Kosz mojżesz

Kosz mojżesza to takie łóżeczko dla noworodka i niemowlęcia do ukończenia ok. 3 miesiąca życia.
Wyglądem góra przypomina gondolę od wózka, jest ona niewielkich rozmiarów, wykonana zwykle z wikliny oraz drewna.
W dzień służy jako osobne łóżeczko na stelażu a w nocy spokojnie w koszu możemy zabrać dzidziusia do swojego łóżka nie martwiąc się o to czy coś się w nocy może stać a dziecko zawsze mamy w pobliżu.

Co na ten temat myślicie? Czy taki gadżet jest niezbędny?

Na Wyspach jest to must have świeżo upieczonej mamy a łóżeczko zakupują one dopiero, gdy dziecko jest już za duże do takiego kosza.

Cena jest dosyć spora i jak na ta krótki okres to moim zdaniem zbędny wydatek. Już lepiej zakupić łóżeczko z funkcją dostawki i kołyski cena ok 150 złoty. W UK ceny są znacznie niższe i można sobie na to pozwolić. Sama mam taki współczesny “kosz” z firmy Tiny Love to leżaczek wielofunkcyjny(foto.)

1

kosz jaki zamiesciła K.Czerska bardzo mi się podoba ze wzgledu na jego wielofunkcyjnosc …jesli miałabym się kierowac wygladem to wybrałabym ten …zawsze o takim marzyłam , ale własnie ze wzgledów finansowych marzenia nie zostały spełnione …kombinowałam tak ,zeby kupic i używac do tych 3 msc a potem sprzedac i kupic zwykle turystyczne …ale wyszło tak ze łózeczko dostalismy i zdecydowałam ,ze za te pieniadze kupie małemu co innego …
Jeśli miałabym wiecej kaski albo moglabym sobie w prezencie zażyczyc to owszem …brałabym od razu bo zajmuje mało miejsca …jest malutkie co znaczy przytulne …z funkcja kołyski no i co ważne można swobodnie zabierac łózeczko do każdego pomieszcznia .Wiklina jest naturalna i oddychajaca dzieki czemu dziecko się nie poci
no fajna rzecz :slight_smile:

podobaja mi sie kołyski - kosze podwieszane i te ktore można przystawic do łóżka rodziców z jednym spuszczanym bokiem ( BabyBay)

Przy drugim dziecku na pewno sie zdecyduje :))

1

1

1

Miałam taki kosz jak na 2 zdj Moniki…:slight_smile: dostaliśmy go w prezencie a później sprzedałam… Jest bardzo funkcjonalny, zajmuje mało miejsca i wygląda prześlicznie… Jednak jak mam być szczera to gdyby nie to ze dostaliśmy go w prezencie nie zdecydowała bym się na kupno. Kosztuje ładne pieniążki a nie jest rzeczą niezbędną bez której nie możemy się obejść ( no chyba ze ktoś ma tyle kasy ze nie wie co z nią robić) można za to kupić wiele przydatniejszych rzeczy… No ale to jest kwestia wyboru , niektórzy nie mogą obejść się bez przewijaka (np ja):slight_smile: a niektórym jest w ogóle nie potrzebny, tak samo jest z tym koszem…

My tez mieliśmy takie cudeńko i troszkę nam służyło i fajnie sprawdzało się jak jechaliśmy do znajomych Jasia zawsze mieliśmy pod ręka i blisko nas. Ale używaliśmy go jakieś 3 miesiące a potem to już do zdjęc troszkę nam służył a wreszcie został sprzedany z braku miejsca w domku. Na pewno słodko dzieciątko wygląda w takim koszu ale można obyc sie też bez jak ktoś nie ma miejsca

1

1

Ja również uważam że można się obyć bez tego kosza, choć faktycznie prezentuje się fajnie. Jeśli ktoś ma większy budżet domowy to jak najbardziej może zainwestować w to.

Jak dla mnie zbędny i dość kosztowny bajer,którego używa się bardzo króciutko. u nas Tobcio ma łóżeczko przygotowane w naszej sypialni, więc podgląd i podsłuch w nocy na niego będziemy mieć, a na dzień będziemy jak coś odpinać gondolę z wózka, która jest na płozach, to pobujac też mozna.

Też o takim koszu marzyłam, ale koszt w stosunku do czasu użytkowania mnie zniechęcił. Ale za to miałam gondolę wózka z wikliny, więc taki jakby substytut. Ale jakby mi ktoś podarował w prezencie to brałabym bez gadania :slight_smile:

Silje masz racje bo ceny tych koszy wcale nie są niskie , choć można spróbować kupić na allegro choć nie każdy chce kupować używane rzeczy dla maluszka. Ja swój sprzedałam na allegro i osoba która go kupiła była bardzo zadowolona, a przecież czy przez 3-4 miesiące taki kosz się aż tak bardzo zniszczy ja sprzedawałam praktycznie nowiutki bez śladów użytkowania

Mraczku jeszcze jak dziecko nie ulewa to już w ogóle ciężko o ślady używania :slight_smile: Ale mój “kosz Mojżesza” też się sprawdził :wink:

1

Też będę miała wózek z wikliną! Uwielbiam takie:)

K.Czerska ja też :slight_smile: Zwłaszcza, że gondola wielka :smiley:

Ja jeszcze muszę wybrać kolor skóry:)
Silje czy taka wiklina jest łatwa do mycia i czy nie trzeszczy?:d

1

K.Czerska nic mi nie trzeszczało, a czyszczenie też jest ok, po prostu przecierasz wilgotną szmatką :slight_smile: Nie wiem jak w tym wózku co ty pokazałaś, ale moja gondola po zdjęciu ze stelaża miała opcję kołyski i można było też ją zablokować żeby się nie kołysała :slight_smile:

Mój nic takiego nie ma…ech. Ten Twój jest wielofunkcyjny?

Rzeczywiście:) Niestety nie przeczytałam całego wątku - lenistwo straszna rzecz:)
Dzięki za info.

Teraz nie musisz szukać :slight_smile: W razie czego pytaj, odpowiem :slight_smile:

K.Czerska śliczne te wózeczki ze zdjęcia , super sprawa ja nie zdecydowałam sie na taki ale może jak będę miał a jeszcze córcię kto to wie ?

Ja dla Syna taki kupuję:)

Super rzecz:) Tyle że moja mała już z tego nie skorzysta, bo już jest za duża :slight_smile: