszczący się w tzw. “normie” intelektualnej.
    Najgroźniejsze cechy FAS to niewidoczne symptomy uszkodzeń neurologicznych, które są skutkiem wpływu alkoholu na mózg w okresie życia płodowego. Mózg osób narażonych na działanie alkoholu w życiu płodowym, ma trudności z:
    o gromadzeniem informacji;
    o wiązaniem nowych informacji z uprzednim uczeniem;
    o pamięcią, zwłaszcza tzw. krótką;
    o wykorzystaniem informacji.
    Osoby poddane działaniu alkoholu w życiu płodowym mają trudności z:
    o myśleniem abstrakcyjnym - abstrakcyjne myślenie stanowi niewidzialną podstawę funkcjonowania świata;
    o myśleniem przyczynowo-skutkowym, wyobraźnią - osoby z FAS/E nie potrafią wyobrazić sobie tego, czego nie doświadczyły;
    o uogólnianiem - brakuje im plastyczności w procesie myślenia, tak więc - jeśli zmieniasz część rutyny, musisz stworzyć całkowicie nową rutynę;
    o czasem - poczuciem czasu, godziny, dopasowaniem pewnych czynności do określonych godzin, cykliczną naturą zjawisk;- pamięcią - zwłaszcza krótką.

        Nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu, którą można spożywać w czasie ciąży bez ujemnego skutku na dziecko!
                                                                     Fetal Alcohol Syndrome jest zaburzeniem trwałym i nieuleczalnym!
    

Myślę że to nie zła przestroga dla kobiet które teraz oczekują dziecka

Własnie miałam zamiar przestrzec panie przed piciem alkoholu w ciąży, co niestety nie jest rzadkością…

Dużo się teraz rodzi dzieci z FAS?

Niestety, taka rzeczywistość…

Trzeba byc kobieta i matka bez sumienia zeby narazic swoje dziecko na FAS.
Ale tak jak Marzena piszesz - niestety wciaz takie kobiety się zdarzają.

Nie wiedząc jeszcze że jestem w ciąży zdążyło mi się sięgnąć po alkohol ale w małej ilości tzn było to 1-2 piwa później cała ciążę do konca5 o tym myślałam czy nic się złego nie stało dzecku na początku jego rozwoju.
Ale jeśli kobieta sięga po alkohol świadomie a znam takie przypadki to już naprawdę porażka, przypadki porodów z dziećmi chorymi na fas są częste co jest naprawdę przykre że smarujemy świadomie będąc matką swoje dziecko na takie cierpienie.
Ostrzeżenie jak najbardziej na miejscu Marzena. Dziękujemy

To ja Wam dziękuję za Waszą reakcję na poruszony temat i proszę o reagowanie, gdy ciężarna b w waszej obecności będzie sięgać po jakikolwiek alkohol.

:wink: a często przez całą ciążę słyszałam" przestań przeżywać, 1 lampka wina tylko a zdrowie Wam to wyjdzie"… tak samo było odnośnie piwa… w internecie można się natknąć ma artykuły które mówią ze odrobina wina nie jest szkodliwa. Ludzie niestety to podlapali.

Amiga mi na początku też się zdążyło jak jeszcze nie wiedziałam o ciąży:/ mam nadzieje ze dużej krzywdy jej tym nie zrobiłam:(

Jeny AmiAga miałam tak samo…

W sobote pojechalałam z mezem na imprezke do rodziny i zesmy popili ze hej… a w poniedzialek tak sie dziwnie czulam i sie okazalo ze 6 tydzien ciazy …
Do dzis sobie nie moge tego wybaczyc ze w tedy pilam, no ale nie bylam swiadoma ze nosze pod sercem dzieciatko. Ale od tamtego poniedzialku ani alkoholu ani papierosow w ustach nie miałam.
Jedynie pozostaje sie cieszyc i Bogu dziekowac ze tamten alkohol nie wyrzadzil zadnej szkody malenstwu.
Nie ma co miec wyrzutow sumienia ale sam fakt tego co by sie moglo stac mnie przeraza.

A umysle pycie i zazywanie innych srodkow to jest szczyt głupoty.
Nie wierze ze taka matka kocha swoje dziecko skoro rzucenie nałogu czy okazjonalne picie “na zdrowie” jest wazniejsze niz jej dziecko.

Piciu na zdrowie tak jak wspomina Aga1989 że nic złego to nie jest mówię NIE będąc świadoma ciazy już i wiedząc jakie może mieć to konsekwencje w niewielkiej nawet ilości, alkohol to alkohol i przeniknie do płodu.
Dalej sobie nie mogę darować :-(((( wsztstko na szczęście jest dobrze :slight_smile:

Ale jeszcze też przytoczę taką sytuację że pracując byłam świadkiem jak kobieta w zaawansowanej ciąży przychodziła podczas nocnych zmian po alkohol, od razu mówię że jej nie sprzedawalismy, tylko że wcześniej nie było po niej widać to tak, rany kto takie rzeczy wie. Teraz z tego co wiem i tak oddała to dziecko ale czy z nim wszystko dobrze… :-/

Ja zaś pamiętam jak lezałam w szpitalu na podtrzymaniu to lezaly ze mna na sali mlode siksy ktore byly po terminie. Co chwile wychodzily na papierosa. I narzekaly jak to juz im zle i niech te dziaciaki wychodza.

A ja biedna ze lzami sie modlilam zeby byc na ich miejscu i byc w terminie cala i zdrowa.
Niektorzy ludzie nie doceniaja daru jakim jest posiadanie wlasnego dziecka. W dupach sie poprzewracalo ludziom.
Kiedys ludzie byli inni nie wiem czy to doba internetu, sławy, pieniedzy i szpanu spowodowaly ze rodzina jest u niektorych na ostatnim miejscu.
Liczy jest hajs, zabawa, alkohol, sex, dopalacze i inne dragi i hejt. Ot priorytety obecnych czasów.

Ja już 8 miesięcy przed planowaną ciążą odstawiłam alkohol. Nie dość,że uznałam,że w ogóle nie jest mi do szczęścia potrzebny to jeszcze byłam spokojna o maleństwo. Warto pomyśleć wtedy nie o własnych potrzebach a o tym,że ktoś tam w brzuszku jest od Nas zależny. Pozdrawiam serdecznie

najgorsze,że wielu lekarzy dalej gada,ze lampka wina nie zaszkodzi czy nie wolno rzucac palenia od razu :frowning: ja jakoś mogłam rzucić palenie od razu a paliłam przed ciążą paczkę dziennie i jakoś nie stresowałam się specjalnie tym,że nie palę a wręcz byłam z siebie dumna,ze od razu widząc 2 kreski miałam siłę aby rzucić :slight_smile: jak widzę taką jedną i drugą z brzuchem co palą to mi normalnie ręka chodzi żeby walnąć je w ten głupi łeb :frowning: niech się truja ale niech to dziecko oszczędzą…

Tak moj lekarz tez mi mówił ze nie mam od razu z dnia na dzien rzucic palenia tylko stopniowo zeby to nie byl szok dla organizmu?!?! i ze jesli chce to moge plaic cienkie mietowe bo nie sa tak inwazyjne jak zwykle ?!?!?!
Rece mi opadly ze lekarz ginekolog moze taka bzdure kobiecie w ciazy mowic.

Nie ma czegos takiego jak bezpieczna dawka alkoholu czy jakiejś innej uzywki.
Nie mamy pewnosci czy akurat ta lampka wina nie bedzie wypita w zlym momencie i nie zaszkodzi naszemu dziecku.
Nie wiem czy istnieje jakas wieksza motywacja do odmowienia sobie alhoholu niz ciaza, a mimo to ze kobieta nosi pod sercem malenstwo i tak dochodzi do takich patologi.

Tak jak ostatnio jakas 34letnia mieszkana Gdańska urodziła dziecko w 6 miesiacu i miała 1,5 promila ! A dziecko podobne stezenie mialo w swojej krwi.!!

Dokładnie tak, jak Panie piszecie…nie ma bezpiecznej dawki używki jakiejkolwiek…a że lekarze mówią takie bzdury, to wiem, zazwyczaj to palacze lub nie stronią od alkoholu i to ich uzależnienie przez nich przemawia…cieszę się, że artykuł wywołał taka dyskusję, należy o piciu ciężarnych mówić…noworodek ma zawsze więcej promili po urodzeniu niż matka, porównajcie jeszcze wagę ciała matki a dziecka…jest “nasiąknięte” alkoholem jak gąbka.

Ja też się z tym zgadzam - NIE MA BEZPIECZNEJ DAWKI ALKOHOLU w
CIĄŻY!! dobrze, że w przychodniach pojawiły się plakaty na ten temat,m być może w niektórych były,ale tam gdzie ja chodziłam wcześniej ich nie widziała, ale teraz są - i są bardzo wyraźne komunikaty, że jeden łyk alkoholu to czasami może być o jeden za dużo.
Jestem mamą już dwóch wspaniałych chłopaków :-)))) i zarówno w pierwszej ciąży jak i w drugiej zamawiali mnie do picia, tzn do spróbowania czegoś…typu’ weź łyczka spróbuj, przecież Ci nie zaszkodzi. Na pewno Wy też byłyście w takich sytuacjach - nie wzięłam!!! zdaje sobie sprawę,ze użycia alkoholu w ciąży i po co mam ryzykować.

Nie popieram mam,które czy piją, czy chociaż próbują po łyczku, to na prawdę może się źle skończyć.

w ciąży tez słyszałam od niektórych ze lampka wina mi nie zaszkodzi a nawet pomoże, bo poprawi mi się krążenie. Ale na mnie to nie działało, nie wyobrażam sobie napić się alkoholu będąc w ciązy

Tak nawet moja mama mówiła, zebym sobie wypiła troche wina przed porodem - nie wiem, może i tak kiedyś kobiety robiły. Może i by nic się nie stało, ale może…a jednej na 1000 zaszkodzi i co??? ja tam wole nie ryzykować, w żadnej ciąży nie piłam, nie próbowałam.
Czasami kobiecie też jest ciężko odmówić np w towarzystwie, gdzie ciotki,rodzina namawia - no bo skoro ciocia mówi,że można, no to chyba troche mozna…ale warto jednak się przeciwstawić i powiedzieć; “Nie dziękuję, ja wole nie ryzykować, wypije kiedy indziej”

Nie wyobrażam sobie jak można namawiać ciężarna na picie alkoholu. Trzeba być totalnym samolubem lub idiotą.