No ja też się cieszę że kupiłam tylko dwie… w szpitalu były przydatne bo jedna się ubrudziła to miałam drugi i tam minimum dwie to takie must have … w domu przez pierwszy miesiąc też miałam ale w sumie jak się ma taką koszulę to nie pasuje mieć stanika a znowu bez niego to te wkładki się źle trzymają i nie zabezpieczają piersi… pewnie można mieć stanik ale to wyciąganie piersi już się bardziej uciążliwe…. Ja dlatego przeszłam na stanik do karmienia i zwykłą podkoszulkę…. Było też lato i ciepło więc tam było wygodniej … i po prostu na karmienie ściągałam koszulkę i miałam tylko stanik …. Ale każdy ma jakieś tam swoje przyzwyczajeni …. Ja szybko te koszulki nocne wywiozłam do teściowej na strych
Taaaak ja miałam tak samo. Za dużo zachodu, żeby odpinać koszule i później jeszcze stanik
a jak leżałam w szpitalu to nie miałam stanika tylko sama koszule, nie miałam wkładek laktacyjnych bo nie miałam ich jak przykleić i skończyło się podrażnionymi sutkami
Ja od porodu nie spędziłam więcej czasu bez stanika niż kąpieli. Raz położyłam się w łóżku na 30minut bez to zalałam potem córce łóżeczko ![]()
Ja raz nie miałam stanika nie pamiętam dlaczego jakoś ostatnio to powiem że czułam się mega nieswojo ![]()
![]()
Ja w koszulach nie śpię ale w szpitalu to byla wygodna opcja, dlatego tez nie szukalam nic drogiego bo wiedziałam że użyje pare razy i tyle.
@be.at.a ja też ale bardzo czekam kiedy bede mogla pójść spac bez niego chociaz to jeszczeż dlugo🤣
Ja też! Albo w dzień móc bez pochodzić ![]()
Mi się sprawdziły duże koszulowe piżamy, rozpinane na guziczki
Ja też ja lubię , używam cały czas a wczasami śpię nawet bez bo odkąd urodziłam jest mi ciągle gorąco ![]()
Nooo każdy ma swój sposób i trzeba go po prostu znaleźć żeby było wygodnie
To mi zimno z kolei zazwyczaj ![]()
Ja kupiłam sobie rozpinane z Henderson i naprawdę były fajne, w jednej dalej śpię ![]()
![]()
Polecam Ci koszulę porodową z firmy ForMommy. Jest zapinana na całej długości na napki, więc jest latwy dostęp. ![]()
Ja mialam akurat taki model:
Dobrze mi sie sprawdziła.
A do szpitala wzięłam jeszcze 2 z zamkiem błyskawicznym na dekolcie, które służą mi też po porodzie, na allegro jest spory wybór.
Ja kupiłam 2 do szpitala, bo w domu wolę spać jednak w piżamie niż w koszuli.
Do porodu dostałam jednorazową i to chyba najlepsza opcja nawet jeżeli miałabym sama kupować, bo nie zawsze potem da się odprać… A do sali, z racji ze rodziłam latem, miałam jedną typowo do karmienia z vinted (z zakładka) a druga to była na ramiączkach z głębokim dekoltem i najlepiej się w sumie sprawdziła ![]()
Też miałam rozpinaną po całej długości i się super sprawdziła , no i też miałam czarny kolor
. @Madzia189 też dostałam jednorazowa i się cieszę ale ze byłam dłużej w szpitalu to mi się przydało dużo koszul
Ja miałam i mi się super sprawdziła z tej firmy od mamy ginekolog
Tak jak mi
Miałam dwie większą i mniejsza
Ja mogę doradzić by kupić góra dwie na próbę i sprawdzić czy ci się sprawdzają.
Już coś masz na oku!
Ja miałam z formy coala i super mi się sprawdziła, miała odpinane napy przy piersi.
Ja właśnie też byłam dłużej i się cieszę ,że kupiłam 2, mimo że nie planowałam potem używać w domu. A tak to mąż mi te 2 na zmianę zabierał do prania ![]()
Edit. Bo ogólnie planowałam tylko jedną, bo myślałam, że tak jak po poprzednich porodach wyjdę po 2 dniach do domu ![]()
No lepiej byś przygotowanym na więcej
ja rodziłam latem to wgl ciągle byłam mokra i czułam się śmierdząca i musiałam brać prysznic
wtedy się lepiej czułam
