Koszula

Cześć,
mam taki problem,że przez koszulę wystaje pierś. Jak można to zakryć? Kupiłam koszulę jak byłam w pierwszej ciąży ok. 6miesiąca i pasowała idealnie. Dzisiaj chciałam z powrotem założyć, ale właśnie zauważyłam tą, dziurę,. Czy jednak już zrezygnować z tej koszuli?
Proszę o rady.

Ja tez mialam problem wlasnie z gymi koszulami :see_no_evil: jak guziki sie nie idpinaly to wlasnie wystawala piers… na koncu zrezygnowalam z niej i mialam zwykla koszule…

Rozumiem, że chodzi o koszulę do karmienia? Może spróbuj tam przyczepić napy ? Bo podejrzewam, że wszzycie zamka będzie kosztowało rtle xo nowa koszula :see_no_evil:

Przeszycie guzików lub dodatkowe napy :person_shrugging: innego rozwiązania nie widzę. Większe i dodatkowe poprawki krawiec mogą kosztować tyle co nowa koszula :slight_smile:

Ale to dziura jest czy rozciagniecie od noszenia ?
:see_no_evil:
No zaszyc dziure lub " zlapac" nitka tam gdzie jest rozciagniecie. Nie ma chyba innej opcji :see_no_evil: mozesz dodac po srodku zatrzask jesli masz.

1 polubienie

A zrobisz nam foto o jaką dziurę chodzi ? :slightly_smiling_face::upside_down_face::slightly_smiling_face:

Właśnie bo nie mogę sobie tego wyobrazić

Jak jest dziura to ją zszyj :smiley: jak trzeba zrobić coś bardziej skompilowanego to ja bym ją wyrzuciła i kupiła nową, w pepco za 30 zł można dorwać koszulę do karmienia :wink:

O właśnie dobry pomysł pokaż nam jak to wygląda
:face_with_hand_over_mouth::blush: wtedy lepiej coś zaproponować :blush:

Dokładnie, ja w Pepco kupiłam zwykłą koszulę nocną z trzema guziczkami od góry, odpinam sobie i idealna do karmienia, a za grosze :grin: tylko wzięłam większy rozmiar niż noszę na codzien żeby była luźniejsza i wygodniej było karmić i mi się super sprawdza :blush:

1 polubienie

Wiadomo, że podobają mi się te wszystkie koszule sukieneczki piękne w kokardeczki czy serduszka, ale szkoda mi wydawać 100 zł na jedną jak mogę mieć w tej cenie 3 z pepco :sweat_smile:

1 polubienie

No nie mogę sobie tego bez foty wyobrazić bo albo guzki się rozchodzą albo w miejscu brodawek sie porobiły dziury , no za chiny nie wiem :grin::grin:

Też mnie właśnie to zastanawia, jak to wygląda bez zdjęcia

Ja trochę nie wiem o co chodzi, ciężko mi sobie to wyobrazić :see_no_evil: Ale tak jak któraś z was napisała- w Pepco za naprawdę nieduże pieniądze można taką kupić, więc może nie ma sensu się bawić w jakieś przeróbki.

To czekamy, może autorka wątku wstawi jakieś zdjęcie :slight_smile:

Też tak myślę. Poprostu wyrzucić tą koszulę lub sprzedać a kupić sobie nową :slightly_smiling_face: teraz te ubrania naprawdę nie kosztują jakoś dużo. A można raz na jakiś czas kupić sobie coś fajniego tak poprostu żeby mama czuła się komfortowo​:blush:

Dokładnie, to też jest ważne! :grin: Ja nawet widzę różnicę jak ubiorę jakąś fajniejszą bieliznę, że czuję się lepiej niż jak takie rozciągnięte majty założę :rofl:

1 polubienie

Hahah ja te rozciągnięte majty zakładam jak mam okres i mówię do męża że zakładam swoje (anty gwałty ):rofl: i nie będę męża kusić :rofl:

1 polubienie

Cos cisza ze strony autorki posta… dla mnie dziwne pytanie co to dziury w koszuli :wink: kupic nowa , albo zaszyc innego wyjscia chyba niema :sweat_smile:

1 polubienie

Ogólnie dla mnie też takie jakieś dziwne to :face_with_hand_over_mouth::laughing: takie bardziej dla zrobienia sobie żartu :face_with_hand_over_mouth::laughing:

1 polubienie