Laktator w wyprawce

W pierwszej ciąży miałam Laktator ręczny wzięłam do szpitala i przy nawale płacz nie dawał rady niż mąż zakupił elektryczny myślałam se piersi pękną a wtedy w szpitalu nie było laktatorow. Teraz jak rodzilam używałam szpitalny bo nie chciałam już mojego rozpakowywac końcówki jednorazowe także fajnie warto się zorientowac jak to jest w danym szpitalu

ja nie miałam laktatora 

Lena, lepiej na zaś nie ściagaj mleka, bo jednak z butelki łatwiej się je i lepiej niepotrzebnie nie odzwyczajać od piersi.

Ja nie będę brała, ale myślę, że mąż w razie potrzeby szybko dowiezie. I tak nie wiem jak się zapakować w tę walizkę, a mam praktykę, że zbędne rzeczy chcę ograniczyć.

Przy pierwszej córce kupilam ręczny laktator choć nie ukrywam przydałby się elektryczny. Używałam sporadyczne.  Teraz niestety mam zapalenie piersi I muszę częściej odciągać wiec uważam, że dobrze jest mieć

teraz w wielu szpitalach można wypożyczyć szpitalny laktator, dokupuje się jedynie końcówki, tak włąśnie jak mói mamamiki. jednak ja miałam swój w ostatniej ciąży, elektyczny i ratował mi życie. wcześniej używalam laktatora ręcznego i używanie go przy nawale to był istny koszmar.

Podobno w szpitalach u nas jest laktator, ale jeśli się leży z kimś na sali to trzeba się nim dzielić. Ja wolała bym mieć swój i planuję kupić go sobie po porodzie. Nie mam pewności czy będzie mi potrzebny, ale wolę mieć na wszelki wypadek. 

Szkoda tylko że laktator to spory wydatek, no ale czasem jest konieczny.

Moja szwagierka np. miała problemy z laktacją i bez laktatora jej dzidziuś nie wypił by jej mleka. Ogólnie jak rozmawiam z dziewczynami które już rodziły to wszystkie używały laktatorów czy miały mniej czy więcej pokarmu.

Paula tak laktator to taki dość niezbędne jest- nigdy nie wiadomo kiedy akurat się przyda więc dobrze mieć, a jak nie będziesz potrzebować to zawsze możesz potem sprzedać na olx czy vinted;) 

Na Vinted już nie:D

Ja tez wole mieć swój laktator wyrazie potrzeby można użyć i nie trzeba się martwić 

Laktator zawsze się przyda. Nawet jak nie na początkowej drodze przy pobudzaniu laktacji, to wielce prawdopodobne, że przy nawale, a jak i wtedy nie to na wyjście na pewno będzie lepszym rozwiązaniem zostawienie mleczka mamusi, niż podawanie gotowych mieszanek.

Przy pierwszym porodzie nie kupiłam laktatora bo myślałam sobie może nie będę miała pokarmu.... Byłam łysa w temacie i teraz wiem ze to był błąd

u nas w szpitalu chyba nie było przynajmniej ja nie widziałam 

Warto wypożyczyć jak się nie zdazylo kupić swojego ale dla mnie laktator to jest rzecz bardzo potrzebna juz minęło 7 miesięcy a ja dalej uzywam . 

Ja tez długo używałam najbardziej pod koniec karmienia  przy odstawianiu dziecka od piersi trzeba było używać 

Ja pod koniec to starałam się ręcznie sobie radzić, bo laktator bałam sie, że jednak mi będzie pobudzał. Tylko do uczucia ulgi co jakiś czas i szybko pozbyłam się tego kłopotu.

Ja na wieczór i rano odciągałam 

Ja też przy od stawianiu tyle co ręcznie jak tylko użyłam laktatora to pp paru godzinach czułam że są znowu wypełnione

Laktator to taki must have jak dla mnie ;)

Ja też dość długo używałam w pierwszej ciąży bo był moment że miałam więcej pokarmu niż mała potrzebowała a ciągle też ścigałam żeby co jakiś dawać małej z butelki. Do tego jak gdzieś wychodziłam a wiedziałam że karmienie piersią będzie utrudnione to też odciągalam. W szpitalu akurat chyba nie używałam ale miałam przy sobie w razie W. Teraz też oczywiście planuje zabrać. 

warto go mieć 

Wiem o czym mówicie, no tez zdążało mi się, że już po tych kilku pierwszych miesiącach było w piersiach dużo pokarmu i musiałam jeszcze przed przystawieniem dziecka trochę odciągnąć tego pierwszego mleka i już robiłam to ręcznie bo to była dosłownie chwila a nie chciało mi się nawet laktatora włączać a potem znów myć