na razie kupiłam zwykły muszlowy z lionelo, bo pirzy pierwszym dziecku kp skonczylo sie po pierwszym miesiącu wiec na razie nic na siłę nie kupuję zobaczymy co bedzie później :)
Ja muszlowy miałam z Canpol handa free i byłam zadowolona, ale miałam też z Lovi 3D i jednak lepiej odciągał.
Ten z canpolu brałam pod uwagę, ale kuzynka mi odradziła. Miała i mówiła, że mycie go to katorga.
Ten z momcozy moge polecić. Choć faktycznie zwykły z Lovi więcej ściąga.
Ten z canpola super dla mnie , ale jednak zostałam przy zwykłym z lovi
Ten z Canpol owszem jest fajny i świetnie daje radę ale przy nachyleniu mleko ucieka, czy nawet przy chodzeniu .
W kpi fajnie mieć dwa rodzaje laktatora, muszlowy i butelkowy 😉
Jestem na kpi już 5 miesiąc, od 4 miesiącu jestem na laktatorach muszlowych z canpol babies, jestem bardzo zadowolona, uważam że gdyby nie one to dawno bym zrezygnowała z odciągania pokarmu. Od początku byliśmy na kp, tylko że w okolicach 3 miesiąca moje dziecko nie chciało jeść, odciągałam mleko żeby nie stracić pokarmu i tak zostało, musiałam kontrolować ile wypija mleczka i tak po prostu było mi łatwiej kontrolować.
Warto jednak przystawiać dziecko do piersi, chociażby w nocy, jak oczywiście samo budzi się na jedzenie.
U mnie super sprawdza się muszlowy laktator. Na wieczór i z samego rana gromadzę mleczko a później podaje ,kiedy jesteśmy w gościach i tak codziennie:)
jak u Was wygląda z odciąganiem? jakiś harmonogram? ile przechowujecie w zamrażalce? jaka metoda rozmrażania jest najlepsza? co inna strona to inne zdanie.... a w pierwszej ciązy nie było u nas niestety KP i KPI
Natalia jestem kpi 5 miesięcy ściągam jak sobie przypomnę 🤣 4 razy w ciągu doby ale na początku ściągałam 8 razy. Mleko w zamrażarce trzymam do 3 miesiąc
Mleko odmrażamy w lodówce
Mama małej majki daj znać czy coś się poprawiło
Oj Kargaw. U mnie to rollercoaster. Są dni, że jestem zadowolona, bo udaje się bez bez butli. A są takie jak dziś, maly od 9 do 21 nie spał, tylko kilka minut na rączkach, Maja od wczoraj z gorączką a mąż cały dzień w pracy i wszytko na mojej głowie.
Całe 200ml które miałam w lodówce z dwóch ostatnich nocy poszło po kąpieli, chyba nadrobił cały dzień, bo próbowałam przystawiać do piersi ile się da.
Mm odstawiłam Olkowi całkowicie, bo wyszły mu suche placki na skórze i rzadziej robił kupiki (to samo co u Mai, finalnie alergia na bmk).
Jakoś nam to idzie, ale opornie, nie jestem w stanie nigdzie wyjść, bo boję się, że go nie wykarmię.
Jutro zapiszę się do cdl, bo cały czas boli mnie jedna pierś, co chwila zatyka się kanalik... no ja się nie nadaję do kp
Próbowałam być kpi prawie 5 lat temu. miałam zwykły laktator na jedną pierś. Trwało to ledwo jakieś 3 miesiące Jakby miało to trwać dłużej to zdecydowanie przynajmniej podwójny. A patrząc na to że teraz dwójka dzieci to bez muszlowego ani rusz. Ja używam momcozy i ogólnie sprawdza się fajnie ale mam wrażenie że szybko się wyładowuję. Więc chyba dobrze mieć awaryjnie też laktator na zasilanie.
jestem przed porodem jeszcze ale po perypetiach z 1 synkiem zaopatrzyłam sie od razu w laktator muszlowy, po pierwsze do rozkręcenia laktacji, po drugie do sprawdzenia ile faktycznie wypija maluch. Po tym jak pierwszy siedział na piersi non stop a po miesiącu nie przybierał na wadze wole mieć nad tym kontrole
najlepiej mi przypadł kissbobo k5 jest płytszy niż momcozy s12pro oraz ma mniej części
Hejka, ja jestem od dwóch miesięcy KPI. Używam neno vento twin i obecnie testuję momcozy s12 pro. Musze przyznać, że w byciu kpi najgorsze jest ciągłe mycie wszystkiego i ciągle. A druga rzecz to czekanie aż mleko się zagrzeje, kiedy maluch płacze. Cała reszta jest świetna. Wiem ile maluch je, karmić ja mogą wszyscy i dalej dostaje moje mleko.