Kultowe zabawki - czyli jakie zabawki polecacie

u nas akurat to wszystko zbiegało sie z czasem, wiec specjalnie nie odciągaliśmy od nauki, wręcz działało to w drugą strone;)

Nati nie zgodzę się ja bardzo malo zabawek kupiłam dla.corki 

Aneczka no na pewno nie zawsze ale ja znam siebie i męża 😂 będziemy tak na zmianę kupować a dziadki to już całkiem ☺

Ja przepadam z zabawkami,ale najgorzej u nas z bajkami 

My mielismy mało miejsca wiec nie moglismy sobie pozwolić na dużą dawke zabawek, czesto wybieraliśmy zabawki z głową i woleliśmy kupić np. jeden prezent a lepszy ;) który posłuży na dłużej, ale potem jak już córka byla starsza, to juz zaczeły sie barbie i inne lalki, gdzie dochodziły akcesoria i niestety dodatkowe gabaryty zabawek;(

My dużo  nie kupujemy, ale za to dużo dostaje 

My kupujemy mało zabawek. Oprócz zestawu lego, zestawu drewnianych zabawek i jakiś puzzli (wszystko używane) to właściwie nic nie kupiliśmy typowo do zabawy. Oprócz tego książeczki. Za dużo też nie dostaje a i tak jest tych rzeczy sporo. Chociaż jak sobie przypomnę co miały dzieci mojej siostry to ja nie wiem czy mamy chociaż 1/10 tego :D Mnie okropnie denerwuje nadmiar, więc nie kupuję.

Nati każdy kupuje co chce dla swojego dziecka. Ja z kolei książki kupowałam jak już 

U nas córka ma sporo książeczek ze zwierzątkami 

U nas ksiażek to jest cały regał często na różne okazje kupuje ksiażki córce, chciałam zaszczepić w niej cheć czytania i nie jest źle;) efekt lepszy niz za czasów mojego dzieństwa;) 

ale niestety z zabawkami jest tak ze córka nie chętnie sie z nimi rozstaje;( przez co mamy sporo takich gdzie np. dostała misia Horacego za badania i wycinanie migdałka;/a pamięta ze go dostała jak była mała po fiberoskopi  i go nie odda;)

Myśmy też dużo dostali, ale czasem zabawki kupujemy. Choć najczęśćiej tak wspominałam odpadam na bajkach , kolorowankach itp. Puzzle to też nas gubi 

Przy zabawkach najbardziej cenię takie, które nie nudzą się po kilku dniach i dają dziecku możliwość samodzielnego wymyślania zabawy. Drewniane klocki tupti.wood , układanki czy proste zestawy do odgrywania różnych ról nadal dobrze się sprawdzają. Ważne, żeby zabawka była dopasowana do wieku i solidnie wykonana.

U mnie od poczatku mala byla bardzi zainteresowana gumowymi zabawkami do kapieli :sweat_smile: sa o tyle fajne , ze kosztujq naprawde niewiele , sa dostepne rozne ksztalty , rozne zwierzatka i mala bawi sie nimi wlasciwie ciagle od juz ladnych kilku miesiecy .
Super nam sie sprawdza tez interaktywne krzeselko z fisher price . Tez jest u nas na topie juz bardzo dlugo .
Teraz sama jestem tez zachwycona projektorem od little tikkes . Wyswietla on ksiazeczki , mozna dokupywać nowe bajki . Mala szczegolnie wieczorami lubi popatrzec i posluchac jakiejs historyjki

U nas dopiero 7 miesięcy, a już mamy problem z zainteresowaniem ok 5 min zabawka :confused: robię rotacje, wyciągam max 2-3 zabawki dziennie, ale to i tak nie daje rady. Nasz „ owsik” nie potrafi zabawić się dłużej :rofl:

U nas w tym wieku synek interesował się głównie grającymi zabawkami nad czym ubolewałam bo ciągle pokazywaliśmy mu edukacyjne i rozwojowe zabawki. Ale głównie mata wodna i pałąk go interesowały z takich fajniejszych zabawek. Jak chciałam czytać książeczki to nie mógł wysiedzieć w miejscu ani na kolanach. Na szczęście ten etap mamy za sobą :slight_smile:

Mata wodna dopiero teraz zaczęła wpadać w jego gusta, a co do książeczek i czytania to bardzo lubimy te sensoryczne i rzeczywiście przy tym nasz maluch siedzi chętnie