Koszula do porodu

No ja właśnie też latem. I o ile syn z 3.08.2017, tak teraz urodziłam córkę 4.08.2026 i to lato było o wieeeele gorsze :sweat_smile: najlepiej się rodziło zimą :face_with_hand_over_mouth:

A Ty masz tylko jedno dzieciątko? :slight_smile:

1 polubienie

Ja rodziłam zimą, a i tak miałam podobne odczucia do Ciebie. Było mi strasznie gorąco, pociłam się, więc też co rusz się kąpałam :joy:

1 polubienie

Ja rodziłam na wiosnę więc te koszulki co kupiłam z krótkim rękawem byli ok jak na tą porę roku

Ja w maju i też było na salach mega gorąco

1 polubienie

Ja kupiła na taki rękaw 3/4 i krótki i mimo tego, że rodziłam zimą, to były strzałem w dziesiątkę. Na oddziałach noworodkowych zawsze jest ciepło, przez właśnie dzieciaczki. Mi nawet było na tyle gorąco, że wietrzyłam co rusz pokój

Ja rodziłam i w grudniu i we wrześniu to powiem szczerze że we wrześniu było tak gorąco że nie wytrzymałam i myślałam Boże jak te wszystkie kobitki które rodziły w szczycie sezonu kiedy był tak super gorąco dawały radę

1 polubienie

Czytałam że część mam ma silne pocenie po porodzie, ja tego nie mialam. Kupilam 2 koszule a pomyślałam że jak będzie źle to mąż kupi więcej w sklepie stacjonarnym

Ja się w szpitalu tak pociłam jakby mnie ktoś wiadrem oblewał… i w sumie do teraz mam dziwne poty i kręci się czasami w głowie… ale myślę że to od zmęczenia

Jak tak napisałaś to mi się przypomniało że ja później się pociłam w nocy jak juz bylam w domu, jaki dluzszy czas ale przeszlo. Ja mam taką głowę zawirowaną jak często wstaje w nocy i mało snu jest. Ten tydzień taki ciężki ppd tym względem. Duzo rzeczy, malo snu i takie zmęczenie ciągle

Ja to jeszcze od porodu nie miałam się kiedy wysłać . Marży mi się taki sen… wyspać się i mieć więcej chęci na wszystko , chociaż raz w tygodniu …
no to fajnie że ci przeszło , mnie dalej trzyma , dziś byłam na spacerze to wróciłam do domu zaraz się cała rozebrałam bo aż ze mnie leciało , mega gorąco mi było i głowa mnie boli

Też nie miałam
Mimo że było mi gorąco

O widzisz… ale jak miałaś w domu ciepło to w sumie i z krótkim rękawem by była ok … u nas w mieszkaniu jest bardzo ciepło więc grupę piżamy czy polarowe nie wchodzą w grę

Ja się bardzo pociłam po porodzie . W domu mi piżam brakowało i ciągle tylko prałam . Ale na szczęście minęło choć w pewnym momencie myślałam , że tak już zostanie .

Ja też tak miałam, mogłam się kąpać i przebierać co chwilę na początku. A rodziłam na koniec marca, więc takich upałów nie było :see_no_evil:

Ja to się zastanawiałam jak one chodziły w ciąży. Mi zima była ciężko, a co dopiero latem

1 polubienie

Ja byłam w ciąży całą jesień i zimę i w sumie nie narzekam…. Chyba gorzej być w oazy w lato i upały :crazy_face:

No właśnie ja zaszłam w ciążę na przełomie kwietnia/maja, więc na lato wypadł mi drugi trymestr i czułam się wtedy świetnie, ale już pod koniec było mi ciężko, więc cieszę się, że wtedy była zima, bo i tak było mi właśnie mega gorąco, więc nie wiem jak zniosłabym takie letnie upały

To też spoko miałaś że drugi trymestr w lecę. Ja się dowiedziałam i ciąży w połowę sierpnia … więc jeszcze miesiąc było ciepło ale to były początki a potem już jesień i zima …. W styczniu już 3 trymestr się zaczynał

1 polubienie

To u mnie podobnie bo ja na początku września się dowiedziałam .

Oooo to widzisz … bardzo podobnie …. :crazy_face::face_with_peeking_eye: czyli też cała jesień i zima była przed tobą